Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 05:22
Reklama Baner reklamowy

Ruch zdobywa pierwsze punkty

Piątkowego wieczoru Ruch Chorzów podejmował na własnym stadionie Stomil Olsztyn. Podopieczni Krzysztofa Warzychy odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie (3:1). Na pierwszoplanowe postacie w tym spotkaniu wyrośli debiutanci. Vilim Posinkovic zaliczył bramkę i asystę, a dobrze spisujący się w pierwszej połowie Mateusz Zawal, obejrzał czerwoną kartkę tuż po wznowieniu gry. Mecz odbył się bez udziału publiczności.
Ruch zdobywa pierwsze punkty

Już w 2. minucie spotkania Miłosz Przybecki otrzymał doskonałe, prostopadłe zagranie od Bartosza Nowaka, i znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Uderzył jednak w środek bramki i nie sprawił trudności bramkarzowi gości. Dwie minuty później przed szansą na objęcie prowadzenia stanęli piłkarze Stomilu Olsztyn. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym „Niebieskich”, piłka spadła pod nogi Łukasza Sołowieja. Ten uderzył jednak obok bramki. W pierwszych dziesięciu minutach spotkania nieznacznie przeważali goście. Podopieczni Krzysztofa Warzychy szukali swoich szans w grze z kontrataku. Brakowało im jednak precyzji w rozgrywaniu piłki, przez co nie potrafili poważnie zagrozić rywalom.

Tuż przed upływem pierwszego kwadransa gry „Niebiescy” odważniej ruszyli do ataku. Z rzutu rożnego wrzucał Bartosz Nowak, doo uderzenia przymierzał się Miłosz Trojak, ale ubiegli go obrońcy rywali. Kilkanaście sekund później Nowak ponownie wrzucał z prawego narożnika boiska. Piłka spadła pod nogi Kamila Słomy, który popisał się pięknym, mierzonym strzałem w dalszy róg bramki strzeżonej przez Michała Leszczyńskiego. Bramkarz drużyny przeciwnej wyciągnął się jak struna i z trudem obronił uderzenie. W 17. minucie bohater ostatniej akcji obejrzał żółtą kartkę za faul przed własnym polem karnym.

W 21. minucie meczu jeden z graczy Stomilu uderzył w kierunku bramki gospodarzy. Defensorzy Ruchu wykazali się jednak refleksem i wybili na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska groźny strzał głową oddał Łukasz Sołowiej. Piłka wpadła w kozioł i minimalnie minęła bramkę. Minutę później chorzowianie objęli prowadzenie. Kamil Słoma wypuścił Vilima Posinkovica, a debiutujący tego wieczoru w niebieskich barwach Chorwat, stanął oko w oko z bramkarzem, złapał go na rozkroku, i strzałem w długi róg dał prowadzenie swojej drużynie.

W 30. minucie Kamil Słoma oddał niesygnalizowany strzał z dystansu. Futbolówka minęła jednak bramkę. Kilkadziesiąt sekund później „Niebiescy” podwyższyli na 2:0. Vilim Posinkovic podał na prawą stronę do Miłosza Przybeckiego, a ten mocno uderzył piłkę, która następnie odbiła się jeszcze od poprzeczki, i wpadła do siatki. Chorzowianie z każdą minutą coraz bardziej dominowali. W 35. minucie, po przejęciu piłki na połowie rywali, na strzał z dystansu zdecydował się jeszcze Bartosz Nowak. Piłka poszybowała jednak minimalnie nad poprzeczką.

Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę spotkania goście wyprowadzili jedną z niewielu niebezpiecznych sytuacji pod bramką swoich rywali, w tej części gry. Artur Siemaszko wyłożył piłkę Volodymyrowi Tanchykowi, który znazazł się w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Pomocnik Stomilu Olsztyn nie trafił jednak czysto w piłkę. Chwilę później sędzia Mateusz Opaliński zaprosił obie drużyny do szatni. „Niebiescy” w pełni zasłużenie opuszczali murawę z dwubramkową przewagą.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy. Już w 48. minucie drugą żółtą, i w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał rozgrywający swoje pierwsze spotkanie w Ruchu, Mateusz Zawal. „Niebiescy” kontynuowali mecz w dziesiątkę, a ich rywale uwierzyli, że mogą jeszcze wywieźć z Chorzowa korzystny rezultat. Mimo wielu prób, w tym strzałów zza pola karnego, długo nie udawało im się poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Libora Hrdlickę. W 58. minucie trener Tomasz Asensky dokonał pierwszej zmiany. Adriana Karankiewicza zastąpił Pawła Abbota, który bardzo szybko trafił do notesu arbitra za brzydki faul tuż przy linii bocznej boiska.

W 61. minucie piłkarze Ruchu mogli definitywnie rozstrzygnąć losy meczu. W pole karne zagrywał Miłosz Przybecki, a jeden z obrońców gości zagrał piłkę ręką. Sędzia wskazał na wapno. Odpowiedzialność za wykonanie „jedenastki” wziął na siebie Bartosz Nowak, oddał mocny strzał, ale piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła pole karne. W 67. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Paweł Baranowski. Strzelił głową, ale niecelnie. W 69. minucie meczu Piotra Głowackiego zastąpił Tomasz Zając. Kilka minut później w miejscu Miłosza Przybeckiego na murawie zameldował się Adam Setla.

W 84. minucie goście zmniejszyli rozmiary porażki. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, piłka trafiła do Pawła Baranowskiego, który strzałem głową zdobył bramkę kontaktową dla swojej drużyny. Podopieczni Krzysztofa Warzychy nie pozwolili jednak przyjezdnym na nic więcej. W 88. minucie Kamil Słoma przebojem wdarł się w pole karne i strzałem po ziemi podwyższył na 3:1. Chwilę później sędzia techniczny przedłużył spotkanie o 4 minuty. W 93. minucie Volodymyr Tanchyk próbował jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale uderzył obok słupka. Ruch Chorzów całkowicie zasłużenie wygrał to spotkanie i odniósł swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

 

Ruch Chorzów – Stomil Olsztyn 3:1

Ruch: Libor Hrdlicka – Mateusz Hołownia, Miłosz Trojak, Kacper Czajkowski, Gracjan Komarnicki – Maciej Urbańczyk, Mateusz Zawal, Bartosz Nowak, Kamil Słoma, Miłosz Przybecki – Vilim Posinkovic.

Rezerwowi: Kewin Paszek, Bartłomiej Kulejewski, Łukasz Siedlik, Artur Balicki, Adam Pazio, Michał Walski, Adam Setla.

Trener: Krzysztof Warzycha.

Stomil: Michał Leszczyński – Marcel Ziemann, Paweł Baranowski, Łukasz Sołowiej, Janusz Bucholc – Adrian Karankiewicz, Wiktor Biedrzycki, Grzegorz Lech, Volodymir Tanchyk, Piotr Głowacki – Artur Siemaszko.

Rezerwowi: Jakub Miszczuk, Jakub Mosakowski, Daniel Mikołajewski, Tomasz Zahorski, Tomasz Zając Ernest Dzięcioł, Paweł Abbot.

Trener: Tomasz Asensky.

 

Sędzia główny: Marek Opaliński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Zza winkla Treść komentarza: Za jakiś czas ww. dyrektor pójdzie w odstawkę, bo nie chciał dać zgody. Przecież cały czas szuka kozłów ofiarnych. Szopka z wyburzeniem, szacowaniem kosztów nowego układu drogowego teraz z decyzją. Słuszne pytanie odnośnie przebudowy i stadionu zbył hasłem "polityka". Szkoda gadać Data dodania komentarza: 25.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ktoś Treść komentarza: Co oznacza, ze nie udalo sie przekonac dyrektora MZUiM? Przeciez prezydent nie potrzebuje podpisu dyrektora. Chyba ze panprezydent chce, zeby podpisal zarzadzenie ktos inny? Sam przeciez wszystko moze podpisac a nie zwalac na innych. Caly wywiad tylko "dyrektor mzum dyrektor mzum i dyrektor mzum". Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:55 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Niech zmieniają układ, ale przez ten rok niech otworzą estakadę. Przy założeniu, że ruch do 3,5t może być uruchomiony po jednym pasie w każdą stronę to przez rok nic się nie stanie. Michałek mówi, żeby nie politykować przy drodze, a sam politykuje, bo jego decyzja NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z LOGIKĄ. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 21:01 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Abx Treść komentarza: Ruch Katowice-Bytom powinien być skierowany po pierwsze od Bytomia przez Świętochłowice, Bytomską do DTS a dwa, łącznik Siemianowickiej i Metalowców. DK powinna być skierowana na DTS Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama