Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 09:09
Reklama Baner reklamowy

Strajk dyrektorów nic nie zmieni? Mocne słowa prezydenta Świętochłowic o „układzie”, który blokuje zmiany w szpitalach.

Prezydent Świętochłowic znów nie gryzie się w język i wprost komentuje kryzysową sytuację w polskiej służbie zdrowia. Punktem wyjścia do gorzkiej refleksji stał się materiał w ogólnopolskich mediach dotyczący planowanego na przyszły tydzień strajku dyrektorów szpitali powiatowych w Warszawie. Choć protest ma na celu nagłośnienie katastrofalnej sytuacji finansowej placówek medycznych, włodarz Świętochłowic stawia brutalną diagnozę: ten zryw realnie nic nie zmieni.
Strajk dyrektorów nic nie zmieni? Mocne słowa prezydenta Świętochłowic o „układzie”, który blokuje zmiany w szpitalach.

Źródło: Daniel Beger Prezydent Świętochłowic (Fb) - kadr z programu Telewizji Polsat

Według prezydenta na drodze do naprawy systemu stoją dwa główne mury. Pierwszym z nich jest silne lobby, które nie pozwoli na naruszenie obecnego układu sił. Drugim, znacznie bardziej cynicznym powodem, jest kalendarz polityczny. Zdaniem włodarza politycy szczebla centralnego nie podejmą żadnych odważnych kroków w obawie przed konsekwencjami wyborczymi, które mogłyby ich dotknąć w 2027 roku. W tej grze interesów łatwiej jest utrzymać status quo niż narazić się wyborcom przed zbliżającym się głosowaniem.

Największy żal samorządowcy mają jednak o to, że zostali sprowadzeni do roli zakładników chorego systemu, a nie realnych menedżerów ochrony zdrowia. Prezydent Świętochłowic wylicza, że miasta i powiaty mają związane ręce w kluczowych kwestiach. Nie mają bowiem żadnego wpływu na wycenę świadczeń medycznych, co jest wyłączną domeną Narodowego Funduszu Zdrowia, ani na wysokość wynagrodzeń personelu, o której decyduje Ministerstwo Zdrowia.

To sytuacja bez wyjścia, którą prezydent określa mianem stawiania pod ścianą. Samorząd, jako organ prowadzący szpitale, nie kontroluje ani przychodów, ani wydatków, a mimo to jest zmuszany do łatania dziur budżetowych placówek. System ochrony zdrowia, dziurawy jak ser szwajcarski, został skonstruowany tak, aby całe ryzyko finansowe zostało wypchnięte z poziomu centralnego na barki lokalnych wspólnot. W efekcie to mieszkańcy i ich lokalne budżety płacą za błędy i zaniechania płynące z góry.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: Chorzowianka Treść komentarza: A czy Pani Ewa jest z PiS? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 13:34 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem” Autor komentarza: Miki Treść komentarza: Nie chcial lamac przepisow i naginac Prawa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:13 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem” Autor komentarza: Wtajemniczony Treść komentarza: Podskoczył pani Kumor, bo skrytykował jej działanie i jej pracowników, którzy za jej naciskiem zostali przyjęci do pracy a nie mają merytorycznych kompetencji i za krytykę musiał odejść. Taka chorzowska rzeczywistość. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:40 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem” Autor komentarza: :) Treść komentarza: Dobrze, że nie ma już sprzedawczyka, bye bye Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:31 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem” Autor komentarza: Kamila Kania Treść komentarza: Stawiam stówę, że stanowisko obejmie Panie E. W-W, obecnie dyrektorka wydzialu kadr. Kto sie zalozy? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:26 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem” Autor komentarza: Nie anonim Treść komentarza: Czy pan Rejek chcę się dowiedzieć co jego pryncypał - ekspert robił z niepokornymi? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:01 Źródło komentarza: Sekretarz Chorzowa do zmiany. “Ta praca była dla mnie zaszczytem”
Reklama
Reklama