Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 17:11
Reklama Baner reklamowy

Kolejny remis przy Cichej [ZDJĘCIA]

Dzisiejszego wieczoru piłkarze Ruchu stoczyli kolejny bój w drodze do pozostania w I lidze. Tym razem rywalem była dobrze spisująca się w tym sezonie Chojniczanka Chojnice. Niestety chorzowianom po raz kolejny nie udało się wywalczyć kompletu punktów przed własną publicznością. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Kolejny remis przy Cichej [ZDJĘCIA]

Pierwsza szansa dla chorzowian przyszła w 3. minucie meczu. Z rzutu rożnego w kierunku Mateusza Majewskiego zagrywał piłkę Mateusz Hołownia. Futbolówka odbiła się od napastnika Ruchu i opadła w pole karne. Pozostali piłkarze w biało-niebieskich koszulkach nie wykorzystali jednak chwili zawahania obrońców drużyny gości, a niebezpieczeństwo zostało oddalone. Chojniczanka odpowiedziała kilkanaście sekund później. Piłka zagrywana z prawej strony boiska spadła wprost na głowę znajdującego się w polu karnym Adama Ryczkowskiego. Niepilnowany zawodnik uderzył w kierunku bramki, ale piłka trafiła tylko w górną siatkę.

W kolejnych minutach żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Cichej mogli obserwować ataki zarówno z jednej, jak i drugiej strony boiska, ale brakowało dogodnych sytuacji strzeleckich. To zmieniło się w 10. minucie meczu. Jakub Kowalski dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne, a do piłki dopadł Mateusz Majewski, który z kilku metrów wpakował ją do siatki. Radość chorzowskich kibiców nie trwała jednak długo. Przyjezdni odpowiedzieli błyskawicznie. W 14. minucie Adam Ryczkowski przejął bezpańską piłkę odbijającą się w polu karnym i silnym strzałem w lewy górny róg, pokonał bramkarza.

Podopieczni Dariusza Fornalaka usiłowali natychmiast odzyskać prowadzenie. Mimo licznych prób, przez dłuższy czas nie potrafili jednak przedrzeć się przed dobrze spisującą się defensywę gości. Przełamanie nadeszło w 26. minucie meczu. Jakub Kowalski podał z prawego skrzydła do znajdującego się w polu karnym Kamila Słomy. Pomocnik Ruchu miał wystarczająco dużo czasu by oddać strzał w kierunku bramki, który mógł zakończyć się golem. Pomocnik zwlekał jednak zbyt długo z oddaniem strzału i został zablokowany przez obrońcę drużyny przeciwnej.

Chorzowianie zaczęli coraz odważniej poczynać sobie pod bramką rywali. W ich atakach brakowało jednak szczęścia lub precyzji. Uderzenia gospodarzy za każdym razem lądowały za bramką, a zagrywane w pole karne piłki, były wybijane przez przeciwników. Piłkarze Chojniczanki szukali swoich szans w strzałach z dystansu. Umiejętności Libora Hrdlicki sprawdzali m.in. Jakub Bąk i Adam Ryczkowski, ale za każdym razem górą był Słowak.

W 36. minucie podopieczni Dariusza Fornalaka ponownie byli bliscy wyjścia na prowadzenie. Z prawej strony zagrywał Mateusz Hołownia, główką podawał jeszcze Mateusz Majewski, ale nadbiegający Bojan Markovic nie zdążył dopaść do piłki. W 44. minucie Kamil Słoma miękko wrzucił piłkę w pole karne. To uderzenie zaskoczyło Radosława Janukiewicza gości, który stanął jak wryty, ale futbolówka minimalnie minęła lewy słupek strzeżonej przez niego bramki. Chwilę później sędzia zaprosił graczy obu drużyn na przerwę. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 1:1.

Niebiescy agresywnie rozpoczęli drugą połowę i od pierwszych sekund próbowali zaskoczyć swoich rywali. W ich atakach brakowało jednak precyzji, głównie w podaniach pod bramką Radosława Janukiewicza. W kolejnych minutach, zarówno pod jedną, jak i drugą bramką, oglądaliśmy kanonadę niecelnych strzałów. W 56. minucie Bojan Markovic faulował przed polem karnym, a goście znaleźli się w dobrej sytuacji, by zagrozić Liborowi Hrdlicce. Paweł Zawistowski zdecydował się na bezpośredni strzał, ale i tym razem piłka poszybowała obok bramki. W 61. minucie meczu, w miejsce Jakuba Bąka, na murawie zameldował się Emil Drozdowicz.

W 63. minucie Mateusz Bogusz zdecydował się na zaskakujący strzał lewą nogą, zza pola karnego. Golkiper drużyny gości miał spore problemy by przenieść piłkę nad bramką. Kilkadziesiąt sekund później młody, zaledwie 16-letni pomocnik Ruchu, zszedł z boiska. Zastąpił go nieco bardziej doświadczony Miłosz Trojak. W 71. minucie Rafał Grzelak zmienił Krzysztofa Danielewicza. Chwilę później żółtą kartkę za faul na rywalu obejrzał Paweł Wojciechowski. Niebiescy szukali swoich szans i raz po raz przeprowadzali obiecujące ataki na połowie przeciwnika. Za każdym razem defensywa gości stawała jednak na wysokości zadania.

Chorzowianom wyraźnie brakowało zawodnika, który byłby w stanie zagrozić bramkarzowi drużyny przeciwnej, w ostatnim kwadransie gry. Dariusz Fornalak zdecydował się na jeszcze jedną zmianę. Na ostatnie 12 minut meczu, za Mateusza Majewskiego, wszedł na murawę Artur Balicki. To nie zmieniło jednak obrazu gry gospodarzy. Mecz jedynie się zaostrzył - zarówno po jednej, jak i drugiej stronie - przez co sędzia co chwilę był zmuszony przerywać mecz. W 90. minucie Sylwester Rasmus zdecydował się doliczyć 4 minuty do podstawowego czasu gry. W tym czasie piłkarzom Ruchu nie udało się jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Kolejny remis na stadionie przy ul. Cichej, stał się faktem.

Ruch Chorzów – Chojniczanka Chojnice 1:1 (1:1)

Ruch: Libor Hrdlicka – Mateusz Hołownia, Bojan Markovic, Marcin Kowalczyk, Santiago Villafane – Maciej Urbańczyk, Kamil Słoma, Mateusz Bogusz, Paweł Wojciechowski, Jakub Kowalski – Mateusz Majewski.

Rezerwowi: Nikolay Bankov, Mateusz Zawal, Michał Walski, Miłosz Trojak, Michał Rutkowski, Mello, Artur Balicki.

Trener: Dariusz Fornalak.

Chojniczanka: Radosław Janukiewicz – Przemysław Pietruszka, Tomasz Boczek, Hubert Wołączkiewicz, Wojciech Lisowski – Krzysztof Danielewicz, Paweł Zawistowski, Maciej Górski – Adam Ryczkowski, Jakub Bąk – Tomasz Mikołajczak.

Rezerwowi: Grzegorz Wnuk, Piotr Kieruzel, Rafał Grzelak, Jakub Biskup, Karol Fila, Emil Drozdowicz, Damian Piotrowski.

Trener: Krzysztof Brede.

Sędzia: Sylwester Rasmus.

Widzów: 4440.

 

FOT.: ADRIAN ŚLĄZOK



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Tęczowego Chorzowa już czasTreść komentarza: Ja szukam oświadczeń majątkowych od naszych radnych którzy traktują Chorzow jak portfel może mi ktoś pomóc gdzie je znaleść i kiedy łaskawie będą opublikowaneData dodania komentarza: 25.05.2026, 13:58Źródło komentarza: Zagubiony maluch na koncercie Metalliki. Pomogli czujni fani i mundurowiAutor komentarza: Jorg45Treść komentarza: Włodarzom Miasta nieznany jest budowlany termin "konserwacja", który od dekad nie był realizowany. Więc przed mającą nastąpić kakatastrofą budowlaną, może uchronić tylko remont.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:48Źródło komentarza: Będą remonty w świętochłowickich przedszkolach. Jedno z nich trafi do budynku szkołyAutor komentarza: ZawiedzionyTreść komentarza: Banda paralityków, wywalić wszystkich na zbity pysk, razem z siemianiwskim, grzybkiem i fornalikami. Amatorzy za pieniadze podatnika. Na Filarowrj niech grają padalce a nie stadion dla paralityków.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Dreszczowiec w Pruszkowie i wielki blamaż Niebieskich... Ruch nie zagra w barażach o Ekstraklasę!Autor komentarza: Tęczowy ChorzowTreść komentarza: Czy na otwarciu był wojewoda bo widziałem jak trawniki malują na kolory tęczy pod urzędemData dodania komentarza: 22.05.2026, 11:26Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Pytanie zasadnicze. Na jak dlugo bedzie otwarty...Mam nadzieję ze regerendum wyybierze kogos kompetentnego na to stanowisko i ten ktos podejmie decyzję co dalej!Data dodania komentarza: 22.05.2026, 06:34Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Kiedy będą opublikowane oświadczenia majątkowe radnych i reszty ? Chcę wiedzieć ile co miesiąc inkasują za ten pokaz władzyData dodania komentarza: 22.05.2026, 06:02Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!
Reklama
Reklama