Ulica Wolności w Chorzowie to reprezentacyjny deptak w centrum miasta, kiedyś jedno z najpopularniejszych miejsc handlowo-rozrywkowych na mapie naszej aglomeracji. Wraz z pojawieniem się hipermarketów i galerii straciła na znaczeniu, co jest przedmiotem częstych dyskusji i pytań, co zrobić, aby znów przyciągała swoją wyjątkowością?
Na marcowej sesji Rady Miasta Chorzów rozmawiano na temat stanu technicznego popularnej “Wolki”. Radni Ruchu Samorządowego Szymona Michałka zwracali uwagę, że mieszkańcy skarżą się na hałas, związany z przejazdem tramwajów, który ma mieć swoje źródło w wysłużonym torowisku.
– To jest problem dla mieszkańców, bo w miejscu, gdzie są ubytki w torowisku, jest tak zwany, po naszemu bym powiedział, “klang”. Ten tor odstaje, bo jest odspawany i tramwaj swoim ciężarem go przybija po prostu do podłoża – mówił prezydent Szymon Michałek.
Wcześniej radny Marcin Michalik (Koalicja Obywatelska) złożył wniosek w imieniu klubu, by na kolejnej sesji rady zabezpieczyć środki na projekt modernizacji ulicy Wolności. Choć strona prezydencka zwracała uwagę na samo torowisko, Michalik tłumaczy, że cała “Wolka” wymaga liftingu.
– Ta kostka, która została tu 30 lat temu położona, to jest materiał, który w wielu miejscach się zużył w sposób naturalny, na skutek upływu czasu. Również torowisko wymaga przebudowy. Mamy wiele sygnałów od mieszkańców jako radni, jako samorząd, jako też spółka Tramwaje, że wymaga to zdecydowanych decyzji – wskazuje radny, które jest również członkiem zarządu Tramwajów Śląskich.

Radny Marcin Michalik podczas sesji Rady Miasta Chorzów (fot. Jakub Brzozowicz)
"Nie strzelajmy do muchy z armaty"
W jego ocenie teraz jest odpowiedni moment na takie działanie, z uwagi na ograniczony ruch szynowy w tym miejscu (z powodu wyłączonej estakady). Dotyczy to odcinka z kostką brukową – od ul. Chrobrego w górę. Część prac, tych związanych z torowiskiem, sfinansowałyby Tramwaje Śląskie, a na pozostałe jest możliwość pozyskania środków zewnętrznych. – Przykład Świętochłowic, działań pana prezydenta Begera pokazuje, że jest to możliwe. Udało im się stworzyć montaż finansowy z kilku źródeł – zauważa Marcin Michalik.
Prezydent Szymon Michałek niekoniecznie chciałby przystępować do tej inwestycji z takim “rozmachem” i skupił uwagę na samej wymianie torowiska. – Nie strzelajmy do muchy z armaty – powiedział.
– Mieszkańcy proszą o prostą rzecz, o wymianę torowiska. Czy nie obawiamy się, że przez zamkniętą estakadę i równoczesny remont ulicy Wolności, tych chętnych do przyjścia na ulicę Wolności będzie jeszcze mniej właśnie przez to, że ona będzie w przebudowie? – pytał prezydent Michałek.
Zdecydowano, że w niebawem zorganizowane zostanie robocze spotkanie z udziałem ekspertów i przedstawicieli Tramwajów Śląskich, które ma doprowadzić do ustalenia kształtu i zakresu inwestycji.
– Mówimy o liftingu nawierzchni, tak żeby to odpowiadało wymaganiom, do czego jesteśmy przyzwyczajeni na reprezentacyjnych częściach miast. Będziemy na pewno rozmawiać z panem prezydentem Michałkiem w spółce Tramwaje Śląskie na temat techniki. Pokażemy, na czym to polega – zapewnia Marcin Michalik.








Napisz komentarz
Komentarze