Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 12:05
Reklama Baner reklamowy

Debiut "Omegi" 79 lat temu!

Dnia 21 maja 1939 r. podczas meczu Ruchu z Union Touring Łódź na stadionie przy Cichej po raz pierwszy uruchomiono słynny zegar „Omega”, który odmierza czas na chorzowskim obiekcie.
Debiut "Omegi" 79 lat temu!

Skąd chronometr wziął się na Cichej? Historia zaczęła się w 1929 r., kiedy szwajcarska firma postanowiła przyznawać zegar najpopularniejszemu polskiemu klubowi, co było ciekawą formą reklamy. Pierwszym laureatem wyłonionym za pośrednictwem „Przeglądu Sportowego” była Warta Poznań. Z czasem „Omega” zerwała współpracę z „Przeglądem” i przeniosła akcję na łamy tygodnika „Raz Dwa Trzy”. W drugiej edycji konkursu pod nowym patronatem najpopularniejszym klubem okazał się Ruch, na którego wysłano ponad 5 tysięcy kuponów. Zwycięstwo hajduckiego klubu było sporą niespodzianką, bo wydawany w Krakowie tygodnik był trudno dostępny na Górnym Śląsku. Zegar był bardzo wartościowy. Jego cena wyniosła wówczas ok. 4 tys. złotych. Dla orientacji dodajmy, że koszt budowy stadionu przy Cichej wyniósł ok. 170 tys. zł.

Chronometr uruchomiono 21 maja 1939 r. przed meczem Ruchu z Union Touring Łódź. W swoim debiucie zegar był świadkiem spektakularnego wydarzenia. Otóż „Niebiescy” rozgromili łódzkiego beniaminka aż 12:1! 10 goli dla chorzowian strzelił Ernest Wilimowski, co jest absolutnym rekordem ligi! Więcej o wyczynie „Eziego” przeczytacie TUTAJ.

Opiekunem chronometru był hajducki zegarmistrz Augustyn Ferda, którego zakład znajdował się przy ul. Pocztowej w Chorzowie Batorym. Jednocześnie był on także gospodarzem obiektu przy Cichej. Przez trzy miesiące zegarmistrz Ferda na każdy mecz Ruchu nosił mechanizm chronometru zapakowany w specjalną zieloną skrzynkę i montował go na specjalnie wybudowanej konstrukcji usytuowanej naprzeciw trybuny krytej. W momencie wybuchu wojny Ferda, uczestnik trzech powstań śląskich i wielki patriota, postanowił ratować „Omegę”. Nie chciał, by wpadła w ręce Niemców, dlatego rozebrał mechanizm na części i zakopał w piwnicy pod stertą węgla. Po zakończeniu wojny, gdy radzieccy żołnierze opuścili Cichą, zegarmistrz przyniósł ze sobą do klubu zieloną skrzynkę.

Chronometr wrócił na swoje stare miejsce naprzeciw trybuny. Ruch większość spotkań rozgrywał w godzinach południowych, przez co słońce przeszkadzało w odczytywaniu czasu na zegarze. Dlatego „Omegę” przeniesiono za północną bramkę. Chronometr działał na Cichej do 1979 r., kiedy zamontowano elektroniczną tablicę świetlną Elektromontażu. Konstrukcję „Omegi” już bez mechanizmu przeniesiono wtedy za drugą bramkę.

Symboliczny zegar uruchomiono ponownie na jubileusz 75-lecia klubu. Dodano jej wówczas tablicę zegarową i odblaskowe napisy. Mechanizm zachował się dzięki staraniom Augustyna Ferdy, a następnie jego zięcia – Jerzego Małyski i wnuka Grzegorza.

Szwajcarski chronometr wrócił jednorazowo na jubileusz 80-lecia stadionu przy Cichej 6, który odbył się jesienią 2015 roku. „Omega” odmierzała czas podczas meczu z Legią Warszawa. Niespełna rok później wróciła na stałe. Znalazła swoje miejsce dokładnie tam, gdzie zaczynała, a więc na wprost trybuny głównej na nowopowstałej specjalnej konstrukcji. Począwszy od spotkania z Wisłą Płock znów odmierza czas na każdym meczu Ruchu. Do dziś zegarem opiekuje się Grzegorz Małyska oraz jego syn Michał.

Źródło: Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Ktoś Treść komentarza: Co oznacza, ze nie udalo sie przekonac dyrektora MZUiM? Przeciez prezydent nie potrzebuje podpisu dyrektora. Chyba ze panprezydent chce, zeby podpisal zarzadzenie ktos inny? Sam przeciez wszystko moze podpisac a nie zwalac na innych. Caly wywiad tylko "dyrektor mzum dyrektor mzum i dyrektor mzum". Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:55 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Niech zmieniają układ, ale przez ten rok niech otworzą estakadę. Przy założeniu, że ruch do 3,5t może być uruchomiony po jednym pasie w każdą stronę to przez rok nic się nie stanie. Michałek mówi, żeby nie politykować przy drodze, a sam politykuje, bo jego decyzja NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z LOGIKĄ. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 21:01 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Abx Treść komentarza: Ruch Katowice-Bytom powinien być skierowany po pierwsze od Bytomia przez Świętochłowice, Bytomską do DTS a dwa, łącznik Siemianowickiej i Metalowców. DK powinna być skierowana na DTS Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama