Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 27 października 2026 21:03
Reklama Baner reklamowy

To koniec marzeń o Ekstraklasie?

"Niebiescy" podejmowali dziś na własnym stadionie swojego bezpośredniego rywala w walce o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Derbowe spotkanie z Piastem Gliwice zakończyło się wynikiem 0:3 dla gości. Trafieniami, które mogą się okazać gwoździami do trumny chorzowskiego Ruchu, była samobójcza bramka Pawła Oleksego, a także gole Gerarda Badii i Herberta.
To koniec marzeń o Ekstraklasie?

Piłkarze Ruchu przystąpili do dzisiejszego meczu niezwykle skoncentrowani i dobrze zorganizowani w grze defensywnej. Taktyką obraną przez trenera Krzysztofa Warzychę na pierwszy kwadrans derbowego pojedynku, było przede wszystkim niedopuszczenie do przeprowadzenia niebezpiecznych akcji pod własną bramką. Chorzowianie ostrożnie prowadzili grę, szukając swoich szans w ataku pozycyjnym lub grze z kontrataku. Brakowało jednak przebłysku któregoś z graczy, co pozwoliłby na poważne zagrożenie rywalom.

Pierwszą próbę gospodarze przeprowadzili w 7. minucie meczu. Bartosz Nowak zagrał na skrzydło do Łukasza Monety. Ten zdecydował się na uderzenie z ostrego konta, ale minimalnie chybił. Kolejną próbę, nieco ponad 5 minut później, podjął Walski, który strzelał z dystansu. Chorzowianie musieli jednak zadowolić się tylko rzutem rożnym. W 19. minucie odpowiedzieli piłkarze Piasta. Herbert popisał się potężnym uderzeniem z dystansu, ale piłka opuściła boisko tuż obok lewego słupka bramki strzeżonej przez Libora Hrdlickę.

W 28. minucie Łukasz Moneta kąśliwie wrzucił w pole karne. Piąstkował Jakub Szmatuła, a piłka spadła wprost pod nogi Miłosza Trojaka. Pomocnik Ruchu uderzył, ale w sam środek bramki. Kilka minut później, za brzydki faul na Jakubie Araku, żółtą kartkę obejrzał Aleksandar Sedlar. W 43. minucie piłkarze Piasta ponownie doszli do głosu. Wrzucał Gerard Badia, do piłki dopadł Maciej Jankowski, lecz uderzył wprost w bramkarza „Niebieskich”. W końcówce bramkę do szatni chciał zdobyć Łukasz Moneta. Piłka po jego strzale poszybowała jednak obok słupka. Obydwie drużyny schodziły do szatni bez dorobku bramkowego.

Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęli goście, którzy raz po raz usiłowali zagrozić bramce Libora Hrdlicki. Nie potrafili jednak zmusić do wysiłku bramkarza Ruchu. Z czasem ataki gości stawały się coraz odważniejsze, a chorzowianie ograniczyli się do nieudolnych kontrataków. Po niespełna 20 minutach bezbarwnej gry Ruchu w drugiej połowie, na boisku zameldował się Miłosz Przybecki, który zastąpił Michała Walskiego. W 68. Krzysztof Warzycha zdecydował się na kolejną zmianę. Jarosław Niezgoda wszedł w miejsce Jakuba Araka. Wówczas gra Ruchu na krótki czas wyraźnie się ożywiła.

W 69. minucie arbiter podyktował rzut wolny po faulu na przebywającym na boisku, zaledwie od kilkunastu sekund, Niezgodzie. Do piłki podszedł Łukasz Moneta i posłał wysoką piłkę w pole karne. Futbolówka spadła jednak obok słupka i opuściła bosiko. Jak się okazało, krótki zryw chorzowian, na nic się zdał. W 73. minucie samobójcze trafienie zaliczył Paweł Oleksy, a dwie minuty później podwyższył Badia, uderzając mocno przy słupku i nie dając szans na obronę bramkarzowi gospodarzy.

Te trafienia całkowicie podcięły skrzydła piłkarzom Ruchu, którzy do końca spotkania nie potrafili już zdobyć bramki kontaktowej przeciwko ekipie z Gliwic. Wiatru w żagle nabrał natomiast Piast, który w 88. minucie, po strzale głową Herberta, podwyższył na 0:3. To, że Ruch pożegna się z Ekstraklasą staje się coraz bardziej prawdopodobne. Do rozegrania wciąż zostały trzy kolejki, jednak dzisiejszy mecz mocno oddalił "Niebieskich" od celu postawionego przed rozpoczęciem przez nich rywalizacji w grupie spadkowej.

Ruch Chorzów 0:3 Piast Gliwice (0:0)

Ruch: Hrdlicka - Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Oleksy - Walski, Trojak, Urbańczyk, Nowak, Moneta - Arak.
Rezerwowi: Miszczuk, Helik, Koj, Przybecki, Surma, Niezgoda, Visnakovs.
Trener: Krzysztof Warzycha

Piast: Szmatuła - Pietrowski, Sedlar, Hebert, Mójta - Badia, Korun, Murawski, Jankowski, Zivec - Papadopulos.
Rezerwowi: Rusov, Masłowski, Sekulski, Mokwa, Mraz, Gojko, Dziczek.
Trener: Dariusz Wdowczyk

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 6437


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Czy to jest ten ktory zamiast krzaków wycial las?! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 16:02 Źródło komentarza: Od Świętochłowic do międzynarodowej dyplomacji? Dawid Kostempski z nominacją w Ambasadzie Demokratycznej Republiki Konga Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Ten komunista mial czelność kandydowac! Wmawiał ludziom ze to fałszywe oskarżenia. Zwykly smiec i zero ludzkie! Zacznijcie myśleć na kogo glosujecie! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 06:27 Źródło komentarza: Na ławie oskarżonych 20 osób, w tym były prezydent Chorzowa Autor komentarza: RussellGunn Treść komentarza: Zawsze można kupić sobie inne, ladne mieszkanie. Ludzie tak własnie robią. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:18 Źródło komentarza: Grzyb na ścianie, niedziałające piece. To codzienność rodziny z Chorzowa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Wspaniały młody człowiek z powołaniem....los okrutny ..życzę siły i zdrowia Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:51 Źródło komentarza: Uratował kilkanaście osób, ale sam przypłacił za to zdrowiem. Bohater z Chorzowa ściąga mundur i przechodzi na rentę Autor komentarza: Km Treść komentarza: Jaki 90 proc chce stadion ....ze składek.niech se budują ! Ławek porządnych nie ma w mieście brud a stadion ważny..akurat Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:48 Źródło komentarza: Podpisy zmarłych na listach poparcia referendum. “Nie jest to w naszym interesie” Autor komentarza: Jacie Treść komentarza: Fajne pierdoły...już widzę ile do.poeiedzenia i posłuchania będą mieć zwykli mieszkańcy....pirdu pierdu tym nas karmia Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:44 Źródło komentarza: W Chorzowie na Rynku powstanie Urban Lab, czyli “przestrzeń wymiany pomysłów”
Reklama
Reklama