Sprawa od dłuższego czasu budzi emocje wśród części mieszkańców miasta. Przeciwko sprzedaży terenu protestują społecznicy i aktywiści, którzy wskazują przede wszystkim na wartość przyrodniczą i społeczną tego obszaru. Ich zdaniem miasto powinno odstąpić od planów sprzedaży i zachować teren jako przestrzeń zieloną. Podczas dzisiejszej sesji głos w sprawie zabrali nie tylko radni oraz przedstawiciele władz miasta. Do dyskusji włączyli się również mieszkańcy i społecznicy, którzy wcześniej zapisali się do wystąpień.
Wśród osób, które zabrały głos, znaleźli się inicjator petycji Dawid Malcherek oraz aktywistki Iwona Szoka i Aleksandra Skowronek. Prowadzą one intensywne działania protestacyjne dotyczące nie tylko planowanej sprzedaży terenu przy Ajsce, ale również aktualnego sposobu prowadzenia remediacji hałdy przy stawie Kalina. Głos zabrał również Artur Pankiewicz.
Prezydent broni decyzji o sprzedaży
Podczas sesji stanowisko władz miasta przedstawiali prezydent Daniel Beger oraz jego zastępca Sławomir Pośpiech. Obaj bronili decyzji dotyczącej sprzedaży terenu. Jednym z argumentów przedstawianych przez władze miasta była konieczność dokończenia osiedla Nowy Paryż. Prezydent wskazywał, że zależy mu na tym, aby w tym miejscu mogło powstać miejsce, na którym zamieszka wielu nowych mieszkańców, posiadających własne domy z ogródkami. Protestujących zachęcił, aby sami przystąpili do rokowań, kupili ten teren za 10 milionów a następnie "zrobili na tym duży biznes"
Argumentacja władz miasta spotkała się ze sprzeciwem części uczestników sesji. Społecznicy zwracali uwagę m.in. na zmianę podejścia prezydenta do kwestii ochrony terenów zielonych. W trakcie wystąpień przypominano, że w 2018 roku Daniel Beger sam angażował się w działania na rzecz zachowania terenów zielonych. Dziś natomiast — jak wskazywali protestujący — miasto pod jego rządami przeznacza kolejne tereny pod sprzedaż i zabudowę. W dyskusji uczestniczyło wielu radnych, którzy przedstawiali własne stanowiska dotyczące petycji i planowanej sprzedaży.
Radni zagłosowali za uznaniem petycji
Ostatecznie Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie uznania petycji za zasadną. Za zagłosowało 11 radnych, przeciw było 7. Co istotne, wcześniej pozytywnie do petycji odniosła się również Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Komisja przyjęła opinię uznającą ją za zasadną stosunkiem głosów 2:1. Samo przyjęcie uchwały nie oznacza jednak automatycznie, że miasto wycofa się z planów sprzedaży terenu. Właśnie ten aspekt był jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów dzisiejszej dyskusji.
Wiceprezydent Pośpiech: przyjęcie uchwały nie oznacza wycofania się ze sprzedaży
Podczas obrad nie zabrakło również ostrych wymian zdań i dygresji. Jak relacjonują uczestnicy sesji, wiceprezydent Sławomir Pośpiech miał powiedzieć do jednego ze społeczników uczestniczących w obradach, że nawet jeśli radni zagłosują za przyjęciem uchwały, urząd nie wycofa się ze swoich zamiarów dotyczących sprzedaży terenu.
Pełny przebieg dzisiejszej dyskusji, w tym wystąpienia radnych, prezydenta, jego zastępcy oraz mieszkańców, będzie można obejrzeć na portalu swietochlowice.sesja.pl po opublikowaniu materiału z transmisji online.

Napisz komentarz
Komentarze