Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 9 kwietnia 2026 12:23
Reklama Baner reklamowy

Nauczycielka zaangażowana w referendum zostanie zwolniona? "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"

Dzisiaj na chorzowskim Rynku odbył się briefing prasowy, podczas którego poinformowano o złożonym do Prokuratury zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez Prezydenta Miasta Szymona Michałka. Sprawa ta dotyczy nacisku na pracowników chorzowskiej placówki edukacyjnej, który ma skutkować rozwiązaniem umowy o pracę z jedną z inicjatorek referendum.
Nauczycielka zaangażowana w referendum zostanie zwolniona? "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"

Autor: Martyna Majewicz

Z początkiem marca do Komisarza Wyborczego w Katowicach oraz na biurko Prezydenta Chorzowa trafiło powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego. Jak przekazał nam wówczas Jarosław Rejek, Pełnomocnik Inicjatorów Referendum, grupa, która podpisała się pod tym wnioskiem, oceniła działania Szymona Michałka jako szkodliwe dla rozwoju miasta i obniżające standard życia mieszkańców. Jedną z 19 osób, należących do wspomnianej grupy, jest Joanna Pietrek, pedagog z ponad 40-letnim doświadczeniem i jeszcze do niedawna pracownica chorzowskiej placówki edukacyjnej. Do niedawna, bo w ostatnim czasie, z dnia na dzień, odsunięto ją od wykonywania swoich obowiązków zawodowych.

Dzisiaj na Rynku odbył się w tej sprawie briefing prasowy.

- Pragniemy zaznaczyć, że prawo do inicjowania referendum lokalnego jest przejawem demokracji, które w chorzowskich realiach zostało pogwałcone. Nie godzimy się na taki stan rzeczy, w związku z czym informujemy mieszkańców o nieprawidłowościach oraz zawiadamiamy organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędującego Prezydenta Miasta Chorzów Szymona Michałka. Jednocześnie informujemy, że nasze działania są podyktowane dobrem naszego miasta oraz ich mieszkańców - rozpoczął spotkanie Jarosław Rejek.

Jak wyjaśniono, złożone 2 kwietnia do Prokuratury zawiadomienie ma związek z wywieraniem nacisku na osoby zatrudnione w chorzowskiej placówce edukacyjnej, który ma skutkować rozwiązaniem umowy o pracę z panią Joanną. Wcześniej została ona pomówiona o zbieranie w przedszkolu podpisów popierających referendum, a tym samym zaniedbywanie swoich obowiązków.

- Stanowczo zaprzeczam stawianym wobec mnie zarzutom. Są one bezpodstawne i nie zostały poparte rzetelnymi ustaleniami faktów. Zostałam odsunięta od pracy z dnia na dzień i zmuszona do urlopu, co uważam za działanie przedwczesne i krzywdzące ze względu na brak jakichkolwiek faktów i dowodów. Zaproponowano mi dwie formy ukarania, w tym zwolnienie dyscyplinarne bez wcześniejszego wyjaśnienia lub zwolnienie za porozumieniem stron. Ta sytuacja została omówiona w całej placówce publicznie dwukrotnie, co narusza moje dobre imię. Szczególnie trudne jest dla mnie odsunięcie od dzieci, które wymagają stabilizacji i zaufania swojego nauczyciela. Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia. Zależy mi wyłącznie na prawdzie, profesjonalizmie i dobru dzieci - zaznaczyła Joanna Pietrek.

Dyrektorka placówki zwołała specjalne spotkanie z udziałem całej Rady Pedagogicznej, podczas którego poinformowała o wizycie u prezydenta, otrzymanym anonimie dotyczącym zbierania przez kogoś podpisów oraz żądaniu ukarania tej osoby w postaci zwolnienia dyscyplinarnego lub na zasadzie porozumienia stron. Kiedy pani Joanna zaproponowała, aby osobiście spotkać się z Szymonem Michałkiem i wyjaśnić tę sprawę, dowiedziała się, że jest to niemożliwe, gdyż "pan prezydent jest zajęty". Sama otrzymała propozycję natychmiastowego urlopu.

- Czuję się naprawdę niekomfortowo ze względu na to, że nikt ze mną wcześniej nie rozmawiał, pani dyrektor tego nie wyjaśniła, pani wicedyrektor wiedziała, że jestem w grupie referendalnej i po prostu tak się podziało. (…) Można powiedzieć, że trzy osoby: ten, kto coś o mnie powiedział, pan prezydent i dyrektorka placówki po prostu całkowicie odsunęły mnie od pracy z moimi dziećmi, które niestety bardzo to przeżywają - podsumowała Joanna Pietrek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Katarzyna 09.04.2026 10:10
A jak członkowie rodziny jednego z kandydatów na prezydenta miasta w trakcie kampanii agitują w swojej szkole podstawowej do głosowania, nosząc każdego dnia materiały reklamowe, promujące kandydata to jest dopuszczalne, czy tak samo nie, jak agitacja Pani Pietrek?

chorzowski 08.04.2026 19:17
Widać klase pana prezydenta

slazak 08.04.2026 12:53
Komuna ma sie dobrze w naszym kraju. Nadal represje na porzadku dziennym kiedy prawda zwycięża lub ludzie domagają sie sprawiedliwości!

Nie anonim 08.04.2026 11:57
Chcecie poznać działania poprzedników obecnego prezydenta wobec podległych pracowników?

Ewka 07.04.2026 19:12
Typowe, tchorzliwe, bez klasy i bez dzacunku dzialania Michałka. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości co do stylu pracy Sajmona to ta sytuacja powinna je rozwiać.

Anna Holz 07.04.2026 18:11
Komentarz zablokowany

Ja. 07.04.2026 15:33
Dziwne ,ponieważ moje dziecko chodzi do tego przedszkola ..i nie przypominam sobie abym była poproszona o jakiś podpis pod referendum ...wiem że Pani prowadzi w przedszkolu oddział specjalny..wiem również gdy było spotkanie z rodzicami odnoście łączenia placówki Pani ta była bardzo zaangażowana w tą sprawę nawet bardziej niż sama Pani Dyrektor ...

Rob 07.04.2026 15:15
Ci młodzi,sami nie wiedzą czego chcą. Nie dorośli jeszcze do tego żeby na kogoś oddawać głos. Między palcami im włosy jeszcze rosną.

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: A jak członkowie rodziny jednego z kandydatów na prezydenta miasta w trakcie kampanii agitują w swojej szkole podstawowej do głosowania, nosząc każdego dnia materiały reklamowe, promujące kandydata to jest dopuszczalne, czy tak samo nie, jak agitacja Pani Pietrek?Data dodania komentarza: 9.04.2026, 10:10Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum zostanie zwolniona? "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: Referendum!!!!!Treść komentarza: Z ankiet wynika, ze mieszkancom n8e oodobaja sie korki. Czy w zwiazku z tym pieniadze zamiast na stadion pojda na: 1. Obwodnice? 2. Remont estakady 3. Nową estakade? Nie pojda. O d..e rozczaśc ta ankieta. I mam pytanie. W zeszlym roku zamkneli plac matejki na keden dzien, zeby zrobic "prototypowanie". Czy z tego prototypowania są jakies wyniki, ankiety, czy sie udalo, co dalo, co przynioslo? Czy zamkneli, zrobiki sobie zdjecia na FB i zalatwione?Data dodania komentarza: 8.04.2026, 20:17Źródło komentarza: Mieszkańcy wypełnili 545 ankiet na temat śródmieścia Chorzowa! Co im się podoba, a co przeszkadza?Autor komentarza: chorzowskiTreść komentarza: Widać klase pana prezydentaData dodania komentarza: 8.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum zostanie zwolniona? "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"Autor komentarza: McKwaczTreść komentarza: Jak tam przygotowania do referendum? Lokalne władze PO już dały zgodę?Data dodania komentarza: 8.04.2026, 17:28Źródło komentarza: "Jestem wielkim demokratą. Można zbierać podpisy pod referendum, ale trzeba to robić zgodnie z prawem"Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Przyjdzie i na ciebie czas!Data dodania komentarza: 8.04.2026, 16:52Źródło komentarza: "Jestem wielkim demokratą. Można zbierać podpisy pod referendum, ale trzeba to robić zgodnie z prawem"Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Komuna ma sie dobrze w naszym kraju. Nadal represje na porzadku dziennym kiedy prawda zwycięża lub ludzie domagają sie sprawiedliwości!Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:53Źródło komentarza: Nauczycielka zaangażowana w referendum zostanie zwolniona? "Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia sprawy i przywrócenia dobrego imienia"
Reklama
Reklama