Tegoroczny finał odbywał się w nieco trudniejszych warunkach organizacyjnych – w akcji uczestniczyło mniej wolontariuszy niż w poprzednich latach. Jak jednak podkreślają organizatorzy, nie wpłynęło to na zaangażowanie mieszkańców. Wręcz przeciwnie – Świętochłowice po raz kolejny pokazały, że w momentach wymagających wspólnego działania potrafią się zjednoczyć i okazać solidarność.W komentarzach na profilu WOŚP zwracano uwagę na wyjątkową atmosferę wydarzenia. To był dzień pełen rozmów, uśmiechów, życzliwości i drobnych gestów, które razem stworzyły coś znacznie większego niż sama zbiórka pieniędzy. Ważnym elementem finału była również obecność i wsparcie Policji oraz Straży Miejskiej w Świętochłowicach, które czuwały nad bezpieczeństwem wolontariuszy i uczestników wydarzeń.
WOŚP w Świętochłowicach to nie tylko kwestia liczb, choć te robią wrażenie. To przede wszystkim dowód na to, że mimo różnic poglądów i codziennych sporów, potrafimy być razem „tu i teraz”, gdy chodzi o pomoc innym. Jak podkreślają organizatorzy, nawet głosy krytyczne wobec Orkiestry nie są w stanie odebrać sensu tej inicjatywie – bo jej siłą są ludzie, którzy z roku na rok decydują się działać, pomagać i poświęcać swój czas. Świętochłowice po raz kolejny udowodniły, że mają wielkie serca. A WOŚP – że nadal pozostaje jedną z tych inicjatyw, które potrafią realnie łączyć ludzi i budować wspólnotę.










Napisz komentarz
Komentarze