W tym samym kontekście prezydent wnioskuje o jego udzielenie, akcentując jednocześnie elementy wykonania budżetu, które uznaje za realizujące założenia rozwojowe miasta. Równolegle narasta presja wynikająca z zobowiązań pozabudżetowych, w tym przede wszystkim z rozstrzygnięć sądowych dotyczących inwestycji na stadionie Skałka, które będą miały bezpośredni wpływ na strukturę finansów miasta i jego zdolność do finansowania bieżących polityk publicznych.
Rozbieżność oceny budżetu pomiędzy RIO a organem wykonawczym
Negatywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach odnosi się przede wszystkim do sposobu realizacji budżetu, w tym kwestii związanych z poziomem i strukturą dochodów oraz finansowaniem deficytu. Wskazywane przez RIO nieprawidłowości dotyczą m.in. rozbieżności pomiędzy założeniami budżetowymi a ich faktycznym wykonaniem, co w ocenie organu nadzoru wpływa na wiarygodność przyjętych parametrów fiskalnych. Prezydent w przedstawionym stanowisku akcentuje odmienną interpretację danych finansowych, wskazując, że ocena RIO odnosi się do formalnych aspektów sprawozdawczości, a nie do rzeczywistej kondycji finansowej miasta. W jego argumentacji pojawiają się odniesienia do poziomu inwestycji, skali pozyskiwania środków zewnętrznych oraz utrzymania bieżącej płynności finansowej jako czynników, które mają w jego ocenie potwierdzać stabilność operacyjną budżetu. W efekcie powstaje rozbieżność interpretacyjna między podejściem nadzorczym a wykonawczym, która będzie miała znaczenie dla głosowania absolutoryjnego.
Skutki finansowe sporu o stadion
Nowym, ale za to ogromnym obciążeniem dla struktury finansowej miasta jest zobowiązanie wynikające z wieloletniego sporu sądowego dotyczącego przebudowy stadionu OSiR Skałka. Miasto zostało zobowiązane do zapłaty ponad 14 mln zł na rzecz spółki Mostostal Zabrze, przegrywając proces z II instancji, z prawomocnym już wyrokiem. Geneza sprawy sięga decyzji o rozwiązaniu umowy z wykonawcą w 2019 roku, co doprowadziło do wieloletniego postępowania sądowego. Brak zapłaty wpisanej do umowy kary, a także brak zawarcia ugody na wcześniejszym etapie sporu skutkował narastaniem roszczeń ubocznych, w szczególności odsetek ustawowych oraz kosztów postępowania, co istotnie zwiększyło końcową wartość zobowiązania.
Aktualna kondycja budżetu nie przewiduje dostępnych środków własnych pozwalających na jednorazowe pokrycie zobowiązania wobec wykonawcy. W konsekwencji konieczne staje się przesunięcie środków w ramach istniejącego budżetu, co oznacza redukcję lub opóźnienie części wcześniej zaplanowanych przedsięwzięć, a być może również dotkliwe cięcia wydatków. Jednocześnie obowiązujące regulacje ograniczają możliwość bezpośredniego finansowania tego typu długów kolejnym kredytem z obligacji. To powoduje, że miasto będzie musiało dokonać pewnej żonglerki budżetowej, poprzesuwać środki z innych zadań, a ich brak pokryć wpływem środków z obligacji. Nie wiadomo jednak, jak do tego podejdą organy kontrolujące. Aby miasto mogło wyemitować obligacje, musi najpierw pozyskać opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącej zdolności do spłaty zobowiązań, a ta - biorąc pod uwagę cały kontekst sytuacji i dostępne w przestrzeni publicznej informacje, wcale nie musi być korzystna.
Znaczenie czerwcowej sesji
Wszystkie te problemy dzieją się w szczególnym czasie i znajdą swoje odzwierciedlenie podczas czerwcowej sesji rady miejskiej, na której procedowane będą uchwały dotyczące absolutorium oraz wotum zaufania dla prezydenta. Decyzje radnych będą podejmowane w warunkach jednoczesnego występowania negatywnej opinii organu nadzoru finansowego oraz istotnych zobowiązań wynikających z rozstrzygnięć sądowych. W tym kontekście sesja zapowiada się emocjonująco i trudno dziś przewidzieć jej przebieg, a także jej skutki. W szczególnym przypadku, gdyby radni nie udzielili prezydentowi absolutorium oraz wotum zaufania, otwiera się nawet droga do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta.
-

Napisz komentarz
Komentarze