Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 18:54
Reklama Baner reklamowy

Wskazówki do przodu! W ten weekend śpimy o godzinę krócej

W nocy z 29 na 30 marca czeka nas zmiana czasu na letni, co oznacza konieczność przesunięcia wskazówek z godz. 2:00 na godz. 3:00. Mimo utraty jednej godziny snu, wieczorami będziemy mogli dłużej cieszyć się światłem dziennym.
Wskazówki do przodu! W ten weekend śpimy o godzinę krócej

Źródło: Pixabay.com

Pierwszą osobą, która poruszyła kwestię zmiany czasu był Benjamin Franklin. Zaliczany do grona Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych polityk, w jednym z artykułów zasugerował, że ludzie powinni kłaść się spać i wstawać wcześniej. Ze względu na niezbyt poważne argumenty, jego pomysł uznano jednak jako żart. W późniejszych latach temat kilkukrotnie wracał, ale swojego urzeczywistnienia doczekał się dopiero podczas I wojny światowej. Wprowadzona wówczas zmiana czasu wynikała przede wszystkim z potrzeby oszczędzania energii i miała na celu redukcję wykorzystywania sztucznego oświetlenia poprzez lepsze dopasowanie codziennej aktywności do światła dziennego, co w tamtym okresie przynosiło wymierne korzyści ekonomiczne.

Tym razem śpimy krócej!

W Polsce zmiana czasu po raz pierwszy wprowadzona została w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949 i 1957-1964, a od 1977 roku obowiązuje nieprzerwanie. Za sprawą przepisów, dokonuje się jej dwa razy w roku - w każdą ostatnią niedzielę marca przechodzimy z czasu zimowego na letni, z kolei w każdą ostatnią niedzielę października z czasu letniego na zimowy. Najbliższa taka zmiana czeka nas już w ten weekend. Z 29 na 30 marca przesuniemy wskazówki swojego zegara z 2:00 na 3:00, a zatem w niedzielę będziemy spać o godzinę krócej.

Co z likwidacją zmiany czasu?

Kilka lat temu w Unii Europejskiej pojawił się pomysł odejścia od zmian czasu. Po rezolucji Parlamentu Europejskiego z 8 lutego 2018 roku sprawą zajęła się Komisja Europejska, która to podjęła rewizję ustaleń dotyczących zasad stosowania czasu letniego w państwach członkowskich UE. W dyskusji brali udział m.in. politycy czy naukowcy, debatę rozszerzono też o otwarte konsultacje publiczne. W rekordowej ankiecie udział wzięło 4,6 miliona osób i jak pokazały wyniki badania, zdecydowana większość, bo aż 84% respondentów zadeklarowało chęć odejścia od zmian czasu.

W marcu 2019 roku Parlament Europejski w Strasburgu opowiedział się za regulacjami, które miały znieść w państwach Unii Europejskiej zmianę czasu, czyli przestawianie zegarków wiosną i jesienią. Projekt nowelizacji dyrektywy przewidywał, że ostatnia zmiana czasu w UE miałaby nastąpić w 2021 roku. Państwa członkowskie miały zachować prawo do decydowania o tym, jaki czas będzie u nich obowiązywał. Ostatecznie jednak do likwidacji zmiany czasu nie doszło. W październiku 2021 roku Komisja Europejska opublikowała komunikat dotyczący zmian czasu w latach 2022-2026. Zgodnie z nim, wszystkie państwa członkowskie Unii "muszą opracować przepisy prawne, które będą kontynuować dotychczasowe ustalenia dotyczące zmiany czasu". Z tego wynika, że zniesienie zmiany czasu nie nastąpi przynajmniej do 2026 roku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Zawiedziony Treść komentarza: Brawo. Alert przyszedł o 17. Czy w tym mieście urzędnicy potrafią zrobić cokolwiek dobrze? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:14 Źródło komentarza: Pożar na złomowisku w Maciejkowicach. Wydano alert RCB Autor komentarza: Hmmmm Treść komentarza: Jakoś nie przemawia to miejsce....nie kusi zapachem..smakiem lata temu to tu była super kuchnia smaki rozpoznawano z daleka czy dziś kotlet czy mielone itd bar Kinga... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kolejna Kuchenna Rewolucja w Chorzowie! Tym razem Magda Gessler wybrała się na Cwajkę Autor komentarza: CHorzowianin od urodzenia Treść komentarza: Jak długo jeszcze kibole pod wodzą kibola będą niszczyć CHORZÓW Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:17 Źródło komentarza: Ruch samochodowy raczej nie wróci na estakadę. Od czwartku zamknięty także wiadukt na ul. Nowej Autor komentarza: tranzytowiec Treść komentarza: Litości xD Bardzo dziwnym trafem, rok temu sfinansowanie projektu wyburzenia oraz właściwie planowanie "na już" burzenia spełniało dyscypline budżetową. Zejdzcie na ziemię. Zmiana kategorii to wymówka, żeby Pan prezydent nie musiał słuchać nikogo podczas podejmowania decyzji. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 21:57 Źródło komentarza: Ruch samochodowy raczej nie wróci na estakadę. Od czwartku zamknięty także wiadukt na ul. Nowej Autor komentarza: tranzytowiec Treść komentarza: Nie szukaj logiki w wypowiedziach p.Prezydenta. To tylko chwilowa wymówka. Osoba zainteresowana wie, jak śpiewki zmieniają się w czasie. Najpierw trzeba było odebrać ekspertyzę, potem poudawać że PINB musi ją przeczytać a jak ten zaprzeczył to pośpiewać o metropolii. Jak symulowanie ruchu nie wystarcza to wymyślimy smutną historię o ekranie (o której jakoś rok temu nie było mowy przy pytaniach - czy ruch wróci). Tego było mnóstwo i nawet mi jako zagorzałemu fanu tego lore, ciężko już to spamiętać. Swoją drogą, tip do dziennikarzy: zapytajcie czy te ekrany jeszcze wgl istnieją lub czy Pan burzyciel nie pośpieszył się z kasacją ;) Data dodania komentarza: 3.09.2026, 21:55 Źródło komentarza: Ruch samochodowy raczej nie wróci na estakadę. Od czwartku zamknięty także wiadukt na ul. Nowej Autor komentarza: Jeszcze mieszkaniec Treść komentarza: Cudownie, dziś z Katowic do Chorzowa 16km ponad 40 minut. Dziękuję panie prezydencie. Może ze 2 stadiony jeszcze i centrum spa dla niebieskich. Podatnik zapłaci. A i ze 2 spóleczki dla radnych z drużyny i może jakaś malutka rada nadzorcza dla szanownego prezydenta. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:19 Źródło komentarza: Ruch samochodowy raczej nie wróci na estakadę. Od czwartku zamknięty także wiadukt na ul. Nowej
Reklama
Reklama