Był około godziny 8:30, kiedy mężczyzna opuścił swoje miejsce zamieszkania. Nic nie wskazywało na to, że ten dzień potoczy się inaczej niż zwykle. Niestety – do dziś nie wrócił, nie skontaktował się z rodziną, a jego los pozostaje nieznany.
Ostatni ślad prowadzi do Zabrza. Monitoring zarejestrował moment, w którym Robert Wąsik wysiada z autobusu na ulicy Goethego. Następnie oddala się w kierunku ulicy De Gaulle’a. To właśnie tam trop się urywa. Od tego momentu nikt nie potwierdził, by widział zaginionego.
Każda minuta ma znaczenie, dlatego policja apeluje o pomoc. Każdy szczegół – nawet ten pozornie nieistotny – może okazać się kluczowy.
Zaginiony ma około 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, brązowe włosy i niebieskie oczy. Znakiem szczególnym jest tatuaż w stylu tribal na prawym ramieniu. W dniu zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę pikowaną, granatowe dżinsy, czarne adidasy oraz beżową czapkę z daszkiem.
To nie jest tylko komunikat. To dramat człowieka i jego rodziny, która czeka na jakąkolwiek wiadomość. W takich sytuacjach siła społeczności ma ogromne znaczenie.
Każdy, kto widział Roberta Wąsika lub posiada informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, proszony jest o natychmiastowy kontakt z Komendą Miejską Policji w Świętochłowicach lub pod numerem alarmowym 112.








Napisz komentarz
Komentarze