Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Bez bramek przy Cichej [ZDJĘCIA]

Dziś wieczorem, na stadionie przy ul. Cichej, Niebiescy rozegrali swoje pierwsze spotkanie pod okiem nowego szkoleniowca, Dariusza Fornalaka. O tak zwanym efekcie "nowej miotły", póki co mówić jednak nie można. W kolejnym boju o utrzymanie w I lidze, piłkarze Ruchu bezbramkowo zremisowali 0:0.
Bez bramek przy Cichej [ZDJĘCIA]

Piłkarze Ruchu Chorzów rozpoczęli spotkanie z bojowym nastawieniem. Już w pierwszej minucie Jakub Kowalski otrzymał doskonałe podanie z głębi pola i usiłował przenieść piłkę z prawej strony boiska, w pole karne rywali. Defensorzy drużyny gości faulowali jednak gracza w niebieskiej koszulce, tuż przed linią końcową boiska. Z rzutu wolnego kąśliwie wrzucał Mateusz Hołownia, ale zawodnicy Olimpii zdołali wybić poza pole karne, i oddalić zagrożenie.

W kolejnych minutach Niebiescy nie zwalniali tempa. Paweł Wojciechowski podał do Mateusza Hołowni, który posłał długą piłkę do Macieja Urbańczyka. Kapitan Ruchu nie zdołał jednak oddać strzału. Podopieczni Dariusza Fornalaka nie dawali dojść do głosu swoim rywalom. W pierwszym kwadransie kibice rzadko mieli okazję obserwować akcje przeprowadzane na połowie Ruchu. Mimo ogromnej przewagi chorzowianie mieli problem z wypracowaniem sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej.

W 16. minucie Santiago Villafane zagrał wysoko, wzdłuż linii bocznej boiska, do Jakuba Kowalskiego. Pomocnik Ruchu był jednak pociągany za koszulkę i runął na murawę nim zdążył dopaść do futbolówki. Arbiter przerwał grę gwizdkiem i ukarał winowajcę żółtą kartką. Był nim 20-letni pomocnik Olimpii, Adrian Klimczak. W 22. minucie goście stanęli przed jedną z niewielu okazji do oddania groźnego strzału na bramkę Ruchu. Zawodnik drużyny gości przewrócił się na piłce podczas próby wyprowadzenia piłki, a sędzia niespodziewanie odgwizdał rzut wolny.

Do piłki podszedł Volodymyr Kovol. Napastnik drużyny przyjezdnej nie trafił jednak czysto w piłkę. Strzał był zbyt lekki by zaskoczyć Libora Hrdlickę i w dodatku niecelny. Bramkarz Niebieskich odprowadził wzrokiem piłkę opuszczającą linię końcową boiska. W 26. minucie, przebywający w polu karnym rywali Miłosz Przybecki, przewrócił się na murawę. Po kilkunastu sekundach stało się jasne, że pomocnik nie będzie w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Kamil Słoma.

W 34. minucie spotkania Paweł Wojciechowski przebojem wdarł się w pole karne i na pełnej szybkości uderzył w kierunku bramki. Górą był jednak Wojciech Małecki, który zdołał wybić piłkę zmierzającą w stronę siatki. Na tablicy wyników nadal widniał rezultat 0:0. Zaledwie cztery minuty później napastnik Ruchu ponownie staną przed doskonałą szansą na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie. Z prawej strony doskonale dośrodkowywał Mateusz Bogusz, a znajdujący się na piątym metrze Paweł Wojciechowski uderzył główką w kierunku bramki. Wojciech Małecki bez problemów przechwycił jednak piłkę.

Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy meczu doskonałym strzałem popisał się Marcin Kowalczyk. Piłka nieznaczenie minęła bramkę. Jak okazało się kilka sekund później, akcja nie mogła zakończyć się sukcesem, ponieważ arbiter odgwizdał przewinienie „Kowala”. W 44. minucie Paweł Wojciechowski ucierpiał w starciu z Marcinem Kaczmarkiem. Po chwili wstał jednak o własnych siłach. Sędzia doliczył dodatkowe dwie minuty, ale w tym czasie żadna z drużyn nie zdołała stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką swoich przeciwników. Sędzia zakończył pierwszą część meczu przy bezbramkowym remisie.

Trenerzy obu drużyn nie zdecydowali się na wprowadzenie zmian podczas 15-minutowej przerwy. Drugą połowę, podobnie jak pierwszą, gospodarze rozpoczęli od szybkiego ataku. Niebiescy wywalczyli rzut rożny w swojej pierwszej akcji po wznowieniu gry, ale nie potrafili wykorzystać swojej szansy. Piłka wrzucona z prawego narożnika zatrzymała się w rękawicach Wojciecha Małeckiego. W kilku kolejnych minutach przeważali piłkarze Ruchu, choć już nie tak wyraźnie jak w pierwszej połowie. W dodatku nie potrafili przekuć swojej przewagi na sytuacje bramkowe.

Gra Ruchu nie zmieniła się w pierwszym kwadransie drugiej części gry. Niebiescy przeważali, ale nie mieli pomysłu na zaskoczenie defensywy rywali. W 66. minucie Daniel Feruga zastąpił Marcina Kaczmarka. Na zmianę zdecydowali się również gospodarze. W miejsce Mateusza Majewskiego na murawie zameldował się Artur Balicki. Zawodnik chorzowskiej drużyny mógł wpisać się na listę strzelców zaledwie kilka minut po wejściu na murawę. Z lewej strony zagrywał Mateusz Hołownia, ale znajdujący się tuż przed bramką Artur Balicki nie spodziewał się, że stojący przed nim obrońca przepuści piłkę. Doskonała szansa dosłownie przeszła mu koło nosa.

W 76. minucie Paweł Wojciechowski otrzymał żółtą kartkę za ostry atak we własnym polu karnym. Trzy minuty później sędzia ukarał również gracza w zielonej koszulce. Tym razem „żółtko” obejrzał Mateusz Klichowicz. Na niespełna 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Mateusz Bogusz musiał opuścić boisko z powodu urazu. Zastąpił go Brazylijczyk Mello. W końcówce meczu piłkarze Olimpii uwierzyli, że są w stanie wywieźć z Chorzowa trzy punkty i odważniej ruszyli do przodu. Ten krótki zryw nie przyniósł jednak spodziewanych efektów. Chaotyczne ataki gości zatrzymywały się na defensywie Ruchu.

W ostatnich minutach Niebiescy usiłowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale bezzskutecznie. W doskonałej sytuacji znalazł się Bojan Markovic, ale uderzył minimalnie obok słupka. To kolejny mecz Ruchu bez zwycięstwa. Główny cel chorzowian na ten sezon, czyli utrzymanie w I lidze, coraz bardziej się od nich oddala.

Ruch Chorzów 0:0 Olimpia Grudziądz

Ruch: Libor Hrdlicka – Mateusz Hołownia, Bojan Markovic, Marcin Kowalczyk, Santiago Villafane – Miłosz Przybecki, Maciej Urbańczyk, Mateusz Bogusz, Jakub Kowalski – Mateusz Majewski, Paweł Wojciechowski.

Rezerwowi: Nikolay Bankow, Michał Walski, Kamil Słoma, Michał Rutkowski, Mello, Artur Balicki, Miłosz Trojak.

Trener: Dariusz Fornalak.

Olimpia: Wojciech Małecki – Damian Ciechanowski, Matic Zitko, Tomasz Wełna, Adrian Klimczak – Kamil Kurowski, Matej Podlogar, Damian Michalik, Mario Martinez Rubio, Marcin Kaczmarek - Volodymyr Koval.

Rezerwowi: Patryk Królczyk, Miha Goropevsek, Dumitru Robert Candrea, Ante Vukusic, Mateusz Klichowicz, Hubert Adamczyk, Daniel Feruga.

Trener: Dariusz Kubicki.

Sędzia: Sebastian Tarnowski.

Widzów:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Fan FrantyTreść komentarza: Czy Franta już zdążył skrytykować?Data dodania komentarza: 11.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Parkowe Rosarium zostanie odnowione! Prace już ruszyły, a ich efekty poznamy za 12 miesięcyAutor komentarza: slazakTreść komentarza: Czyli za kilka lat...;)Data dodania komentarza: 11.03.2026, 15:30Źródło komentarza: Parkowe Rosarium zostanie odnowione! Prace już ruszyły, a ich efekty poznamy za 12 miesięcyAutor komentarza: obw chorzowaTreść komentarza: Kolejny świetny arfument co zrobił prezydent michałałek dla chorzowskich seniorów ustalił nowe stawki w domach pomocy spolecznej co bezpośrednio wpłynie na budrzety pensjonariuszy i ich rodzin koszty są bardzo wysokieData dodania komentarza: 11.03.2026, 06:37Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: PowodzeniaTreść komentarza: 400... 400 milionów... tyle: 400.000.000 zakładając, ze płatność gotówką i na już. Z kredytem i z płatnościami do 2040 r. zmieścimy się w 1... 1 miliardzie... tyle: 1.000.000.000.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 16:34Źródło komentarza: Prezydent o referendum: “Próbują wszystkich metod, żeby mnie stąd usunąć”Autor komentarza: ChorzowianinnnTreść komentarza: Nie będzie całe miasto szło w ruine przez jeden drugoligowy klubik. Wszędzie bieda, dziadostwo, familoki, chlewiki, syf, przestępczość, korki, dziurawe drogi a jaśnie Pan Michałek za nasze pieniądze narobi długu 300 mln zł i se stadion wybuduje. Pogrąży nas w długach na lata. Do widzenia, wracaj skąd przyszedłeś bo Chorzowianinem nie jesteś gamoniu. Tego cie uczyli w WSB ? Poczytaj sobie o wskaźnikach zadłużenia i zarządzaniu finansami gminy. Nie sprawdził się Pan, a wypłynął tylko na fali obietnic bez pokrycia. Te miasto nie dźwignie stadionu za 300 mln , a zrobi sie z tego pół miliarda przy tej inflacji !!!!Data dodania komentarza: 10.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Prezydent o referendum: “Próbują wszystkich metod, żeby mnie stąd usunąć”Autor komentarza: ReferendumTreść komentarza: I tak nie przyjdę na kolejny szpil, dość mam już tego promowania przez naszych narkokiboli prezydenta Michałka. Basta!Data dodania komentarza: 10.03.2026, 00:36Źródło komentarza: Niebiescy górą w Najstarszych Derbach Śląska! Ruch wygrywa drugi wyjazdowy mecz z rzędu
Reklama
Reklama