Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 01:38
Reklama Baner reklamowy

Zwycięska passa Ruchu trwa!

Tego wieczoru Ruchu Chorzów podejmował na własnym stadionie Raków Częstochowa. To nie był łatwy mecz dla podopiecznych Juana Ramona Rochy. Mimo to udało im się wywalczyć komplet punktów. To już trzecia wygrana "Niebieskich" z rzędu.
Zwycięska passa Ruchu trwa!

Gospodarze od pierwszych minut ruszyli do ataku. Piłkę przed polem karnym otrzymał Vilim Posinkovic, zszedł do środka i uderzył prawą nogą, ale bardzo niecelnie. W 4. minucie spotkania powinno być 1:0 dla Ruchu. Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Miłosz Przybecki i na pełnej prędkości wdarł się w pole karne. Pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, strzelił mocno, ale niedokładnie. Piłka poszybowała wysoko ponad poprzeczką.

Piłkarze Rakowa usiłowali odpowiedzieć na ataki rywali, ale za każdym razem mieli problemy z przedarciem się przez dobrze zorganizowaną defensywę chorzowian. W 7. minucie groźny strzał z dystansu oddał Aghvan Papikyan, ale nie trafił w światło bramki. Podobnego zagrania w, 8. minucie meczu, po drugiej stronie boiska, próbował również Mello. Zdaniem zawodników Ruchu, którzy domagali się rzutu karnego, futbolówka odbiła się od ręki obrońcy, ale sędzia podyktował tylko rzut rożny.

W 13. minucie strzału z kilkunastu metrów próbował Maciej Urbańczyk. Piłka minęła jednak prawy słupek bramki strzeżonej przez Mateusza Kosa. W 20. minucie Krystian Wójcik przebojem przedarł się przed pole karne i potężnie uderzył w kierunku bramki „Niebieskich”. Strzał zablokował jednak Bojan Markovic. Gracze w czerwonych koszulkach sporadycznie przeprowadzali ataki pod bramką rywali. Mimo to w 26. minucie mogli objąć prowadzenie.

Piłka zagrana z rzutu rożnego trafiła pod nogi Daniela Boatenga. Obrońca Rakowa uderzył bez zastanowienia, ale tylko w poprzeczkę. Chorzowianie przejęli piłkę i próbowali kontrataku. Akcja została jednak rozegrana zbyt wolno by zaskoczyć drużynę przeciwną. Na blisko 10 minut przed końcem pierwszej połowy obrońcy Ruchu zaspali, a przyjezdni ponownie mogli zdobyć pierwszą bramkę w tym meczu.

W 36. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Aghvan Papikyan. Górą był jednak Nikolay Bankov. Chwilę później Krystian Wójcik, mocnym strzałem zza pola karnego, usiłował zaskoczyć golkipera gospodarzy. Futbolówka minęła jednak słupek. Piłkarze Rakowa atakowali coraz odważniej. W kontratakach Ruchu za każdym razem brakowało natomiast dokładności. W 40. minucie kibice gospodarzy zamarli.

Po zamieszaniu w polu karnym, jeden z przyjezdnych, z bliskiej odległości strzelił głową w kierunku bramki Ruchu. Fantastyczną interwencją popisał się jednak bramkarz „Niebieskich”, który w ostatniej chwili uratował swoją drużynę przed utratą bramki. Postawa piłkarzy w niebieskich koszulkach pozostawiała wiele do życzenia. Podopieczni Juana Ramona Rochy schodzili do szatni przy wyniku 0:0. W kolejnych 45 minutach musieli wiele zmienić w swojej grze, by mieć szanse na wywalczenie w tym meczu kompletu punków.

W przerwie Artura Balickiego zastąpił Mateusz Zawal. Po wznowieniu gry zawodnicy Ruchu ruszyli do przodu. W 54. minucie udało im się wyjść na prowadzenie. Najpierw w słupek trafił Mateusz Zawal. Kilka sekund później głową w kierunku bramki uderzył Bojan Markovic i zdobył pierwszą bramkę tego wieczoru. W 50. minucie, z powodu zamieszek spowodowanych przez kibiców gości, interweniować musiały służby mundurowe. Przyjezdni odpalili race i zaczęli rzucać w kierunku murawy m.in. wyrwanymi krzesełkami.

W 57. minucie potężny strzał zza pola karnego oddał Mateusz Zawal. Piłkarze Ruchu po raz kolejny domagali się rzutu karnego, ponieważ ich zdaniem defensor gości zablokował piłkę ręką. Minutę później za faul na Miłoszu Przybeckim żółtą kartkę obejrzał Łukasz Góra. W 65. minucie meczu, pozagraniu z rzutu rożnego, goście umieścili piłkę w siatce. Sędzia odgwizdał jednak spalonego. W 71. minucie przed szansą na wyrównanie stanął Krystian Wójcik, który otrzymał podanie z bocznego sektora boiska, stojąc tuż przed linią bramkową. Napastnik dostawił nogę, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W 82. minucie trener Marek Papszun zdecydował się na zmianę. Przemysław Mizgała zastąpił Krystiana Wójcika. Z kolei w drużynie Ruchu Tomas Petrasek wszedł na murawę w miejsce Mello. W 84. minucie tuż przed polem karnym faulował Mateusz Zawal. Chwilę później niebezpieczny strzał oddał Aghvan Papikyan. Piłka minęła jednak słupek. Sędzia doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry. Goście starali się jeszcze wyrównać, ale bez skutku. Po ostatnim gwizdku arbitra chorzowianie mogli się cieszyć z kolejnej, trzeciej już z rzędu, wygranej w rozgrywkach ligowych.

Ruch Chorzów – Raków Częstochowa 1:0 (0:0)

Ruch: Nikolay Bankov – Mateusz Hołownia, Bojan Markovic, Miłosz Trojak, Santiago Villafane – Maciej Urbańczyk, Michał Walski, Giacomo Mello Corbelini – Vilim Posinkovic, Miłosz Przybecki, Artur Balicki.

Rezerwowi: Libor Hrdlicka, Gracjan Komarnicki, Mateusz Zawal, Bartosz Nowak, Kamil Słoma, Marcin Kowalczyk, Łukasz Siedlik.

Trener: Juan Ramon Rocha.

Raków: Mateusz Kos – Łukasz Góra, Andrzej Niewulis, Daniel Boateng – Karol Mondek, Jakub Łabojko, Rafał Figiel, Piotr Malinowski – Aghvan Papikyan, Krystian Wójcik, Adam Czerkas.

Rezerwowi: Mateusz Lis, Tomas Petrasek, Adam Mesjasz, Jose Alberto Djalo Embalo, igor Sapała, Przemysław mizgała, Gracjan Kośmierek.

Trener: Marek Papszun.

 

Sędzia główny: Mariusz Korpalski (Toruń).

Widzów: 6326.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Zza winkla Treść komentarza: Za jakiś czas ww. dyrektor pójdzie w odstawkę, bo nie chciał dać zgody. Przecież cały czas szuka kozłów ofiarnych. Szopka z wyburzeniem, szacowaniem kosztów nowego układu drogowego teraz z decyzją. Słuszne pytanie odnośnie przebudowy i stadionu zbył hasłem "polityka". Szkoda gadać Data dodania komentarza: 25.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ktoś Treść komentarza: Co oznacza, ze nie udalo sie przekonac dyrektora MZUiM? Przeciez prezydent nie potrzebuje podpisu dyrektora. Chyba ze panprezydent chce, zeby podpisal zarzadzenie ktos inny? Sam przeciez wszystko moze podpisac a nie zwalac na innych. Caly wywiad tylko "dyrektor mzum dyrektor mzum i dyrektor mzum". Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:55 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Niech zmieniają układ, ale przez ten rok niech otworzą estakadę. Przy założeniu, że ruch do 3,5t może być uruchomiony po jednym pasie w każdą stronę to przez rok nic się nie stanie. Michałek mówi, żeby nie politykować przy drodze, a sam politykuje, bo jego decyzja NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z LOGIKĄ. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 21:01 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Abx Treść komentarza: Ruch Katowice-Bytom powinien być skierowany po pierwsze od Bytomia przez Świętochłowice, Bytomską do DTS a dwa, łącznik Siemianowickiej i Metalowców. DK powinna być skierowana na DTS Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama