Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 11:41
Reklama Baner reklamowy

Honor Niebieskich uratowany!

Ruch Chorzów uratował swój honor i po fantastycznym meczu pokonał w derbach GKS Katowice 1:0(1:0). Niebiescy przedłużyli matematyczne szanse na utrzymanie oraz utrudnili gościom walkę o awans do Ekstraklasy!
Honor Niebieskich uratowany!

Szanse Niebieskich na utrzymanie przed meczem z GKS Katowice były czysto matematyczne. Wszyscy sympatycy Ruchu pogodzili się z tym, że ich drużyna od przyszłego sezonu będzie występowała na drugoligowych boiskach. Derby miały być jednak okazją na uratowanie honoru w mijającym sezonie. Trener Dariusz Fornalak zdecydował się na wystawienie bardzo młodej jedenastki. Średnia wieku nasze zespołu wynosiła lekko ponad 22 lata.

Mecz rozpoczęli piłkarze GKS-u. Goście odważnie atakowali, stwarzając sobie dwie dogodne sytuacje już w pierwszych dwóch minutach gry. Strzały po dośrodkowaniach okazały się jednak niecelne. Ruch miał swoją szansę w 5. minucie gry, ale zagranie z rzutu wolnego było za mocne i Kulejewski nie zamkną akcji. Krótko po tym Niebiescy otrzymali kolejny stały fragment gry, tym razem wrzutka była o wiele dokładniejsza i bliski otwarcia wyniku był Mateusz Hołownia. Defensor uderzył z pierwszej piłki, ale futbolówka minęła słupek. W 10 minucie gry również z rzutu wolnego dośrodkowywali katowiczanie. Jeden z graczy oddał strzał głową, ale piłka poszybowała nad poprzeczką bramki Bankova. Po utracie gola inicjatywę przejęli goście. Piłkarze GKS-u mocno naciskali na chorzowian, tworząc sobie kolejne sytuacje. W 38. minucie mocny strzał zza pola karnego oddał Adrian Błąd, piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Ruch utrzymał prowadzenie do końca pierwszej połowy.

Spotkanie przez pierwsze 20 minut toczyło się głównie w środkowej części boiska, a arbiter często musiał korzystać z gwizdka. Mocno zagotowało się pod bramką Niebieskich w 23. minucie. Katowiczanie otrzymali dwa rzuty różne z rzędu. Nasi piłkarze niedokładnie kryli swoich rywali i tylko niecelność uratowała chorzowian przed utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do naszej drużyny w 29. minucie czasu gry. Hołownia wbiegł z piłką w pole karne. Obrońca został faulowany przez gracza GKS-u, a arbiter wskazał na jedenastkę. Do wykonania rzutu karnego podszedł Maciej Urbańczyk, który pewnym strzałem pokonał Wierzbickiego! Po utracie gola inicjatywę przejęli goście. Piłkarze GKS-u mocno naciskali na chorzowian, tworząc sobie kolejne sytuacje. W 38. minucie mocny strzał zza pola karnego oddał Adrian Błąd, piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Ruch utrzymał prowadzenie do końca pierwszej połowy.

Trener katowiczan Jacek Paszulewicz, zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian w swoim zespole. Boisko opuścili Paweł Mandrysz oraz Armin Cerimagic, a w ich miejsce pojawili się Oktawian Skrzecz i Grzegorz Goncerz. Ruch odważnie rozpoczął drugą część gry. Niebiescy mocno naciskali na przeciwników. Efektem tego była składna akcja, w której Kowalski dośrodkowywał do dobrze ustawionego Mello, ale ostatecznie nie udało się odpowiednio wykończyć. W 56. minucie Bogusz zagrał idealną piłkę do Walskiego, który wychodził do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Pomocnik Niebieskich jednak za długo zastanawiał się nad tym, jak wykończyć akcje i ostatecznie jego strzał został zablokowany przez obrońców.

Podrażnieni goście odważnie zaatakowali chwilę później. Groźne dośrodkowanie z prawego skrzydła wywołało sporo zamieszania w polu karnym Ruchu. Sytuację wyjaśnił jednak Walski. Trener Paszulewicz postanowił w 59. minucie wykorzystać ostatnią zmianę. Dalibora Volasa zastąpił Wojciech Kędziora. Dziesięć minut później pierwszą roszadę przeprowadził Dariusz Fornalak. Na murawie zameldował się Patryk Sikora, a na ławkę powędrował Walski. GKS coraz częściej dośrodkowywał w naszą szesnastkę, natomiast Ruch nie grał już tak wysoko jak wcześniej. Ewidentnie chorzowianie potrzebowali nowych sił na boisku, co zauważył nasz szkoleniowiec. W 76. minucie boisko opuścił doświadczony Jakub Kowalski, a jego miejsce zajął Bartosz Nowakowski, który debiutował w meczu z Puszczą Niepołomice.

Tuż po tym, groźny strzał oddał Mateusz Majewski, ale piłka minęła prawy słupek. W 78. minucie Mateusz Hołownia został upomniany przez arbitra żółtą kartką. Gieksa nie miała zamiaru odpuszczać. Goście szturmowali pole karne Niebieskich. Ruch ze względu na złe krycie miał w wielu momentach dużo szczęścia. Idealnym odzwierciedleniem była sytuacja z 84. minuty. Znowu nastąpiło zamieszanie po dośrodkowaniu, a przed utratą gola uratował swój zespół Bartłomiej Kulejewski, który wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Błąda. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania Miłosz Trojak zastąpił Mello. W doliczonym czasie gry GKS egzekwował groźny rzut wolny na wysokości piątego metra, ale nasza defensywa zachowała czujność. Ostatni atak katowiczan zażegnał Nowakowski, po czym sędzia spotkania zagwizdał ostatni raz. Derby dla Ruchu!

Ruch Chorzów – GKS Katowice 1:0 (1:0)

Bramki: Urbańczyk(k) 30'

Żółte kartki: Hołownia – Zejdler, Klemens

Składy:

Ruch Chorzów: Bankov – Hołownia, Małkowski, Kulejewski, Komarnicki, Urbańczyk, Walski(69' Sikora), Mello(87' Trojak), Bogusz, Kowalski(76' Nowakowski), Majewski

Rezerwowi: Hrdlicka, Marković, Rutkowski, Nowakowski, Balicki, Sikora, Trojak

GKS Katowice: Wierzbicki – Mączyński, Midzierski, Klemenz, Słaby, Błąd, Poczbut, Mandrysz (46' Skrzecz), Cerimagic(46' Skrzecz), Zejdler, Volas(59' Kędziora)

Rezerwowi: Procek, Kalinkowski, Goncerz, Skrzecz, Kędziora, Słomka, Frańczak

Sędzia: Mariusz Korpalski

Widzów: 7596 osób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Jorg45Treść komentarza: Włodarzom Miasta nieznany jest budowlany termin "konserwacja", który od dekad nie był realizowany. Więc przed mającą nastąpić kakatastrofą budowlaną, może uchronić tylko remont.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:48Źródło komentarza: Będą remonty w świętochłowickich przedszkolach. Jedno z nich trafi do budynku szkołyAutor komentarza: ZawiedzionyTreść komentarza: Banda paralityków, wywalić wszystkich na zbity pysk, razem z siemianiwskim, grzybkiem i fornalikami. Amatorzy za pieniadze podatnika. Na Filarowrj niech grają padalce a nie stadion dla paralityków.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Dreszczowiec w Pruszkowie i wielki blamaż Niebieskich... Ruch nie zagra w barażach o Ekstraklasę!Autor komentarza: Tęczowy ChorzowTreść komentarza: Czy na otwarciu był wojewoda bo widziałem jak trawniki malują na kolory tęczy pod urzędemData dodania komentarza: 22.05.2026, 11:26Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Pytanie zasadnicze. Na jak dlugo bedzie otwarty...Mam nadzieję ze regerendum wyybierze kogos kompetentnego na to stanowisko i ten ktos podejmie decyzję co dalej!Data dodania komentarza: 22.05.2026, 06:34Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Kiedy będą opublikowane oświadczenia majątkowe radnych i reszty ? Chcę wiedzieć ile co miesiąc inkasują za ten pokaz władzyData dodania komentarza: 22.05.2026, 06:02Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: EwkaTreść komentarza: Mógł ten orzejazd wrocic wxzesniej, tylko sie sajmon bujać niepotrzebnie z WINBem bujał. Bez efektu za to ze szkodą dla mieszkańcow.Data dodania komentarza: 21.05.2026, 20:47Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!
Reklama
Reklama