Pani Ela uległa poważnemu wypadkowi podczas pełnienia obowiązków służbowych. Wyruszyła karetką do Hiszpanii po pacjenta wymagającego specjalistycznego transportu medycznego. W drodze doszło do tragedii – pojazd, którym podróżowała, został całkowicie zmiażdżony.
Jak podkreślają współpracownicy ratowniczki, Pani Ela przez całe zawodowe życie była symbolem odwagi, empatii i bezinteresownego wsparcia. Zaczynała jako ratownik WPR, pracowała także w szpitalach, stale angażując się w pomoc wszystkim potrzebującym. Zespół, który założył zbiórkę, przypomina, że Pani Ela wielokrotnie działała charytatywnie: brała udział w maratonach dobroczynnych, prowadziła bezpłatne szkolenia dla młodszych ratowników, organizowała akcje pomocowe dla osób ubogich i zawsze była pierwsza, gdy ktoś potrzebował ratunku.
Obecnie jej stan wymaga długotrwałego leczenia oraz kosztownej rehabilitacji. Z informacji przekazanych przez jej kolegów i koleżanki wynika, że u Pani Eli stwierdzono m.in. złamanie mostka, obrażenia żeber oraz pęknięcie 5. kręgu szyjnego. Lista urazów może się jeszcze wydłużyć – sytuacja medyczna jest dynamiczna, a lekarze oceniają jej stan na bieżąco. Mieszkańcy Świętochłowic wielokrotnie udowadniali, że potrafią jednoczyć się wokół potrzebujących. Władze miasta i organizatorzy zbiórki wyrażają nadzieję, że również tym razem lokalna solidarność pozwoli zapewnić Pani Eli najlepszą możliwą opiekę i realną szansę na powrót do zdrowia.
Kliknij aby pomóc poprzez zrzutkę









Napisz komentarz
Komentarze