Oznacza to, że ceny usług pozostaną na dotychczasowym poziomie, a zapowiadane wcześniej zmiany nie wejdą w życie. Sprawa dotyczy wniosku taryfowego złożonego przez Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. (ChŚPWiK) do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Dokument miał otworzyć drogę do wprowadzenia nowej, trzyletniej taryfy dla odbiorców usług wodociągowo-kanalizacyjnych w obu miastach.
Regulator odmówił zatwierdzenia taryfy
Jak wynika z oficjalnego komunikatu spółki, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach 9 czerwca 2026 roku wydał decyzję odmawiającą zatwierdzenia przedstawionego projektu taryfy. Procedura trwała od końca stycznia, kiedy przedsiębiorstwo formalnie rozpoczęło proces uzyskiwania zgody regulatora. Pod dokumentem informującym o decyzji podpisali się członkowie zarządu ChŚPWiK: prezes Rafał Śniechowski, wiceprezes Michał Mołdrzyk oraz członek zarządu Bartłomiej Osyra. Odrzucona propozycja zakładała utrzymanie obecnych cen wody i ścieków przez pierwsze dwa lata obowiązywania taryfy, obniżenie ceny o 1 zł brutto za metr sześcienny w trzecim roku obowiązywania taryfy.
Na razie bez zmian
Zarząd spółki podkreśla, że procedura nie została jeszcze definitywnie zakończona. Obecnie analizowane jest uzasadnienie decyzji regulatora oraz możliwe dalsze kroki prawne i administracyjne. Na dziś sytuacja odbiorców pozostaje jednak bez zmian. Ceny wody i odprowadzania ścieków nie wzrosną, ale nie nastąpi również ich obniżenie. Nie można również wykluczyć, że w kolejnych miesiącach pojawią się nowe propozycje taryfowe. Wysokie koszty energii elektrycznej, wynagrodzeń, materiałów eksploatacyjnych oraz inwestycji infrastrukturalnych sprawiają, że przedsiębiorstwa wodociągowe w całym kraju stoją przed coraz większymi wyzwaniami finansowymi.
Czy obniżka była realna?
Decyzja Wód Polskich może budzić rozczarowanie, jednak warto uwzględnić, że konstrukcja przedstawionego projektu od początku mogła rodzić pytania dotyczące jego długoterminowej wykonalności, a także realności założeń stojących za zapowiadanymi rozwiązaniami. W przestrzeni publicznej pojawiały się również wątpliwości, czy nie miały one charakteru przede wszystkim politycznych deklaracji, formułowanych w trakcie kampanii referendalnej związanej z próbą odwołania prezydenta Chorzowa. Zakładany model utrzymania stałych cen przez dwa lata, a następnie ich obniżenia w trzecim roku obowiązywania taryfy, wymaga przyjęcia szeregu założeń dotyczących przyszłych warunków gospodarczych. W praktyce oznacza to konieczność prognozowania czynników, które z natury są trudne do precyzyjnego przewidzenia w wieloletniej perspektywie, takich jak sytuacja makroekonomiczna w regionie i kraju. Koszty funkcjonowania przedsiębiorstw komunalnych pozostają bowiem w dużym stopniu uzależnione od czynników zewnętrznych, w tym cen energii, poziomu inflacji oraz kosztów pracy, które mogą istotnie wpływać na realność przyjętych założeń taryfowych.
Wysokie ceny, wysokie wypłaty
Niezależnie od oceny samej decyzji, temat kosztów wody i ścieków pozostaje jednym z najczęściej podnoszonych problemów przez mieszkańców Chorzowa i Świętochłowic. Wysokość obowiązujących taryf od lat wywołuje dyskusje zarówno wśród mieszkańców, jak i lokalnych samorządowców. W przypadku chorzowsko-świętochłowickich wodociągów istotnym problemem politycznym pozostaje sposób funkcjonowania związku międzygminnego będącego właścicielem spółki. W jego strukturach zatrudnieni są przedstawiciele władz obu miast, w tym prezydenci Chorzowa i Świętochłowic, a także inni politycy związani z lokalną władzą, pełniący funkcje w organach nadzorczych lub zarządczych. Taki model od lat budzi kontrowersje i zarzuty o upolitycznienie spółki oraz konflikt interesów, zwłaszcza w kontekście poziomu wynagrodzeń wypłacanych z jej budżetu. Dodatkowe emocje wywołują wyniki finansowe przedsiębiorstwa. Z opublikowanego sprawozdania za 2025 rok wynika, że Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zakończyło rok z zyskiem przekraczającym 14 mln zł, który został przeznaczony na kapitał zapasowy. To również widoczny "efekt" drogiej wody.

.
Żródło: Profil CHŚPWiK na Facebooku

Napisz komentarz
Komentarze