– Rusza wyjątkowa akcja #WolneMiejsceDlaLibanu. Bardzo Was zachęcam do wsparcia tej inicjatywy – udostępnijcie informację, włączcie się w zbiórkę potrzebnych produktów, a jeśli możecie, wesprzyjcie także finansowo. Każdy gest ma znaczenie. Pokażmy nasze otwarte serca – napisał Daniel Beger.
Fundacja Wolne Miejsce od lat współpracuje z władzami Świętochłowic przy licznych inicjatywach społecznych i charytatywnych, a Mikołaj Rykowski z fundacji uchodzi wręcz za przyjaciela Świętochłowic. Wspólne działania obejmowały m.in. organizację wydarzeń dla osób samotnych i seniorów. Wsparcie prezydenta dla działalności fundacji jest widoczne od dawna, a dziś Daniel Beger należy do grona samorządowców najmocniej wspierających jej misję. Tym razem stawką jest realna pomoc dla osób przebywających w trudnych warunkach w Bejrucie. Fundacja przygotowuje wyjazd pomocowy, podczas którego każdego dnia wydawanych ma być kilka tysięcy ciepłych posiłków dla potrzebujących. Oprócz zbiórki produktów i naczyń jednorazowych prowadzona jest również zbiórka finansowa.
To właśnie wsparcie finansowe jest obecnie jednym z najważniejszych elementów akcji – pozwala na zakup niezbędnych produktów zarówno w Polsce, jak i bezpośrednio na miejscu w Libanie, gdzie każda złotówka może zostać szybko zamieniona w konkretną pomoc. Przedmiotem tego projektu jest akcja "Polska Kuchnia w Libanie".
Mieszkańcy Świętochłowic, którzy chcą dołączyć do akcji, mogą wesprzeć zbiórkę online. Wszystkie informacje dotyczące możliwości wpłat, form wsparcia oraz szczegółów akcji dostępne są na stronie Fundacji Wolne Miejsce: https://wolnemiejsce.pl/wsparcie/. Można tam łatwo wybrać wpłatę w wysokości 20,50,100,200 lub 500 zł, a nawet wpisać własną kwotę wsparcia. Wpłaty można realizować blikiem na telefon, aplikacją Donateo, a także poprzez stałe comiesięczne zlecenie z banku PKO.
Organizatorzy podkreślają, że nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie, jeśli zaangażuje się wiele osób. – Pomaganie zaczyna się od prostego gestu. Razem możemy sprawić, że osoby znajdujące się tysiące kilometrów stąd poczują, że nie są same – przekonują przedstawiciele fundacji.










Napisz komentarz
Komentarze