Do zdarzenia doszło w środę około godziny 9 rano. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 31-letnia kierująca Citroenem z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechała na przeciwległy pas ruchu. Manewr ten zakończył się czołowym zderzeniem z prawidłowo jadącym Mercedesem, za którego kierownicą siedział 50-letni mężczyzna.
Dziecko w samochodzie i promile w organizmie
Kobieta nie podróżowała sama. Na tylnym siedzeniu Citroena znajdowało się jej 4-letnie dziecko. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
"Badanie trzeźwości przeprowadzone przez policjantów wykazało w organizmie 31-latki 0,74 promila alkoholu" – informuje chorzowska policja.
Mimo czołowego uderzenia, finał tej niebezpiecznej sytuacji nie okazał się groźny dla uczestników. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń, dlatego zdarzenie najprawdopodobniej zostanie zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Nie zmienia to jednak faktu, że 31-latka poniesie surowe konsekwencje za sam fakt prowadzenia pod wpływem.
Przez pewien czas po wypadku na ulicy Karola Miarki występowały spore utrudnienia w ruchu. Służby musiały zabezpieczyć miejsce zdarzenia i usunąć uszkodzone pojazdy. Obecnie przejazd w tym miejscu odbywa się już płynnie.
Nieodpowiedzialna matka będzie teraz tłumaczyć się przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat więzienia.
Policja kolejny raz apeluje o rozsądek. Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie drastycznie obniża koncentrację, co w tym przypadku mogło doprowadzić do tragedii.








Napisz komentarz
Komentarze