Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 09:53
Reklama Baner reklamowy

Zapraszamy do "Katolika"

"Szkoła to rzędy ławek w salach i kolumny ocen w dzienniku, natłok obowiązków i przeszywające spojrzenia nauczycieli, a przede wszystkim sprawdziany i kartkówki"-tego zdania nie wypowie żaden uczeń chorzowskiego "Katolika". Wyobraźcie sobie miejsce, które łączy artystów, narciarzy, kajakarzy, filmowców, wspinaczy, zdobywców gór, fotografów, muzyków, aktorów, rowerzystów, robotyków... wymieniać można by w nieskończoność. W jaki sposób wszystkie te osoby odnalazły się w jednej szkole? Odpowiedź jest prosta. Pasjonaci wybrali miejsce zrodzone właśnie z pasji.
Zapraszamy do "Katolika"

Wiele osób myślało o utworzeniu w Chorzowie szkoły katolickiej, jednak pomysł ten został ostatecznie zrealizowany 3 września 1991 roku. Tego dnia, z inicjatywy pani Marii Nowak powstało liceum katolickie, składające się początkowo z 30 uczniów i 16 nauczycieli. W roku 1999 otwarto także gimnazjum. Minęło już 26 lat, a nasza szkoła nadal prężnie się rozwija. Uczęszcza do niej ponad 400 uczniów, a liczba ta będzie stale rosnąć, zwłaszcza dzięki powstałej w 2017 roku podstawówce.

Co sprawia, że coraz więcej młodych ludzi postanawia wybrać właśnie naszą szkołę? Z pewnością przyczynia się do tego fakt, iż jest to miejsce pozwalające na rozwój kariery zarówno naukowej, jak i sportowej. Wielu uczniów bierze udział w treningach na szkolnej ściance wspinaczkowej. Z czasem zaczynają oni brać udział w zawodach i zapełniać szkolne gabloty kolejnymi pucharami. Chlubę przynoszą nam też siatkarze, piłkarze (FC Katolik), biegacze i wiele innych aktywnych młodych ludzi.

Nie tylko sportowcy przyczyniają się do sukcesów naszej szkoły. Oprócz niezliczonej liczby laureatów konkursów przedmiotowych możemy pochwalić się pozytywnie zakręconymi uczniami, którzy rok w rok wyjeżdżają na światowe finały Odysei Umysłu do USA.

Mogłybyśmy zapełnić  kilka stron opisami wszystkiego, co dzieje się w naszej szkole, jednak powiemy o tym, co same uważamy za najważniejsze. Nie ma substytutu dla przyjaźni, zrozumienia i poczucia przynależności. Właśnie to dał nam "Katolik" . Naszym zamiarem nie jest idealizowanie. W życiu każdego zdarzają się wzloty i upadki, jednak dzięki osobom gotowym podać rękę drugiemu człowiekowi porażki nie przytłaczają, a sukcesy są łatwiejsze do osiągnięcia. Katolickość naszej szkoły to nie puste slogany. To sposób, w jaki staramy się żyć. Dzisiejszy Świat kształci perfekcyjnych pracowników. Nasza szkoła wychowuje ludzi, których najwyższymi wartościami nie są pieniądze i kariera, a miłość i troska o zachowanie człowieczeństwa.

W "Katoliku" wiemy też, że nie samą nauką żyje człowiek. Od codzienności pomagają nam oderwać się coroczne bale, rajdy, obozy i spływy kajakowe. Byliśmy we Włoszech, Austrii, Niemczech, na Węgrzech, a nawet w Wietnamie, Argentynie, Chinach, Chile i Meksyku. Grupa śmiałków pod przewodnictwem prof. Barbary Pawełek zaatakowała nawet "Dach Europy" - Mount Blanc! Jako, że jesteśmy otwarci na nowe doświadczenia, bierzemy udział w projektach Erasmus+, kursie żeglarskim, a nawet uczymy się języka migowego.

Kiedy myślimy o tym, że już za rok opuścimy "Katolika", wypełnia nas smutek i niedowierzanie. Ciężko znieść myśl o tym, że skończą się czasy szalonych szkolnych wycieczek, wspólnych prób przełożenia najbliższego sprawdzianu i jazdy tramwajem w stroju kosmity. Chcemy dalej jeść pizzę na przerwach, tańczyć do głośnej muzyki na korytarzach i  śmiać się razem z nauczycielami. Trudno wyobrazić sobie rozpoczęcie zupełnie nowego życia. Jednak wiemy, że wszyscy ludzie, których spotkaliśmy i wszystko co razem zrobiliśmy zostanie w nas na zawsze i da nam siłę, żebyśmy mogły oddać innym wielokrotność dobra, którego doświadczyłyśmy. Ta świadomość nie ułatwia myśli o rozstaniu, ale daje nam nadzieję, że za trzydzieści lat spotkamy się znowu, na kolejnym balu. Nie będziemy wspominać sprawdzianów z matmy i odpowiedzi ustnej z pierwszej prędkości kosmicznej. Rozbawią nas te same stare żarty, a uśmiech wywoła wspomnienie niezliczonych prób do koncertu "Dżungla". Dowiemy się które szkolne pary są teraz małżeństwem i jeszcze jeden raz zatańczymy razem "Belgijkę".

 

Tekst: Barbara Wachowicz i Ksenia Kukla absolwentki gimnazjum i uczennice klasy II liceum chorzowskiego Katolika, członkinie działającego w szkole Kółka Medialnego.

Zdjęcia Michał Kubarski

Zdjęcie Kseni i Basi: Alicja Ochwał uczennica II klasy L.O.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Jo Treść komentarza: Może lubi ten kolor? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 11:02 Źródło komentarza: Włamanie do Jadar Auto. Policja poszukuje sprawców [ZDJĘCIA] Autor komentarza: slazak Treść komentarza: Z takim prezydentem to raczej czeka nas zguba niż sensowna pomoc... Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:27 Źródło komentarza: Syreny, SMS-y i komunikaty. Chorzów ustalił zasady ostrzegania mieszkańców Autor komentarza: skromny mieszkaniec Treść komentarza: Kompletna aberracja - Chorzów staje się pośmiewiskiem na cały kraj. Apele a nie sprawdzenie czemu nowy dyrektor szpitala po zmianie topi szpital? Czemu zarządzający w mieście są niekompetentni i dobrali się idealnie !!! Kolesiostwo i interesy. Rozliczenie tego czasu będzie bolesne ale nieuniknione! Sami sobie zgotowaliśmy ten czas. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 07:25 Źródło komentarza: Chorzowscy radni jednogłośnie apelują do ministry zdrowia Autor komentarza: Br Treść komentarza: Uuu to potrwa....no nie przez rynek bo lofty nie mogą mieć halasuuu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:08 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Nuuu Treść komentarza: Okno ważna sprawa...trza się na rowery przesiąść.. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Olobolo Treść komentarza: A jaki plan, jeśli się to nie uda? Prawie 1.5 roku czekania, a w międzyczasie wyboru parlamentarne. Wszystko postawili na jedną kartę, a potem co? Rozłożą ręce? A mieszkańcy niech cierpią... Data dodania komentarza: 25.09.2026, 17:36 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie
Reklama
Reklama