Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 24 maja 2026 09:19
Reklama Baner reklamowy

Do Chorzowa znów bez punktów

W meczu 20. kolejki II ligi „Niebiescy” przegrali na wyjeździe ze Skrą Częstochowa 1:0.
Do Chorzowa znów bez punktów

Trener Marek Wleciałowski nie mógł skorzystać z pauzującego za czerwoną kartkę Bartłomieja Kulejewskiego, co wymusiło kilka zmian w składzie. Na prawej obronie zagrał Tomasz Podgórski, a do środka przesunięty został Lukas Duriska. Ponadto na lewym skrzydle wystąpił Bartłomiej Wdowik, a na szpicy pojawił się Piotr Giel.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando „Niebieskich”, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, a po jej stracie wysoko atakowali przeciwników pressingiem. Chorzowianie za pomocą kombinacyjnej gry próbowali przedzierać się przez zasieki Skry i trzeba przyznać, że wychodziło im to całkiem nieźle. Dawno już nie widzieliśmy naszego zespołu, który w spotkaniu wyjazdowym stworzyłbym tyle okazji bramkowych. Niestety, szwankowała skuteczność. Na bramkę Łukasza Krzczuka uderzali, Maciej Urbańczyk, Artur Balicki oraz dwukrotnie Michał Walski i Piotr Giel. Wydawało się, że gol musi paść w 35 minucie, gdy arbiter podyktował rzut karny dla Ruchu, po tym jak Oktawian Obuchowski ręką zablokował strzał Jakuba Kowalskiego. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł kapitan Tomasz Podgórski, który zmylił bramkarza, jednak futbolówka zamiast do siatki, trafiła w słupek. Ta zmarnowana okazje nie zmieniła nastawienia „Niebieskich”, którzy wciąż grali ofensywnie i szukali upragnionego gola. Bliski szczęścia był tuż przed przerwą Giel, który popisał się efektowną, lecz niestety niecelną przewrotką. Rywale w pierwszej części też mieli swoje okazje. Największym zagrożeniem dla naszej defensywy był Piotr Nocoń, który mocno dawał się we znaki i oddał na naszą bramkę kilka strzałów. Najlepszą okazję na gola miał jednak jego kolega, Krzysztof Napora, który w 19, minucie niespodziewanie znalazł się w sytuacji sam na sam. Kapitalną obroną popisał się jednak Kamil Lech, który również w dalszej części gry swoimi interwencjami dodawał pewności drużynie. Na przerwę Ruch schodził z dużym niedosytem, ze względu na zerowy dorobek bramkowy, jednak z dużymi nadziejami wyczekiwaliśmy drugiej części licząc, że „Niebiescy” wreszcie trafią do siatki gospodarzy.

Jednak po przerwie obraz gry się zmienił. Skra uporządkowała swoją grę i spotkanie się wyrównało. Wciąż pierwsze skrzypce w zespole z Częstochowy odgrywał Nocoń, który kilka razy zatrudniał Lecha. Chorzowianie mieli w drugiej części problemy ze stwarzaniem okazji. Warto odnotować jedynie uderzenie Giela z 60. minuty, który po podaniu Pawło Miahkowa posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Skra mono zwarła szyki obronne i bardzo mądrze się broniła próbując od czasu do czasu poszukać swoich szans bramkowych w szybkich atakach. Gol dla Skry – jak się okaże zwycięski – padł dość nieoczekiwanie. Piłkę w okolicach własnego pola karnego miał Miahkow, który zbyt długo zwlekał z jej zagraniem lub wybiciem. Naciskany przez rywala stracił futbolówkę przy linii bocznej pola karnego, trafiła ona do środka pod nogi Noconia, który nie miał problemów z pokonaniem Lecha trafiając tuż przy słupku. W końcówce „Niebiescy” bili głową w mur, nie znajdując sposobu na zmasowaną obronę Skry. Mimo prób podejmowanych aż do końcowego gwizdka, nie udało się poważnie zagrozić bramce Skry i doprowadzić do remisu. Ruch wraca do Chorzowa bez punktów po raz trzeci z rzędu. Na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie trzeba będzie więc poczekać do wiosny.

Za tydzień „Niebiescy” rozegrają ostatnie w tym roku ligowe spotkanie. Ich rywalem będzie Górnik Łęczna.

Skra Częstochowa – Ruch Chorzów 1:0 (0:0)

1:0 Piotr Nocoń, 70 min.

W 35. minucie Tomasz Podgórski nie wykorzystał rzutu karnego.

Skra: Krzczuk – Jurek, Błaszkiewicz, Holik, Obuchowski – Napora, Zalewski (90 Ogłaza), Olejnik, Nocoń, Kieca (87 Buławski) – Nowak; trener: Paweł Ściebura.
Rezerwowi: Biegański, Gerega, Skowron, Niedbała, Poprawa.

Ruch: Lech – Podgórski, Obst, Duriska, Miahkow (76 Kędziora) – Urbańczyk, Walski – Kowalski (60 Mandrysz), Balicki (64 Bogusz), Wdowik – Giel; trener: Marek Wleciałowski.
Rezerwowi: Wilk, Komarnicki, Machała, Winciersz.

Żółte kartki: Obuchowski, Nowak, Nocoń – Obst, Walski, Giel, Kędziora.
Sędziował: Marcin Kochanek (Opole).

 

Źródło: Ruch Chorzów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Tęczowy ChorzowTreść komentarza: Czy na otwarciu był wojewoda bo widziałem jak trawniki malują na kolory tęczy pod urzędemData dodania komentarza: 22.05.2026, 11:26Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Pytanie zasadnicze. Na jak dlugo bedzie otwarty...Mam nadzieję ze regerendum wyybierze kogos kompetentnego na to stanowisko i ten ktos podejmie decyzję co dalej!Data dodania komentarza: 22.05.2026, 06:34Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Kiedy będą opublikowane oświadczenia majątkowe radnych i reszty ? Chcę wiedzieć ile co miesiąc inkasują za ten pokaz władzyData dodania komentarza: 22.05.2026, 06:02Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: EwkaTreść komentarza: Mógł ten orzejazd wrocic wxzesniej, tylko sie sajmon bujać niepotrzebnie z WINBem bujał. Bez efektu za to ze szkodą dla mieszkańcow.Data dodania komentarza: 21.05.2026, 20:47Źródło komentarza: Po niemal roku wrócił przejazd pod estakadą!Autor komentarza: LittleMiTreść komentarza: Taką stajnię Augiasza można posprzątać tylko za odpowiednią kasę i pewność, że się ma wolną rękę do robienia porządków.Data dodania komentarza: 20.05.2026, 15:12Źródło komentarza: Ośrodek Pomocy Społecznej w Świętochłowicach nadal bez nowego dyrektora. Jest kolejna rekrutacjaAutor komentarza: InfoTreść komentarza: Przybył w sprawie transkrypcji zastępcy ?Data dodania komentarza: 20.05.2026, 08:07Źródło komentarza: Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta RP z wizytą w Chorzowie
Reklama
Reklama