Władze Chorzowa oraz zarząd wspólnego przedsiębiorstwa wodociągowego (ChŚPWiK) deklarują w tej sprawie konkretne działania. Ogłosił to prezydent Chorzowa Szymon Michałek podczas niedawnego spotkania z mieszkańcami miasta.
Kluczem do tego optymizmu jest kondycja finansowa Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Jak poinformował prezydent Chorzowa, Szymon Michałek, spółka wypracowała w ubiegłym roku rekordowy zysk w wysokości 14 milionów złotych. Zamiast przeznaczać te środki wyłącznie na inwestycje czy dywidendy, miasto Chorzów chce, aby sukces finansowy spółki przełożył się na oszczędności w portfelach mieszkańców. Jest to realizacja jednej z kluczowych obietnic wyborczych Szymona Michałka.
Kiedy zapłacimy mniej?
Plan złożony już został do regulatora, czyli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Zakłada on trzyetapową stabilizację cen:
- Lata 2026–2027: Zamrożenie stawek. Chorzów i Świętochłowice mają być jednymi z nielicznych miast w Polsce, które w tym okresie nie podniosą cen wody.
- Rok 2028: Planowana obniżka o 1 zł brutto za każdy metr sześcienny dostarczonej wody i odprowadzonych ścieków.
Ostatnie słowo należy jednak do „Wód Polskich”, które mogą, ale wcale nie muszą zatwierdzić proponowanych zmian. Dla przeciętnej rodziny zużywającej około 10-12 m3 wody miesięcznie, obniżka zapowiadana na 2028 rok oznaczałaby oszczędność rzędu 120–150 zł rocznie.








Napisz komentarz
Komentarze