Wizja: Liderzy na skalę krajową
Z publikowanych od jakiegoś czasu w social-mediach treści wyłania się wizerunek MPGL jako przedsiębiorstwa prowadzonego nowocześnie i konsekwentnie przez zarząd o ambicjach wykraczających poza granice Świętochłowic. Zarząd spółki stawia na nowoczesny leadership, jej prezes kreowany jest na specjalistę, który doświadczenie zdobywa nie tylko na lokalnym podwórku, ale i w kuluarach parlamentarnych. Nieustanne szkolenia i rola mentora dla zespołu mają gwarantować, że miejska gospodarka lokalami znajduje się w rękach fachowców najwyższej próby, gotowych brać pełną odpowiedzialność za tkankę miejską. Na to zresztą liczą mieszkańcy i lokatorzy mieszkań komunalnych w Świętochłowicach.
Perspektywa: Głos z klatki schodowej
Zderzenie tej korporacyjnej narracji z codziennością mieszkańców bywa jednak źródłem sporych kontrastów i widać to w opiniach, jakie często zamieszczają Świętochłowiczanie. Podczas gdy spółka akcentuje "korzystne rezultaty dla wszystkich stron", wielu lokatorów wciąż postrzega MPGL jako swoisty relikt przeszłości. Zamiast nowoczesnego centrum zarządzania, widzą oni rozbudowaną biurokrację, która w opinii społecznej zyskała również miano bezpiecznej przystani dla polityków szukających stabilnego zatrudnienia. Przykładem tej "polityki kadrowej" jest choćby postać Jacka Guzego, byłego prezydenta Siemianowic Śląskich, polityka związanego z Prawem i Sprawiedliwością. Choć od sześciu lat znajduje on zatrudnienie w strukturach spółki jako wiceprezes zarządu, zakres jego konkretnych obowiązków pozostaje dla opinii publicznej równie tajemniczy, co harmonogramy generalnych remontów w najbardziej zaniedbanych kamienicach.
Oczywiście spółka ma swoje silne strony, a tą z pewnością jest zespół pracowników, który stara się realizować swoje zadania na tyle, na ile pozwala na to sytuacja ekonomiczna spółki i miasta. Od jakiegoś czasu wspiera go również dwoje radnych, którzy zostali tam niedawno zatrudnieni, aby przedsiębiorstwo mogło jeszcze bardziej się rozwinąć. To radna Alina Bodynek, odpowiadająca przez wiele lat za sektor mieszkaniowy w ramach pracy na urzędniczym stanowisku w urzędzie, oraz Łukasz Dusza, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezydenta Świętochłowic.
"W naszych działaniach gwarantujemy wszelkie wyżej wymienione cechy, stawiając na dobro oraz zadowolenie Mieszkańców!" – czytamy w mediach społecznościowych spółki. Wszystko fajnie, być może jednak sami mieszkańcy, zamiast chwalipostów woleliby po prostu mieć szczelne dachy i odmalowane klatki schodowe?









Napisz komentarz
Komentarze