W komunikacie wydanym przez Walcownię Blach Batory przeczytać możemy, że przedsiębiorstwo nakładem 70 milionów złotych planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Zakład rozpoczął już montaż podstawowych urządzeń, które będą zasilały nowo budowany zbijacz zgorzeliny wstępny i wtórny, którego ciśnienie robocze będzie wynosiło min. 200 BAR oraz urządzenia do przyspieszonego chłodzenia.
Równolegle prowadzone są prace ziemne i instalacyjne, a na teren inwestycji trafiły już m.in. pompy, zbiorniki i filtry. Działania te to ważny krok technologiczny dla chorzowskiej spółki należącej do Węglokoksu, ponieważ zakładane parametry blach mają być uzyskiwane bezpośrednio w procesie walcowania, a nowe rozwiązanie ma nie tylko zwiększyć możliwości technologiczne zakładu, ale również poprawić efektywność energetyczną produkcji i obniżyć jej koszty.
- Dla Walcowni Blach Batory to inwestycja o bardzo praktycznym znaczeniu. Nie mówimy wyłącznie o modernizacji urządzeń, ale o wejściu w segment produktów o wyższej wartości dodanej. Chcemy produkować blachy o podwyższonej twardości w sposób bardziej efektywny, wykorzystując ciepło procesu walcowania i nowoczesny system sterowania. Dzięki temu możemy zaoferować klientom produkt trwały, dobrej jakości i konkurencyjny cenowo, m.in. dla branży maszynowej - mówi Tomasz Langier, prezes Walcowni Blach Batory.
Jak informuje zakład, cała inwestycja podzielona została na trzy główne zadania. Pierwszy z nich obejmuje zakup i zabudowę nowoczesnego zbijacza zgorzeliny wraz z urządzeniami i technologią do przyspieszonego chłodzenia. Drugie dotyczy instalacji nowoczesnej prostarki, która pozwoli na prostowanie blach o grubości do 40 mm w pełnym asortymencie wymiarowym tj. do szerokości 3850 mm. Trzecim elementem projektu jest modernizacja systemu sterowania walcarką oraz doposażenie linii technologicznej w nowoczesne urządzenia pomiarowe, w tym systemy kontroli grubości i szerokości blach.
Inwestycja ta przełoży się także na poprawę płaskości blach oraz jakości ich powierzchni. Jest to o tyle ważne, że owe parametry są bardzo istotne dla klientów, gdyż mogą ograniczyć koszty dalszej obróbki i wykończenia produktów.
O skali tej inwestycji świadczą dane podane przez przedsiębiorstwo. Wykopy pod nowe fundamenty mogłyby pomieścić niewielki dom, a w ramach prac ułożonych zostanie około 15 kilometrów kabli elektrycznych, co jest równowarte z odległością pomiędzy centrum naszego miasta, a centrum Katowic i z powrotem. Cały projekt finansowany jest ze środków Funduszu Reprywatyzacji.

Napisz komentarz
Komentarze