W eliminacjach sztafeta mieszana, występująca w zestawieniu: Marcin Karolewski, Justyna Święty-Ersetic, Kajetan Duszyński i Natalia Bukowiecka, zajęła 2. miejsce w swojej serii z czasem 3:13,00. Chorzowianin na swojej zmianie uzyskał bardzo dobry rezultat – 45,7 sekundy. Niestety, finał nie potoczył się po myśli Polaków. Skład Marcin Karolewski, Alicja Wrona-Kutrzepa, Kajetan Duszyński i Karolina Łozowska nie ukończył rywalizacji. Już na pierwszej zmianie kontuzji doznał Karolewski, dla którego był to trzeci bieg podczas World Relays w Botswanie.
- Dużo adrenaliny. Wyobrażałem sobie różne strategie na ten bieg, ale żadna z nich się nie sprawdziła. Musieliśmy odrabiać pozycję, ale każdy z nas coś dokładał. Natalia super dowiozła to do końca. Jestem z nas dumny, a najważniejszy jest awansn – podsumował Kajetan Duszyński w rozmowie z mediami po biegu eliminacyjnym.
Do finału nie zdołała awansować nasza męska sztafeta 4x400 m. W eliminacjach, startując bez Duszyńskiego (w składzie: Mikołaj Pyszka, Wiktor Wróbel, Remigiusz Zazuła, Mateusz Rzeźniczak), Polacy zajęli ostatnie, 8. miejsce z czasem 3:05,47. W biegu repasażowym, wzmocnieni już obecnością chorzowianina, uzyskali nieco lepszy wynik – 3:04,81, co pozwoliło na zajęcie 6. lokaty. Bezpośredni awans z tego biegu uzyskały tylko dwie pierwsze reprezentacje. Polska sztafeta wciąż ma jednak szanse na występ w Pekinie – kwalifikację wywalczą jeszcze cztery najlepsze drużyny z rankingu czasowego.








Napisz komentarz
Komentarze