Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 12:41
Reklama Baner reklamowy

Honor Niebieskich uratowany!

Ruch Chorzów uratował swój honor i po fantastycznym meczu pokonał w derbach GKS Katowice 1:0(1:0). Niebiescy przedłużyli matematyczne szanse na utrzymanie oraz utrudnili gościom walkę o awans do Ekstraklasy!
Honor Niebieskich uratowany!

Szanse Niebieskich na utrzymanie przed meczem z GKS Katowice były czysto matematyczne. Wszyscy sympatycy Ruchu pogodzili się z tym, że ich drużyna od przyszłego sezonu będzie występowała na drugoligowych boiskach. Derby miały być jednak okazją na uratowanie honoru w mijającym sezonie. Trener Dariusz Fornalak zdecydował się na wystawienie bardzo młodej jedenastki. Średnia wieku nasze zespołu wynosiła lekko ponad 22 lata.

Mecz rozpoczęli piłkarze GKS-u. Goście odważnie atakowali, stwarzając sobie dwie dogodne sytuacje już w pierwszych dwóch minutach gry. Strzały po dośrodkowaniach okazały się jednak niecelne. Ruch miał swoją szansę w 5. minucie gry, ale zagranie z rzutu wolnego było za mocne i Kulejewski nie zamkną akcji. Krótko po tym Niebiescy otrzymali kolejny stały fragment gry, tym razem wrzutka była o wiele dokładniejsza i bliski otwarcia wyniku był Mateusz Hołownia. Defensor uderzył z pierwszej piłki, ale futbolówka minęła słupek. W 10 minucie gry również z rzutu wolnego dośrodkowywali katowiczanie. Jeden z graczy oddał strzał głową, ale piłka poszybowała nad poprzeczką bramki Bankova. Po utracie gola inicjatywę przejęli goście. Piłkarze GKS-u mocno naciskali na chorzowian, tworząc sobie kolejne sytuacje. W 38. minucie mocny strzał zza pola karnego oddał Adrian Błąd, piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Ruch utrzymał prowadzenie do końca pierwszej połowy.

Spotkanie przez pierwsze 20 minut toczyło się głównie w środkowej części boiska, a arbiter często musiał korzystać z gwizdka. Mocno zagotowało się pod bramką Niebieskich w 23. minucie. Katowiczanie otrzymali dwa rzuty różne z rzędu. Nasi piłkarze niedokładnie kryli swoich rywali i tylko niecelność uratowała chorzowian przed utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do naszej drużyny w 29. minucie czasu gry. Hołownia wbiegł z piłką w pole karne. Obrońca został faulowany przez gracza GKS-u, a arbiter wskazał na jedenastkę. Do wykonania rzutu karnego podszedł Maciej Urbańczyk, który pewnym strzałem pokonał Wierzbickiego! Po utracie gola inicjatywę przejęli goście. Piłkarze GKS-u mocno naciskali na chorzowian, tworząc sobie kolejne sytuacje. W 38. minucie mocny strzał zza pola karnego oddał Adrian Błąd, piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Ruch utrzymał prowadzenie do końca pierwszej połowy.

Trener katowiczan Jacek Paszulewicz, zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian w swoim zespole. Boisko opuścili Paweł Mandrysz oraz Armin Cerimagic, a w ich miejsce pojawili się Oktawian Skrzecz i Grzegorz Goncerz. Ruch odważnie rozpoczął drugą część gry. Niebiescy mocno naciskali na przeciwników. Efektem tego była składna akcja, w której Kowalski dośrodkowywał do dobrze ustawionego Mello, ale ostatecznie nie udało się odpowiednio wykończyć. W 56. minucie Bogusz zagrał idealną piłkę do Walskiego, który wychodził do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Pomocnik Niebieskich jednak za długo zastanawiał się nad tym, jak wykończyć akcje i ostatecznie jego strzał został zablokowany przez obrońców.

Podrażnieni goście odważnie zaatakowali chwilę później. Groźne dośrodkowanie z prawego skrzydła wywołało sporo zamieszania w polu karnym Ruchu. Sytuację wyjaśnił jednak Walski. Trener Paszulewicz postanowił w 59. minucie wykorzystać ostatnią zmianę. Dalibora Volasa zastąpił Wojciech Kędziora. Dziesięć minut później pierwszą roszadę przeprowadził Dariusz Fornalak. Na murawie zameldował się Patryk Sikora, a na ławkę powędrował Walski. GKS coraz częściej dośrodkowywał w naszą szesnastkę, natomiast Ruch nie grał już tak wysoko jak wcześniej. Ewidentnie chorzowianie potrzebowali nowych sił na boisku, co zauważył nasz szkoleniowiec. W 76. minucie boisko opuścił doświadczony Jakub Kowalski, a jego miejsce zajął Bartosz Nowakowski, który debiutował w meczu z Puszczą Niepołomice.

Tuż po tym, groźny strzał oddał Mateusz Majewski, ale piłka minęła prawy słupek. W 78. minucie Mateusz Hołownia został upomniany przez arbitra żółtą kartką. Gieksa nie miała zamiaru odpuszczać. Goście szturmowali pole karne Niebieskich. Ruch ze względu na złe krycie miał w wielu momentach dużo szczęścia. Idealnym odzwierciedleniem była sytuacja z 84. minuty. Znowu nastąpiło zamieszanie po dośrodkowaniu, a przed utratą gola uratował swój zespół Bartłomiej Kulejewski, który wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Błąda. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania Miłosz Trojak zastąpił Mello. W doliczonym czasie gry GKS egzekwował groźny rzut wolny na wysokości piątego metra, ale nasza defensywa zachowała czujność. Ostatni atak katowiczan zażegnał Nowakowski, po czym sędzia spotkania zagwizdał ostatni raz. Derby dla Ruchu!

Ruch Chorzów – GKS Katowice 1:0 (1:0)

Bramki: Urbańczyk(k) 30'

Żółte kartki: Hołownia – Zejdler, Klemens

Składy:

Ruch Chorzów: Bankov – Hołownia, Małkowski, Kulejewski, Komarnicki, Urbańczyk, Walski(69' Sikora), Mello(87' Trojak), Bogusz, Kowalski(76' Nowakowski), Majewski

Rezerwowi: Hrdlicka, Marković, Rutkowski, Nowakowski, Balicki, Sikora, Trojak

GKS Katowice: Wierzbicki – Mączyński, Midzierski, Klemenz, Słaby, Błąd, Poczbut, Mandrysz (46' Skrzecz), Cerimagic(46' Skrzecz), Zejdler, Volas(59' Kędziora)

Rezerwowi: Procek, Kalinkowski, Goncerz, Skrzecz, Kędziora, Słomka, Frańczak

Sędzia: Mariusz Korpalski

Widzów: 7596 osób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ktoś Treść komentarza: Co oznacza, ze nie udalo sie przekonac dyrektora MZUiM? Przeciez prezydent nie potrzebuje podpisu dyrektora. Chyba ze panprezydent chce, zeby podpisal zarzadzenie ktos inny? Sam przeciez wszystko moze podpisac a nie zwalac na innych. Caly wywiad tylko "dyrektor mzum dyrektor mzum i dyrektor mzum". Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:55 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Niech zmieniają układ, ale przez ten rok niech otworzą estakadę. Przy założeniu, że ruch do 3,5t może być uruchomiony po jednym pasie w każdą stronę to przez rok nic się nie stanie. Michałek mówi, żeby nie politykować przy drodze, a sam politykuje, bo jego decyzja NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z LOGIKĄ. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 21:01 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Abx Treść komentarza: Ruch Katowice-Bytom powinien być skierowany po pierwsze od Bytomia przez Świętochłowice, Bytomską do DTS a dwa, łącznik Siemianowickiej i Metalowców. DK powinna być skierowana na DTS Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama