Podopieczni Waldemara Fornalika w zeszłym tygodniu zdołali się przełamać i w czasie “Derbów Ziemi Górnośląskiej” pokonali u siebie Odrę Opole. Było to pierwsze ligowe zwycięstwo Ruchu od 14 marca 2026 roku, dzięki któremu zawodnicy z Chorzowa przesunęli się na miejsce gwarantujące udział w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy.
Swój marsz w kierunku najwyższej dywizji w Polsce, Niebiescy chcieli kontynuować w czasie niedzielnego pojedynku z GKS-em Tychy. Zespół prowadzony przez Rene Pomsa jest już pewny spadku, okupując przy tym ostatnie miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi.
Goście weszli w spotkanie bardzo dobrze. Już po kilku minutach dobrej gry mogli się cieszyć z pierwszej zdobytej bramki. Wszystko za sprawą bardzo składnej, trójkowej akcji. Shuma Nagamatsu najpierw świetnie odebrał piłkę, a później dograł do Patryka Szwedzika. 24-latek ograł obrońcę i zdecydował się podać do Daniela Szczepana, a snajper Niebieskich dołożył nogę i z najbliższej skierował piłkę do bramki Jakuba Mądrzyka.
Nie minęło wiele czasu od pierwszego trafienia, a kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim w Tychach mieli okazję zobaczyć drugiego gola dla gości. Piłkarze z Chorzowa tym razem zaatakowali z drugiej strony boiska. Piłkę po raz kolejny rozprowadził Nagamatsu i zagrał do Jakuba Jendryki. Chorzowski młodzieżowiec świetnie się zachował, dogrywając do Szwedzika. Urodzonemu w Legnicy zawodnikowi nie pozostało nic innego, jak skierować piłkę z kilku metrów do bramki Tyszan.
Po zdobyciu drugiej bramki tempo gry nieco spadło. Gospodarze tego spotkania, którzy jak dotąd nie mieli nic do powiedzenia, próbowali szukać swoich szans pod bramką Jakuba Bieleckiego, ale nie byli w stanie zaskoczyć dobrze dysponowanych podopiecznych Fornalika.
Kiedy wydawało się, że na przerwę zawodnicy zejdą przy dwubramkowym prowadzeniu Ruchu, po raz kolejny świetnie w czasie dzisiejszego spotkania zabłysnął Szwedzik. Skrzydłowy Niebieskich zszedł z lewej strony boiska, mijając przy tym obrońcę gospodarzy i oddał piękny strzał w stronę bramki Mądrzyka. Młody bramkarz GKS-u nie miał szans obronić precyzyjnego uderzenia, a Chorzowianie przypieczętowali wyborną postawę w pierwszej połowie.
Po zmianie stron obraz spotkania nie zmienił się. Piłkarze Ruchu byli od swoich rywali o klasę lepsi, co udowadniali przez cały mecz. W okolicach 76 minuty piłkę na prawej stronie dostał Denis Ventura, który zdecydował się dośrodkować ją w pole karne. Tam spod opieki obrońców uwolnił się Jakub Jendryka i 19-latek wślizgiem podwyższył prowadzenie Niebieskich na 0:4.
Dzięki pokaźnemu zwycięstwu Ruch ma na swoim koncie 50 punktów, co w ligowej tabeli plasuje ich na piątym miejscu. W następnej kolejce Niebiescy zmierzą się z Miedzią Legnica. Ten pojedynek już 17 maja o godzinie 14:30.
GKS Tychy – Ruch Chorzów 0:4 (0:3)
0:1 Daniel Szczepan, 7 min.
0:2 Patryk Szwedzik, 85 min.
0:3 Patryk Szwedzik, 44 min.
0:4 Jakub Jendryka, 76 min.
GKS: Mądrzyk - Kubik (Wełniak 46), Łasicki, Szpakowski, Silva - Keiblinger, Barański, Łysiak (Krawczyk 46), Jankowski - Kądzior, Ryguła; trener: Rene Poms.
Rezerwowi: Proczek, Stefansson, Listkowski, Rumin, Sandoval.
Ruch: Bielecki - Leśniak-Paduch, Watson, Komor, Preisler (Karasiński 78)- Jendryka (Mezghrani 89), Sz. Szymański (Rosół 78), Ventura, Nagamatsu (Ceglarz 85), Szwedzik, Szczepan (Kolar 85); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: J. Szymański, Szymiński, Szwoch, Lachendro.
Żółte kartki: Barański - Szczepan.
Sędziował: Piotr Urban (Warszawa).








Napisz komentarz
Komentarze