Nowa dyrektorka zna świętochłowicki OPS od środka – pracuje w nim od lat, przechodząc przez kolejne szczeble zawodowej kariery. Jej nominacja przypada jednak na szczególny moment. W pierwszej połowie 2026 roku ośrodek znalazł się w centrum ogólnopolskiej uwagi za sprawą kontroli wojewody, spraw Mirelli i 8-letniego Fabianka oraz medialnych publikacji dotyczących funkcjonowania placówki.
Trzy konkursy i wybór osoby z doświadczeniem w OPS
Jak poinformował prezydent Daniel Beger, wybór nowego dyrektora wymagał czasu i przeprowadzenia trzech procedur konkursowych. Ostatecznie stanowisko powierzono Annie Porębskiej, która – jak podkreśla prezydent – zna OPS „od podszewki”.
Porębska związana jest z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Świętochłowicach od wielu lat. W swojej karierze przechodziła przez kolejne stanowiska – od podinspektora, przez funkcje kierownicze, po stanowisko zastępcy dyrektora i pełnienie obowiązków dyrektora. Jeszcze w 2025 roku oficjalne materiały OPS wskazywały ją jako zastępcę dyrektora Moniki Szpoczek.
Nowa dyrektorka ma ponad 25-letnie doświadczenie zawodowe, w tym ponad 15 lat w administracji samorządowej i pomocy społecznej. Jest magistrem ekonomii ze specjalnością rachunkowość zarządcza oraz absolwentką studiów podyplomowych z organizacji i zarządzania pomocą społeczną.
Prezydent oczekuje od niej przede wszystkim poprawy standardów pracy z klientami, budowania relacji z pracownikami oraz merytorycznej współpracy ze związkami zawodowymi. Wśród najważniejszych zadań wymienia również sprawne procedury, transparentność i stabilizację funkcjonowania ośrodka.
OPS ma za sobą jeden z najtrudniejszych okresów
Nominacja Anny Porębskiej ma szczególne znaczenie, ponieważ OPS w Świętochłowicach przechodził w 2026 roku poważny kryzys wizerunkowy i organizacyjny.
W centrum zainteresowania znalazła się przede wszystkim sprawa Mirelli – mieszkanki Świętochłowic, która przez 27 lat praktycznie nie opuszczała rodzinnego mieszkania. Jej historia została szeroko opisana w mediach. W sprawie działań świętochłowickiego OPS została przeprowadzona kontrola Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Kontrolerzy ocenili pracę ośrodka w tej sprawie negatywnie. Wskazywano m.in. na niewłaściwe rozpoznanie potrzeb, niewystarczającą współpracę pomiędzy pracownikami i innymi służbami, problemy z dokumentacją oraz niewłaściwy nadzór. TVN24 informował, że kontrola przeprowadzona w lutym 2026 roku wykazała, iż pomoc dla Mirelli była spóźniona i nieadekwatna do jej sytuacji.
Później ujawniono kolejne szczegóły raportu. Według relacji „Faktu” kontrolerzy wskazywali m.in. na wielomiesięczne opóźnienia w podejmowaniu działań, brak właściwego nadzoru oraz problemy z dokumentowaniem współpracy z policją i służbą zdrowia. W sprawie procedury „Niebieskiej Karty” wskazywano, że odpowiednie działania nie zostały podjęte przez wiele miesięcy.
Druga głośna sprawa dotyczyła rodziny zastępczej
Kontrola dotyczyła również sprawy 8-letniego Fabianka, który trafił do rodziny zastępczej w Zgierzu i – według medialnych doniesień – był tam ofiarą przemocy.
Obie sprawy stały się symbolem problemów, z jakimi mierzył się świętochłowicki OPS. Władze miasta zapowiadały po kontroli działania naprawcze oraz analizę przyczyn nieprawidłowości. TVP3 Katowice informowała w marcu, że prezydent zwołał spotkanie z pracownikami socjalnymi i zapowiedział zmiany procedur oraz działania mające przywrócić standardy funkcjonowania placówki.
Medialna burza wokół byłej dyrektorki
Kryzys wokół OPS nabrał dodatkowego wymiaru w marcu, kiedy Kanał Zero i Zero.pl opublikowały materiały dotyczące ówczesnej dyrektorki Moniki Szpoczek. Media ujawniły treść wiadomości, które miała kierować do studentów. Według publikacji znalazły się w nich m.in. niestosowne komentarze dotyczące podopiecznych OPS oraz wypowiedzi dotyczące kontroli urzędu wojewódzkiego. Szpoczek zaprzeczała zarzutom przedstawianym przez media.
Sprawa odbiła się szerokim echem. O komentarzach byłej dyrektorki informował m.in. „Fakt”, wskazując również na niezadowolenie części pracowników i istniejący wówczas spór zbiorowy.
19 marca Monika Szpoczek złożyła rezygnację z funkcji dyrektora, a władze miasta przyjęły ją ze skutkiem natychmiastowym. Decyzja była związana zarówno z wynikami kontroli, jak i ujawnionymi materiałami medialnymi.
Anna Porębska przejęła obowiązki w czasie kryzysu
Po odejściu Szpoczek obowiązki dyrektora przejęła właśnie Anna Porębska. Miasto powołało również zespół, którego zadaniem było opracowanie i wdrożenie działań naprawczych zgodnych z zaleceniami pokontrolnymi oraz przeanalizowanie błędów w najbardziej bulwersujących sprawach.
To oznacza, że obecna nominacja nie jest początkiem jej pracy w OPS. Porębska zna organizację, jej pracowników i procedury, a w ostatnich miesiącach miała również okazję obserwować z bliska proces zmian, który rozpoczął się po odejściu poprzedniej dyrektorki.
Jednocześnie właśnie ta znajomość placówki będzie teraz jednym z najważniejszych testów dla nowej dyrektorki. Prezydent Daniel Beger stawia bowiem na odbudowę stabilności, profesjonalizację i transparentność działania OPS.
„To gwarancja, że ośrodek będzie działał sprawnie i transparentnie”?
W swoim komunikacie prezydent podkreślił, że przy wyborze Porębskiej istotne były jej kompetencje z zakresu finansów publicznych, prawa administracyjnego oraz wdrażania sprawnych procedur.
– Liczę, że również wnioski z doświadczeń poprzedniczek przełożą się na długotrwałą stabilizację i jeszcze większą profesjonalizację pracy OPS – przekazał Daniel Beger.
Przed Anną Porębską stoi więc zadanie znacznie szersze niż samo zarządzanie miejską jednostką. Po miesiącach krytyki i medialnych kontrowersji OPS musi przede wszystkim odbudować zaufanie – zarówno mieszkańców korzystających z pomocy społecznej, jak i własnych pracowników.

Napisz komentarz
Komentarze