Zdarzenie, o którym mowa miało miejsce 2 marca 2026 roku. To właśnie wtedy zamaskowany mężczyzna wsiadł do samochodu obcej kobiety, po czym przyłożył jej nóż do szyi i kazał jechać. Akcja wyjęta rodem z filmu sensacyjnego wydarzyła się na parkingu galerii Silesia City Center. To właśnie tam 45-latek obserwował opuszczające centrum handlowe klientki, po czym wtargnął na tylne siedzenie auta jednej z nich. Jak zeznała pokrzywdzona, przycisnął ją do fotela i przyłożył do szyi nóż.
- W pewnym momencie, gdy kobieta próbowała się uwolnić, zranił jej nadgarstek. Napastnik zmusił ją do wyjechania z parkingu i skierowania się na polną drogę w Piekarach Śląskich. Tam przestraszona kobieta wydała mu 2 600 złotych. Mężczyzna zabrał również jej dowód osobisty, jako zabezpieczenie przed ewentualnym zgłoszeniem zajścia organom ścigania, po czym kazał się odwieźć w inne miejsce i się oddalił - relacjonowali kilka miesięcy policjanci z Katowic.
Kobieta z obawy o swoje bezpieczeństwo, zgłosiła sprawę dopiero po kilku dniach. Na szczęście dzięki sprawnemu działaniu policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach pozwoliły już kilkanaście godzin po zgłoszeniu ustalić wizerunek i miejsce pobytu sprawcy.
Podczas jego zatrzymania okazało się, że sprawcą był 45-letni mieszkaniec Chorzowa, który podjął próbę ucieczki. Kryminalnym udało się go jednak szybko obezwładnić, a w tracie przeszukania w jego mieszkaniu odnaleziono dokument tożsamości pokrzywdzonej, część skradzionych pieniędzy oraz odzież, w której dokonał napaści.
Od zdarzenia minęło już kilka miesięcy, a jak dowiedzieliśmy się ostatnio prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie. W trakcie jego trwania wyszło na jaw, że porwanie i rozbój nie są jedynymi czynami zarzucanymi mężczyźnie. Według śledczych 45-latek miał dopuścić się również poważnych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej na szkodę osoby najbliższej. Chorzowianinowi zarzucono również przestępstwo przeciwko mieniu.
Łącznie mężczyźnie przedstawiono siedem zarzutów. Podczas przesłuchań w prokuraturze złożył obszerne wyjaśnienia i częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 45-latka tymczasowego aresztowania.

Napisz komentarz
Komentarze