Kiedy i gdzie?
Zbiórka została zaplanowana na godzinę 10:00 pod rybaczówką przy ul. Mickiewicza (droga na Lipiny, odcinek między garażami a stawem). To miejsce z duszą, które od lat integruje lokalną społeczność, a teraz potrzebuje naszej wspólnej troski. Akcja jest efektem współpracy kilku podmiotów: Zarządu Towarzystwa Wędkarskiego Foryśka, Stowarzyszenia Przyjazne Świętochłowice, Miejskich przedsiębiorstw: MPUK oraz MPGK Świętochłowice.
Wędkarze – cisi bohaterowie naszej przyrody
Warto podkreślić, że inicjatywa ta to przede wszystkim ukłon w stronę członków Towarzystwa Wędkarskiego Foryśka. Dla tych ludzi wędkarstwo to coś znacznie więcej niż niedzielne hobby. To lata społecznej pracy, dbania o zarybianie, czystość wody i stan brzegów. Ich determinacja w utrzymaniu tego miejsca w dobrym stanie zasługuje na najwyższy szacunek. Co ciekawe, pasja do wędek łączy społeczników z władzami stowarzyszenia, bo nie jest tajemnicą, że jednym z najbardziej zapalonych wędkarzy w mieście jest Michał Mołdrzyk, obecny Prezes Przyjaznych Świętochłowic, związany również od lat z Towarzystwem Foryśka. Jego obecność na sobotniej akcji jest więc naturalną kontynuacją pasji i dbałości o świętochłowickie akweny.
Nie tylko Świętochłowice – to ogólnopolski trend
Wspólne sprzątanie zaśmieconych nieużytków czy terenów zielonych nie jest żadnym ewenementem. W wielu miastach Polski mieszkańcy regularnie skrzykują się, by posprzątać "swoje" parki czy lasy. Idea prezydenckiego stowarzyszenia idealnie wpisuje się w ten proekologiczny trend budowania społeczeństwa obywatelskiego, które bierze odpowiedzialność za swoje najbliższe otoczenie.
Fakty kontra złośliwe komentarze
W sieci, jak to zwykle bywa, obok głosów poparcia pojawiły się też ironiczne komentarze. Niektórzy internauci próbują doszukiwać się w akcji drugiego dna, sugerując, że sprzątanie to "akcja pod dewelopera", który zakupił grunty w sąsiedztwie stawu. Prawda jest jednak znacznie prostsza i pozbawiona politycznych teorii spiskowych. Chodzi o elementarny komfort ludzi, którzy nad Foryśką spędzają każdą wolną chwilę. Najlepiej podsumował to jeden z wędkarzy w dyskusji na Facebooku:
"A może jako wędkarze TW Foryśka chcemy po prostu mieć czysto nad stawem i wypoczywać nad wodą, a nie wśród pustych butelek i puszek itd. Pozdrawiam i zapraszam w sobotę."








Napisz komentarz
Komentarze