Pogoda sprzyjała, a dzieci biegały po boiskach, tworząc radosną i pełną energii atmosferę. W tym roku do wspólnego morsowania przystąpiło 240 osób, co choć nie pozwoliło pobić zeszłorocznego rekordu, wciąż robiło imponujące wrażenie. Przed wejściem do wody uczestnicy mogli wziąć udział w rozgrzewce, która przygotowała ciało i ducha do lodowatej kąpieli. Było mnóstwo wspaniałej zabawy, świetny nastrój, dobre humory i ciekawe przebieranki.
Dla Świętochłowickich Harcioli sobotnie morsowanie było także okazją do świętowania 10-lecia stowarzyszenia. Pomimo nieudanego pobicia rekordu, jubileusz został uczczony w wyjątkowej atmosferze, pełnej radości, energii i wspólnego ducha, który od lat łączy miłośników zimowych kąpieli. Prezydent Świętochłowic Daniel Beger, przypomniał przed imprezą, że jest jednym z założycieli tego morsowego stowarzyszenia.
W hali widowiskowo-sportowej i pawilonie OSIR Skałka odbywały się równolegle inne atrakcje. Uczestnicy spotkali się, by wspierać Świętochłowiczankę walczącą o powrót do zdrowia, wzięli udział w I rundzie szachowego Grand Prix i korzystali z muzyki oraz animacji, które podkreślały wyjątkowy charakter dnia. Obecność lokalnych władz, w tym prezydenta Świętochłowic, była zauważalna, ale całe wydarzenie skupiało się przede wszystkim na wspólnej zabawie i integracji uczestników.








Napisz komentarz
Komentarze