Obecnie przystanek przy stadionie funkcjonuje na rozkładach jako przystanek „Piaśniki Osiedle Skałka”, jednak zdaniem radnego Łukasza Respondka to określenie zdecydowanie nie oddaje dzisiejszego charakteru miejsca. A ten, jak podkreśla radny, właśnie się zmienił. Powód? Powrót żużla na stadion im. Pawła Waloszka, a co się z tym wiąże, powrót kibiców, którzy na mecze jeżdżą też komunikacją publiczną.
Radny Respondek zaproponował więc, by nazwa przystanku jasno wskazywała jego lokalizację i funkcję, szczególnie dla przyjezdnych. W jego ocenie najlepszym rozwiązaniem byłoby zmienić obecną nazwę na „Świętochłowice Ośrodek Skałka – Stadion Żużlowy”. Argumentował, że rosnące ambicje klubu oraz frekwencja (ponad 4 tysiące kibiców na ostatnim meczu, w tym wielu spoza Świętochłowic) sprawiają, że miasto powinno czytelnie komunikować, gdzie wysiąść, by trafić na zawody. Jak to jednak zwykle bywa, jedna propozycja to dopiero początek.
Radny Damian Malujda szybko podjął temat i w odpowiedzi do radnego Respondka przypomniał, że Skałka to nie tylko żużel. Zwrócił uwagę, że klub piłkarski Śląsk Świętochłowice niedawno obchodził 106-lecie istnienia, więc również zasługuje na obecność w przestrzeni symbolicznej miasta. W jego opinii bardziej kompromisowym rozwiązaniem mogłaby być po prostu nazwa przystanku taka sama jak nazwa klubu, czyli „Śląsk Świętochłowice”. Radny Malujda jest prezesem klubu piłkarskiego rozgrywającego swe mecze na tym samym stadionie.
Do dyskusji włączył się także przewodniczący Rady, Bartosz Karcz, który przypomniał o patronie obiektu – Pawle Waloszku. Ten wątek podjął później również radny Krzysztof Bas, podkreślając, że nazewnictwo powinno uwzględniać tę postać, skoro stadion oficjalnie nosi jego imię. Radny Respondek pozostał jednak przy swoim stanowisku. Jego zdaniem kluczowe jest, by nazwa była praktyczna i zrozumiała dla osób spoza miasta, szczególnie tych, którzy przyjeżdżają na żużel. W jego wizji to właśnie ta dyscyplina powinna być wyraźnie zaznaczona w nazwie przystanku.
Dyskusja na sesji zakończyła się bez rozstrzygnięcia, choć pewnie będzie miała swój dalszy ciąg. Co ciekawe, już po sesji głos zabrał jeszcze radny Adam Jankowiak, który w opublikowanym na Facebook'u nagraniu zaproponował rozwiązanie najprostsze z możliwych: aby nie zmieniać nic, bo od zawsze wszyscy kibice wiedzą, że żużel jest na Skałce.








Napisz komentarz
Komentarze