Temat pojawił się podczas Krajowego Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast, gdzie aktywnie uczestniczył prezes MPGK a zarazem członek zarządu MPUK Jacek Kamiński. Wystąpił w debacie "Uciążliwości zapachowe w zakładach gospodarki odpadami – problem, który można rozwiązać". Jak wynika z jego relacji, dyskusja dotyczyła nowych norm, sposobów pomiaru odorów oraz ewentualnych kar finansowych dla przedsiębiorstw, które nie spełnią przyszłych wymogów. W opublikowanej przez prezesa refleksji jest coś, co mieszkańców może nieco zaniepokoić. Historia pokazuje bowiem, że kiedy pojawiają się nowe obowiązki, normy, kontrole i kary, rachunek końcowy bardzo często trafia nie do ustawodawcy, nie do urzędników, ale do zwykłego mieszkańca.
Sam Kamiński zdaje się dostrzegać ten problem. W swoim komentarzu zwrócił uwagę, że nowe regulacje nie powinny stać się kolejnym „parapodatkiem”, który ostatecznie zostanie doliczony do opłat za odpady - co podczas debaty prezes miał głośno artykułować. Trudno nie przyznać mu racji. W końcu mieszkańcy płacą już dziś jedne z wyższych kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami, a każda kolejna pozycja w kosztorysie to dodatkowe obciążenie w portfelu Świętochłowiczan. Na szczęście prezes Kamiński deklaruje, że trzyma rękę na pulsie. Miejmy nadzieję zatem, że jej nie puści.

Napisz komentarz
Komentarze