Do zdarzenia doszło w ubiegły weekend w Jaroszowcu. Aspirant Krzysztof Korecki, będąc akurat w czasie wolnym od służby, zauważył tam kierowcę, który miał wyraźny problem z utrzymaniem toru jazdy i bezpiecznym pokonaniem skrzyżowania. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu. Jego samochód gwałtownie przyspieszał i hamował, a wykonywane manewry stwarzały realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Monitorujący przez cały czas tę sytuację chorzowski mundurowy nie tylko powiadomił służby, ale też cały czas pozostawał w kontakcie z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu, na bieżąco przekazując informacje o położeniu pojazdu.
Kiedy kierowca się zatrzymał, aspirant Korecki zablokował mu możliwość odjazdu, wyłączając silnik i zabierając kluczyki. Po przyjeździe na miejsce patrolu i przeprowadzeniu badania trzeźwości, okazało się, że 39-latek miał ponad 2 promile alkoholu.
- Dzięki odpowiedzialnej postawie aspiranta Krzysztofa Koreckiego udało się zapobiec potencjalnej tragedii. Ta sytuacja pokazuje, że policjantem jest się zawsze – także poza godzinami służby – a troska o bezpieczeństwo innych nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru - podkreślają w chorzowskiej Komendzie.
W związku z tym zdarzeniem, policjanci przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie. Alkohol ogranicza koncentrację, spowalnia reakcję i zaburza ocenę odległości oraz prędkości. Każdy nietrzeźwy kierowca może w jednej chwili doprowadzić do wypadku, którego skutki odczują niewinni ludzie.








Napisz komentarz
Komentarze