Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 24 stycznia 2026 07:14
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Ostatni Festiwal Kolorów

Co tam szara i smutna pogoda, wywołana chmurami i deszczem, kiedy można samemu zabarwić siebie i świat wokół! Niekoniecznie tylko na żółto i na niebiesko, jak śpiewał zespół 2+1 w piosence „Chodź, pomaluj mój świat”, chociaż utwór rzeczywiście bardzo adekwatny, nawet do pogody...
Ostatni Festiwal Kolorów

W minioną sobotę, 17 września, pomimo deszczu i zimna, Park Śląski oferował tego dnia aż dwa wydarzenia: organizowany przez Fundację Parku Śląskiego „Dzień Parku Śląskiego”o którym można przeczytać tutaj.

Była to II edycja Festiwalu Kolorów 2016 w Katowicach (a właściwie w Chorzowie...) i zarazem ostatnia edycja tej cyklicznej imprezy w tym roku.

Rozpoczęło się nieciekawie, bo od wątpliwości. Na profilu wydarzenia na facebooku wrzała dyskusja na temat tego, czy imprezy można się w ogóle w taką pogodę spodziewać.

– A czy festiwal się obędzie? Ktoś ma zamiar przyjść? Nie odwołacie festiwalu? Czy pomimo deszczu impreza będzie miała miejsce? – na tego rodzaju pytania organizatorzy niestrudzenie odpisywali przez kilka godzin przed samym festiwalem. Nic w tym dziwnego, wiele imprez zostaje odwołanych przez niekorzystne warunki pogodowe. Rzucanie kolorami, koncert na otwartej przestrzeni i.. deszcz. Prawo do wątpliwości miał każdy.

A jednak, pomimo pogody, zabawa odbyła się zgodnie z planem, a frekwencja na niej była niezła. Oczywiście było to nic w porównaniu do ilości gości w pogodne i ciepłe dni (chociażby do I edycji w tym roku, która odbyła się 18 czerwca, również w Parku Śląskim), ale jednak absolutnie nie można powiedzieć, że festiwal na Polach Marsowych był martwy. Impreza rozpoczęła się o 16:00. Wyrzuty kolorów holi odbywały się kolejno o godzinach: 16:00, 17:00, 18:30, 19:00, 20:00 i 21:00. Pomiędzy wyrzutami na scenie grała muzyka i występowali różni artyści – Kasia Buk, Zespół Coria, Ras Luta, DJ Verossi, DJ Dan i DJ Mamor. O samych artystach więcej można przeczytać w zapowiedzi wydarzenia, dostępnej tutaj.

scena

Każdy z występujących, podczas swojego czasu na scenie, nie pozwalał brzydkiej pogodzie na odebranie sobie pozytywnej energii i zagadywał do uczestników, rzucając różnymi anegdotami i zachęcając do zabawy.

Wśród przybyłych królowała młodzież, głównie w wieku gimnazjalnym i licealnym. Część osób przyszła na samym początku, inni dochodzili w trakcie, a jeszcze niektórzy wpadali tylko na chwilę. Niektórzy przybyli jako ekipa „free hugs and kiss”, zgodnie ze swoją nazwą, rozdając darmowe buziaki i przytulając każdego chętnego, również gratis. Była to wariacja (lub też jego ulepszona wersja) na temat ruchu „free hugs”, znanego w Polsce już od kilku lat. W efekcie podczas imprezy nie brakowało ani kolorów, ani czułości.

W trakcie festiwalu można było napić się i zjeść, jak to zwykło bywać na tego rodzaju imprezach, głównie fast foodów: dostępne były zapiekanki, kebaby, lody...

Oprócz atrakcji w postaci występów na scenie i wyrzutów kolorów zorganizowano także specjalną strefę, żółtą Strefę Liptona, czyli jednego z partnerów akcji. W strefie tej goście mogli usiąść pod osłoną parasoli (w deszczu niezwykle przydatna rzecz!), pohuśtać się i zrelaksować na leżakach. Ach, no i oczywiście napić Liptona ;)

liptom

Dodatkowo, zaraz obok Strefy Lipton znajdował się Namiot Holi, w którym można było zakupić specjalne spieralne kolory holi, rozrzucane właśnie podczas festiwalu.

namholi

Dodatkowo, w trakcie imprezy ze sceny rozrzucane były różne fanty oraz zafundowane przez firmę Litpton Ice Tea, znane i kojarzone również z poprzednich edycji Festiwalu Kolorów, żółte okulary, przez których szkła widzi się świat w różowych barwach.

A jak wrażenia przybyłych?

– Chociaż padało, było super! – mówi szesnastoletnia Ola, która na kolorowy festiwal przyszła w towarzystwie dwóch przyjaciółek. Każda z nich jest uśmiechnięta, a włosy mają we wszystkich kolorach tęczy.

– To mi się kojarzy z Woodstockiem. Wiadomo, że to niby zupełnie inna bajka, ale jakoś tak mi się kojarzy, to taka czystsza i ugrzeczniona wersja Przystanku Woodstock – śmieje się dwudziestoparoletni Tomasz, który przyszedł z dziewczyną.

– Tylko strasznie dużo młodych ludzi.. No, młodszych, bo ja też znowuż taka stara jeszcze nie jestem – dopowiada jego towarzyszka.

– Wszystko fajnie, ale jako chorzowianin czuje się obrażony nazwą „Festiwal Kolorów w Katowicach”. No bo przecież odbywa się w Chorzowie, tak? – mówi Mateusz, urażony mieszkaniec Chorzowa. Organizatorzy jednak tłumaczą (i tłumaczyli niejednokrotnie na swoim profilu na facebooku), że nazwa ta jest historyczna – pozostała ze względu na to, że pierwotnie festiwal odbywał się na terenie Katowic, a dopiero potem został przeniesiony do Parku Śląskiego.

Podsumowując: pomimo szarości na niebie, w Parku Śląskim tego dnia było niezwykle kolorowo!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Noo...Treść komentarza: Haha.....dobreData dodania komentarza: 23.01.2026, 22:27Źródło komentarza: Przejścia dla pieszych nie będzie, tramwajowej kładki (na razie) też nieAutor komentarza: AZTreść komentarza: Ludzie! Przestańcie już czepiać się p.Prezydenta Szymona Michałka.Wg.Was On jest winny wszystkiego.Co z Wami,dlaczego nie czapialiście się tak wszystkiego za wcześniejszych rządów poprzedniej władzy.Dajcie już spokój.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 01:31Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: BybTreść komentarza: Więcej kierowców z krajów w których nigdy snieg nie pada, juz teraz szarpią autobusami ze jeździć sie nie da albo stają w poprzek pasow dla pieszych.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 23:16Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: Zadziwiony propagandą sukcesuTreść komentarza: Proszę o rzetelność dziennikarską, i podawanie prawdy, oficjalne wyniki na stronie https://ksis.eu/resultx.php?id_prop=8850. Najlepsze zawodniczki startowały w kategorii A Dziewczynki te natomiast w kategorii C, czyli rekreacyjnej i najczęściej rywalizowały tylko z innymi dziewczynkami z tego klubu. A prawo do reprezentowania kraju mają tylko zawodniczki Kadry Narodowej powołane przez Polski Związek Gimnastyczny, a wymienione w artykule dziewczynki nawet licencji zawodniczych nie posiadają. Gratuluję pasji ale to nie osiągnięcia sportowe tylko rekreacyjnej.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 22:15Źródło komentarza: Wielki sukces chorzowianek w Paryżu! Studio Gwiazd podbija stolicę FrancjiAutor komentarza: Synek z CwajkiTreść komentarza: Michałek nie jest ekspertem z dziedziny budowy mostów. Ekspertyzę napisał biegły i napisał wprost, że estakadę należy natychmiast zamknąć. Michałek podjął jedyną sensowną decyzję, jaka była wtedy możliwa. Niech się każdy zastanowi, co by zrobił na miejscu Michałka. Tak na spokojnie, ze świadomością odpowiedzialności za życie ludzi.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 17:54Źródło komentarza: Śmierć na pasach w Chorzowie. Kierowca autobusu usłyszy zarzutyAutor komentarza: Chorzowianka z dużym CH 🤣Treść komentarza: Brawo. Super że nasze dzieci z Śląska gdzieś się pokazują za granicą 😍 jakie piękne strojeData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:08Źródło komentarza: Wielki sukces chorzowianek w Paryżu! Studio Gwiazd podbija stolicę Francji
Reklama
Reklama