Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Baner reklamowy

Jesteśmy wszędzie, gdzie nas potrzebują

Policjanci z Chorzowskiego Zespołu Policji Konnej to ogromne wsparcie dla służb porządkowych parku, ale i duża atrakcja dla odwiedzających. O patrolowaniu parkowych alejek oraz koniu, który ostatnio dołączył do jednostki, opowiada jej kierownik, starszy aspirant Karol Molenda, w rozmowie dla Parku Śląskiego.
Jesteśmy wszędzie, gdzie nas potrzebują

 Chorzowski Zespół Policji Konnej i Park Śląski to dobrzy sąsiedzi.

Nawet bardzo dobrzy. Nasza siedziba mieści się przy ulicy Siemianowickiej, tuż obok parku, a jego aleje są głównym miejscem naszej służby. Można nas tam spotkać bardzo często, a w weekendy i podczas imprez, jesteśmy tam praktycznie zawsze.

Jak ta służba przebiega? Ma chyba nieco inny charakter niż na przykład zabezpieczanie meczów piłkarskich…

To inna forma naszej działalności. Podczas meczów piłkarskich dzieją się różne, niekoniecznie miłe rzeczy. Na parkowych alejkach natomiast ludzie są do nas bardzo przyjaźnie nastawieni. Wzbudzamy zarówno sympatię jak i duży szacunek. Kiedy zabezpieczamy mecze, jesteśmy niejednokrotnie traktowani jak wróg numer jeden, szczególnie przez pseudokibiców. W parku ten odbiór jest inny.

Ostatnio, wychodząc z parku, widziałem dwóch funkcjonariuszy na koniach, a wokół nich grupkę dzieci.

Policjant na koniu wzbudza pewien podziw, zarówno u dzieci, jak i ich rodziców. Koń nie jest już tak powszechnym zwierzęciem, jak kilkadziesiąt lat temu. Park powoli staje się jedynym w okolicy miejscem, gdzie można go spotykać regularnie.

W jakich zdarzeniach najczęściej konny patrol musi interweniować?

Pamiętajmy, że w wielu miejscach w parku nie można poruszać się samochodem. Nie jest w stanie do nich dotrzeć również policyjny radiowóz. Natomiast koń dostanie się właściwie wszędzie. I właśnie wszędzie, gdzie jesteśmy potrzebni, staramy się być.

Jakieś zdarzenie z parku szczególnie utkwiło panu w pamięci?

Było ich kilka, ale najbardziej zapamiętałem to z dzieckiem, które przewróciło się na rowerze, miało do tego cukrzycę, a w pobliżu nie było rodziców. Musieliśmy szybko zareagować i wezwać pomoc.

W ubiegłym roku otwarto zmodernizowany Stadion Śląski. W marcu zabezpieczaliście mecz Polska-Korea Południowa. To koniec spokojnego patrolowania parku?

 Nie. Mecze reprezentacji są inne niż spotkania drużyn klubowych. Podczas spotkań międzynarodowych jest zdecydowanie więcej rodzin z dziećmi. Mieliśmy wprawdzie nieco więcej pracy podczas meczu kadry, ale trudno powiedzieć, żeby było specjalnie ciężko. Z niecierpliwością czekamy na kolejne duże wydarzenia w „Kotle Czarownic”.

Koń budzi respekt wśród kibiców?

Zdecydowanie. Wielokrotnie interweniowaliśmy w trudnych sytuacjach. Osoby agresywne, widząc konia, nagle stają się potulne i stosują się do poleceń.

Ilu funkcjonariuszy służy obecnie w waszym zespole?

Siedem koni i sześciu jeźdźców. Ostatnio dołączył do nas Larnaka. To piękny wierzchowiec rasy wielkopolskiej, pochodzenia trakeńskiego. Ma 5 lat. Teraz przejdzie półroczne szkolenie, zarówno na terenie parku, jak i w mieście. Nie będzie mógł jednak jeszcze zabezpieczać meczów ani innych imprez wysokiego ryzyka. Kolejny etap, w tracie którego będzie przygotowywany do ekstremalnych sytuacji, potrwa następnych kilka miesięcy.

Czego taki koń musi się nauczyć przed rozpoczęciem służby na 100 procent?

Zwierzęta oswajają się z nietypowymi sytuacjami, z którymi mogą mieć do czynienia podczas codziennej służby. Uczą się ufać jeźdźcom i budują swoją pewność siebie. Koń policyjny powinien charakteryzować się przede wszystkim dużym spokojem i opanowaniem. Nie może nerwowo reagować na odgłosy wystrzałów, ujadanie psów czy głośne zachowania tłumu.

Źródło: Park Śląski

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: J.Treść komentarza: Oficerem bedzie Pani Mądry? To by była karastrofa, ta kobieta zabroni budowy wszystkiego wszedzie. Ino zieleń, najlepiej dzika i niezagospodarowana.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 14:39Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: WojtekbezmajtekTreść komentarza: Nie uslyszeliśmy "przepraszam, ze prowadze Chorzow na skraj przepaści, z ktorej mam w planie te miasto zepchnąć".Data dodania komentarza: 14.05.2026, 11:51Źródło komentarza: Czego nie usłyszeliśmy na podsumowaniu Szymona Michałka?Autor komentarza: Komisarz czerniTreść komentarza: Kiedy opublikowane będą oświadczenia majątkowe bo całe miasto czeka żeby przeczytać ile kto zarobił na tym wolontariacie ?Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:31Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: W.Treść komentarza: Franta to ten co postawił ten qielkinkosz na śmieci przy Parku Róż? I on sie wypowiada? Za to gunwo, ktore postawił temu panu juz dziekujemy, niech idzie psuc orzestrzeń gdzieś idzie.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 21:17Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: Wioletta JanikowskaTreść komentarza: Miasto potrzebuje wizji, znaczenia. Dużych inwestycji. Po upadku przemysłu ciężkiego i wyludnianiu się, dotychczas zabrakło rozwojowego pomysłu. Remonty dróg i malowanie szkół, to ledwie poprawność. Nie wystarczy malowanie sklepu, który bankrutuje. Mam nadzieję, że Rada Kobiet i Oficer Zieleni to kosmetyczne zabiegi, natomiast wizja Prezydenta jest dużo większa. Powodzenia. Mieszkańcy są warci dużych zmian.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 15:39Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Michałek już tylu pseudo specjalistów zatrudnił, że więcej go promują niż zajmują się dobrem miasta i mieszkańców. Czyżby po to oficer zieleni bo wielki urbanista sobie nie radzi? A taki fajny był amerykański.... ;)Data dodania komentarza: 13.05.2026, 14:54Źródło komentarza: Prezydent Michałek zapowiada powołanie “Oficera Zieleni” i “Rady Kobiet”
Reklama
Reklama