Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 10:36
Reklama Baner reklamowy

Wielkie lekkoatletyczne show na Stadionie Śląskim [ZDJĘCIA]

64. Orlen Memoriał Janusza Kusocińskiego przeszedł już do historii, jednak przez kibiców zgromadzonych na Stadionie Śląskim zostanie zapamiętany na długo jako debiut wielkich nazwisk, wyników i ... ulewy. Na stadionie zasiadło aż 20 862 kibiców!
Wielkie lekkoatletyczne show na Stadionie Śląskim [ZDJĘCIA]

Wszystko rozpoczęło się z 45-minutowym opóźnieniem za sprawą ulewy, która przeszła nad Chorzowem. Organizatorzy szybko zdołali przygotować bieżnię do stanu użyteczności i o godz. 17:15 64. Orlen Memoriał Janusza Kusocińskiego rozpoczął się od konkurencji 100m mężczyzn w której wygrał lider polskich tabel - Dominik Kopeć z czasem 10.46.

Z każdą kolejną minutą na Stadionie Śląskim robiło się coraz bardziej ciekawie. W konkurencji rzutu młotem zwyciężył Wojciech Nowicki, brązowy medalista olimpijski i mistrzostw świata, który poprawił rekord życiowy rzucając 80.63m i wyprzedzając Pawła Fajdka - 80.04m. Podium uzupełnił mistrz olimpijski Dilshod Nazarov - 78.18m. - Czułem się dziś dobrze, ale nie na życiówkę tym bardziej szczęśliwy jestem. Może gdyby konkurs nie był przesunięty, a koło suche to rzucałbym pewnie na większym luzie i ten wynik mógł być jeszcze lepszy - mówił po swoim starcie Wojciech Nowicki.

Najlepszą sprinterką podczas 64. Orlen Memoriał Janusza Kusocińskiego, Ewa Swoboda, która w swoim pierwszym występie w tym sezonie uzyskała minimum na mistrzostwa Europy uzyskując wynik 11.30. Tuż za Swobodą na metę wbiegła Tatjana Pinto z Niemiec (11.32) i Jamajka Jura Levy (11.42). - Po długim sezonie halowym, doznałam urazu, który trochę zaburzył moje przygotowania. Najważniejsze, że teraz jestem już zdrowa i rozpoczynam szybkie bieganie. Czy stać mnie na więcej w tym momencie? Ciężko stwierdzić... - mówiła po biegu Ewa Swoboda. 

Pokonać legendę? Taki cel przed swoim występem miała zapewne każda zawodniczka biegu na 400m, gdzie na torze czwartym oglądaliśmy Allyson Felix legitymująca się rekordem życiowym - 49.25. Sztuka pokonania tej gwiazdy udała się Justynie Święty-Ersetic, która na ostatniej prostej wyprzedziła Felix i wygrała z czasem 51.15. - To coś niesamowite wygrać z taką gwiazdą przed własną publicznością wyprzedzając ją na ostatniej prostej. Jestem dumna, że mogłam tak się zaprezentować się przed własną publicznością - komentowała swój bieg Justyna Święty-Ersetic.

Drugie miejsce w biegu na 800m zajął Adam Kszczot, który uzyskał najlepszy wynik w tym sezonie (1:46.12), jednak na finiszu przegrał tylko z Fergusonem Rotichem z Kenii. Czas zwycięzcy to 1:45.70. Na szóstym miejscu uplasował się Mateusz Borkowski, który wynikiem 1:46.53 poprawił swój rekord życiowy i uzyskał minimum na mistrzostwa Europy. To czwarty 800-metrowiec z naszego kraju z minimum na wyjazd do Berlina. W tej konkurencji możemy wystawić właśnie czterech biegaczy ze względu na obronę złotego medalu w wykonaniu Adama Kszczota.

W końcu odpaliła? Anita Włodarczyk choć przegrała w Chorzowie z Gwen Berry (77.78m) i zajęła drugie miejsce, jednak wynik 75.52m pokazuje, że nasza liderka wraca do formy po nieudanym debiucie na początku sezonu. Podium uzupełniła z najlepszym wynikiem w tym roku - Joanna Fiodorow 74.18m.

Równie świetny bój na dystansie 400m wśród mężczyzn stoczył Karol Zalewski, który w drugim w tym roku starcie poprawił rekord życiowy - 45.15. Na ostatniej prostej zawodnik AZS-AWF Katowice dał się wyprzedziś Amerykaninowi Paul Dedewo - 44.56 oraz reprezentantowi Dominikany, Luguelin Santos - 44.75.

W konkursie skoku o tyczce triumfował Francuz Renaud Lavillenie z wynikiem 5.91m. Trzykrotnie rekordzista świata atakował wynik 6.01m, jednak próby te były nieskuteczne. Drugie miejsce zajął Paweł Wojciechowski - 5.71m, a podium uzupełnił Piotr Lisek - 5.51m.

Znakomity wynik w konkursie rzutu dyskiem uzyskał Litwin Andrius Gudzius, który triumfował z nowym rekordem życiowym - 69.30m! Drugie miejsce zajął Ehsan Hadadi z Iranu - 66.68m, a podium uzupełnił Robert Harting - 65.13m. Tuż za podium znaleźli się Piotr Małachowski - 64.10m oraz Robert Urbanek - 61.75m.

Prawdziwy pokaz siły zademonstrowała rekordzistka świata na dystansie 1500m - Genzebe Dibaba, która od początku do końca prowadziła i wygrała z czasem 3:56.68. Druga na mecie Axumawit Embaye uzyskała wynik gorszy o ponad osiem sekund! (4:04.90). Minimum na mistrzostwa Europy wypełniła za to czwarta na mecie - Sofia Ennaoui (4:07.04). 

Konkurs skoku wzwyż wygrał Japończyk Naoto Tobe, który pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2.30m. Tuż za nim z nowym rekordem życiowym uplasował się 20-letnia, Maciej Grynienko - 2.27m, który tym samym wypełnił wskaźnik na mistrzostwa Europy. Identyczny wynik uzyskał dziś Sylwester Bednarek zajmując 3. miejsce.  Kosmiczny poziom oglądaliśmy w konkursie pchnięcia kulą, gdzie czołowa czwórka uzyskała wyniki powyżej 21 metrów, a zwycięzca, mistrz olimpijski Ryan Crouser pchnął na odległość 22.27m. Drugie miejsce zajął Nowozelandczyk Tom Walsh - 21.63m, a podium uzupełnił Michał Haratyk z wynikiem 21.58m. - Czegoś cały czas brakuje, żeby uzyskać te upragnione 22 metry. Na ten wynik musi złożyć się całość, nie jestem jeszcze na tyle silny, żeby słabym rzutem pchnąć tak daleko - komentował swój start Michał Haratyk, który nie krył, że jest szczęśliwy z ustabilizowanej formy. 

Zgodnie z przewidywaniami w biegu na 110m ppł. zwyciężył Sergey Shubenkov z czasem 13.25. Tuż za nim linię mety przebiegł Damian Czykier uzyskując najlepszy wynik w tym roku - 13.42.

Pasjonującą walkę do ostatniej próby w konkurencji skoku w dal stoczyły Kanadyjka Christabel Nettey i Amerykanka Brittney Reese. Ostatecznie to Nettey wygrała o jeden centymetr (6.88m) przed utytułowaną Reese (6.87m), która uzyskała najlepszy wynik w tym roku na świecie. Czwarte miejsce zajęła zaledwie 18-letnia Dominika Łykowska, która poprawiła wyraźnie swój rekord życiowy skacząc 6.27m. 

W biegu na 1500m triumfował Szymon Dobaj (3:48.18), na dystansie dwa razy dłuższym (3000m) wygrał Robert Głowala - 8:11.37, a na 800m kobiet triumfowała Anna Sabat z nowym rekordem życiowym - 2:02.93. W konkurencji skoku w dal kobiet triumfował Tomasz Jaszczuk z wynikiem 7.71m.

 

fot. Adrian Ślązok


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: taki tam Treść komentarza: Niech zmieniają układ, ale przez ten rok niech otworzą estakadę. Przy założeniu, że ruch do 3,5t może być uruchomiony po jednym pasie w każdą stronę to przez rok nic się nie stanie. Michałek mówi, żeby nie politykować przy drodze, a sam politykuje, bo jego decyzja NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z LOGIKĄ. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 21:01 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Abx Treść komentarza: Ruch Katowice-Bytom powinien być skierowany po pierwsze od Bytomia przez Świętochłowice, Bytomską do DTS a dwa, łącznik Siemianowickiej i Metalowców. DK powinna być skierowana na DTS Data dodania komentarza: 24.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Krótsza DK79, dłuższa DTŚ-ka. Plany zmian w związku z budową nowej estakady w Chorzowie Autor komentarza: Ba Treść komentarza: Które 3/4? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:40 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Doczeka wyjazdu taczką z ratusza do zagrody w Bobrownikach ale co napsuł i zniszczył to jego. Człek renesansu czego się dotknie to spierdoli. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:45 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: SH Treść komentarza: Rozumiem, że jak 3/4 miasta jest pernamentnie zakorkowane, bo nie możesz sobie okna w lato otworzyć, to jest ok? Miasto zleciło ekspertyzy za worki pieniędzy i co? Wystarczyło że dyrektor MZUiM by napisał "Obiekt znam, zamykam". Po co to wszystko? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak tak ci brakuje estakady to kup sobie mieszkanie zaraz obok.Zobaczymy czy będziesz taki zadowolony.nawet w Lato okien nie otworzysz bo szum od samochodów cię wykończy nie mówiąc o motorach które w nocy dają gazu do pełnego odcięcia tak jak by startował odrzutowiec Data dodania komentarza: 22.09.2026, 06:07 Źródło komentarza: “Ruch samochodowy na estakadę nie wróci”. Jak będzie przebiegać nowy układ drogowy w Chorzowie?
Reklama
Reklama