Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Zawsze walczę do końca

O sukcesach sportowych, planach na przyszłość i sytuacji w TS AKS Chorzów, rozmawialiśmy z zawodniczką klubu – Aleksandrą Kokowską.
Zawsze walczę do końca

W ubiegłym miesiącu wzięłaś udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w rzucie młotem. Jesteś zadowolona z osiągniętego rezultatu?

Rzuciłam na odległość 57 m 97 cm i zajęłam czwarte miejsce. Niewiele zabrakło do podium, ale nie jestem zadowolona z tego wyniku. Przede mną jeszcze dwa, trzy starty w tym sezonie. Razem z trenerem postanowiliśmy, że celem na ten rok jest osiągnięcie klasy mistrzowskiej, czyli rzut na odległość 59,5 m. Jestem przygotowana na 60 m i wierzę, że zdołam uzyskać taki rezultat. Pod koniec sierpnia w Chorzowie odbędzie się Memoriał Otylii Kałużowej i Pawła Kozubka. Mam nadzieję, że podczas tych zawodów uda mi się rzucić na tę odległość.

To już ostatnie miesiące kiedy startujesz w kategorii młodzieżowej...

Tak, został mi jeszcze ten i przyszły sezon, ale już teraz biorę udział w konkursach seniorskich. W bieżącym roku rzucałam m.in. w Bydgoszczy i byłam szósta na tych mistrzostwach. Ten wynik także mnie nie zadowala. Prestiż tego typu imprez, a co za tym idzie, również trema, są nieporównywalnie większe niż ma to miejsce podczas młodzieżowych zawodów lekkoatletycznych. Teraz już wiem czego się spodziewać. Następnym razem postaram się wywalczyć miejsce na podium.

W AKS-ie trenujesz już od 8 lat. Jakie są twoje największe sukcesy osiągnięte w tym czasie?

W 2010 roku byłam pierwsza na Mistrzostwach Polski Młodzików. Od tego momentu średnio co rok, co dwa lata, przywożę z tych zawodów medale. Daję z siebie wszystko, cały czas ciężko trenuję i staram się rzucać coraz dalej, chociaż nie posiadam najlepszych warunków fizycznych. Wyglądem nie przypominam młociarki, odstaję pod tym względem od swoich rówieśniczek. To stawia mnie w nieco gorszym położeniu, ale nie poddaję się i robię wszystko, żeby zniwelować tę różnicę. Nie zamierzam się poddawać, zawsze walczę do końca.

W jaki sposób przygotowujesz się do zawodów?

Studiuję dziennie i nie zawsze mogę sobie pozwolić na wyjazd na obóz przygotowawczy. To wynika głównie z tego, że nie mam wystarczających środków finansowych. Wyjeżdżam na obóz raz, czasem dwa razy do roku, podczas gdy inne zawodniczki wyjeżdżają sześć, siedem lub nawet dziesięć razy. Trudno jest osiągać dobre wyniki, kiedy przystępuje się do zawodów nie będąc w trybie obozowym. Ponadto na Stadionie Miejskim w Chorzowie jest problem z rzutnią, mogę tu rzucać tylko cięższym sprzętem, czyli młotem o wadze 5, 6 kg. To sprawia, że siła i stabilność przy rzutach jest większa, ale za to szybkość jest mocno obniżona. Kiedyś podczas treningu wyrzuciłam młot na ulicę. Bardzo mi przykro z tego powodu, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Przez ten incydent muszę dojeżdżać do Sosnowca i tam trenować, bo nie zapewniono nam innej rzutni tutaj, na miejscu. Treningi, dojazd, zakup sprzętu... Prawie wszystko na własny koszt. To trwa już od dwóch lat.

Klub nie jest w stanie ci pomóc?

Z tego co wiem od prezesa Ryszarda Mateusiaka, AKS dysponuje w tej chwili jeszcze mniejszym budżetem niż w roku ubiegłym, więc nie ma takiej możliwości. Właściwie od tych dwóch lat wracam tu tylko na siłownię. W Chorzowie są trzy rzutnie, dwie na Stadionie Miejskim i jedna na Stadionie Śląskim, ale żadna nie jest nam udostępniana. W dodatku już w październiku MORiS nakazuje zdjęcie siatki na AKS-ie. W innych klubach byłoby to nie do pomyślenia. Treningi mogłyby się tu odbywać nawet do grudnia, wtedy z reguły pojawia się pierwszy śnieg. Wracając do tematu, klub może nam pomóc jedynie w minimalnym stopniu. W ciągu mojej 8-letniej kariery, ani raz nie wyjechaliśmy na zgrupowanie z całą sekcją lekkoatletyczną. Jesteśmy jednym z niewielu klubów, w którym taka sytuacja ma miejsce. Moje koleżanki jeżdżą na obozy, otrzymują różnego rodzaju dofinansowania – na sprzęt, wyjazdy, treningi itp. Tutaj nie mamy takich udogodnień.

Nie myślałaś w takim razie nad zmianą klubu?

Póki co zostaję tutaj, mam jeszcze nadzieję, że coś się poprawi. Tak jak wspominałam, od dwóch lat trenuję w Sosnowcu. Łatwo tam wpaść w poślizg, trzeba inaczej się ustawić do rzutu, co nie jest zbyt komfortowe i stwarza ryzyko kontuzji. Natomiast w Chorzowie jest jedno z najlepszych kół, na jakim rzucałam, to tutaj osiągałam swoje najlepsze wyniki... Tylko co z tego skoro nie można tu trenować? W tej chwili, nawet gdybym otrzymała taką zgodę, nie potrafiłabym tu rzucać, bo cały czas myślałabym o tym, że młot może wypaść na ulicę. Problem rozwiązałaby budowa hali lekkoatletycznej, ale to w tej chwili nie ma na to szans. Koncentruję się na treningu, chcę osiągnąć klasę mistrzowską i liczę na to, że warunki do trenowania w klubie poprawią się w kolejnym sezonie. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja i co z tego wyniknie.

Rozmawiał Tomasz Breguła.

fot. Adam Politański



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: CHorzowianin od urodzeniaTreść komentarza: Nareszcie czas najwyższy, przecież Michałek nawet nie mieszka w Chorzowie co go obchodzi że utrudnia ludziom życie byle kibolom było dobrze, prawdziwy kibic pójdzie i na Śląski . Wykańcza wolke ,wykańcza park śląski , i wykańcza ludzi .precz z takim włodarzemData dodania komentarza: 5.03.2026, 16:33Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: nikTreść komentarza: Już dawno pisalem o odwołaniu michałka co on zrobił dla chorzowa park rozgrzebany wolka pusta , Podjął kontrowersyjną próbę przejęcia pełnej kontroli nad klubem (propozycja kupna akcji za 1 zł), co doprowadziło do konfliktu z obecnymi władzami klubu i wymiany oświadczeń w mediach. Wprowadził liczne zmiany w magistracie, m.in. powołując nową skarbniczkę miasta. Odwołał swoją zastępczynię we wrześniu 2025 roku. Zbudował nową koalicję w Radzie Miasta, współpracując z radnymi PiS po odsunięciu przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej z kluczowych komisji,Projekt nowego stadionu Ruchu Chorzów: Zgodnie z obietnicami wyborczymi, kontynuuje starania o budowę nowego stadionu przy ul. Cichej 6. Deklaruje, że obiekt powstanie, a miasto szuka optymalnych ścieżek finansowania tej inwestycji. Odpalnie choniki przy urzadzie miastaMachnie pilocikiem i odpalanie choinczki tum mam piliocik tu go niemam jak odpale chonieczke itp, zamkniecie eststakdy nieodfinasowanie i wryzucenie z chorzorzowa piłkarzy recznychData dodania komentarza: 5.03.2026, 16:11Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: Ewka.Treść komentarza: Powinni. A michalek, za to, ze miasto z ruiny wpedzil w ruine do kwadratu, powinien im w tym getcie koreanskim myc stopy i lizac pupy.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 15:29Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: EwkaTreść komentarza: Jak można tak oszczedzac na absolutnie wszystkim, tylko po to, zeby zadluzyc mieszkancow i ich dzieci na lata. Jakie 22.000? Stadion? Drogi nieruszone, przedluzenie metalowcow nie tkniete, tereny zielone nie ruszone, organizacja ruchu lezy, kamienice PGM leza, drogi leza. Miasto jest brud iejsze niz bylo, bardziej zaniedbanie i zniszczone, nie ma inwestycji nowych (nieeee, remont elewacji przedszkola to nie inwestycja), tereny zielone zaniedbane. Jak wyglada Chorzow II? Co sie dzieje na batorym? Okazalo sie, se po dwoch layach moze byc gorzej. Dramat. Koniec z tym niedorajdą.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 15:27Źródło komentarza: 6 powodów za odwołaniem prezydenta Szymona Michałka. "Szereg zaniedbań”Autor komentarza: LocoTreść komentarza: Oby się udało, trzymam kciuki!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 14:35Źródło komentarza: 6 powodów za odwołaniem prezydenta Szymona Michałka. "Szereg zaniedbań”Autor komentarza: LukaTreść komentarza: Jest jeden człowiek, radny, zawsze w cieniu i od lat aktywnie zaangażowany w sprawy LUDZI. Wielu pomógł, poświęcając swój czas i swoje środki. Nazywa się Marcin Weindich.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 14:08Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!
Reklama
Reklama