Sprawa chorzowskiej wyrwy na środku jezdni ciągnie się już od dobrych kilku tygodni. Dla bezpieczeństwa przejeżdżających pojazdów, teren zabezpieczono poprzez zastosowanie w tym miejscu barierek i taśm. Występują tam utrudnienia w ruchu, zwłaszcza w godzinach szczytu, z uwagi na konieczność objeżdżania tego fragmentu drogi.
Z biegiem czasu Miasto Chorzów opublikowało filmik, na którym Katarzyna Hohuł, rzeczniczka urzędu miasta, tłumaczy, że nie mamy tu do czynienia tylko z dziurą. Ujawniono, że pod powierzchnią znajduje się tunel i nie wiadomo do kogo należy. Do środka wpuszczono nawet specjalny łazik, dzięki czemu dowiadujemy się, że podziemna przestrzeń ma co najmniej 20 metrów długości i jest szeroka i wysoka na około 2 metry.
“Ty jesteś jak Indiana Jones”
Ostatnie wydarzenia stały się przyczynkiem do tego, aby przedstawiciele lokalnej społeczności sami sprawdzili, co kryje za sobą to intrygujące miejsce.
W sieci krąży bowiem nagranie, na którym trzy osoby eksplorują tunel. Odnoszą się przy tym do filmiku z udziałem Katarzyny Hohuł i łazika.
– Jesteśmy w dziurze na Bocznej. Pani redaktorka twierdziła, że jest tu ile? – pyta osoba filmująca.
– 20 metrów – odpowiada jeden z uczestników “wyprawy”.
Zachowanie i prowadzone rozmowy wędrowców mogą wskazywać, że niekoniecznie byli oni wtedy trzeźwi. Komentują m. in., że są “jak Indiana Jones”. Jeden mówi, że jest “w laczach”.
Podobnie jak łazik, także i nasi “bohaterowie” dochodzą do miejsca, gdzie usypana jest sterta gruzu. Zwracają uwagę, że spadło to z góry i zgadują, iż niebawem pojawi się kolejna dziura w drodze. Nie zastanawiają się, że potencjalne osunięcie warstwy może ich przysypać. To nie jedyne zagrożenie jakie na nich czyha, o czym przypomina kpt. Michał Adamek, oficer prasowy chorzowskiej straży pożarnej.
– Pod powierzchnią mogą wydzielać się niebezpieczne gazy trujące, a także może być niskie stężenie tlenu w atmosferze, co może doprowadzać do utraty świadomości – wylicza Adamek.

Autorzy filmiku zawrócili i bezpiecznie wyszli na powierzchnię, po czym nagranie trafiło do sieci. Rozważają rozwój contentu.
– Jak będzie 100 tysięcy wyświetleń, to idziemy dalej z kumplami – zapowiada jeden z nich.
– Ale Gucio musi być trzeźwy do połednia! – kwituje mu kolega.
Czy teren był odpowiednio zabezpieczony?
O ten incydent pytamy w Komendzie Miejskiej Policji w Chorzowie. Podkom. Magdalena Jurkowska przekazała nam, że ich jednostka nie otrzymała żadnego zgłoszenia dotyczącego zapadliska na ul. Bocznej i nie prowadzi w tym kierunku żadnych czynności.
– Jeżeli otrzymamy zgłoszenie wskazujące na zagrożenie dla bezpieczeństwa, podejmiemy odpowiednie działania w zakresie naszych kompetencji – zapewnia rzeczniczka chorzowskiej policji.
Na pytanie czy w przypadku ewentualnych działań policji osoby znajdujące się w tunelu poniosłyby jakąś karę za wtargnięcie, wskazuje, że niekoniecznie. To zarządca drogi odpowiada za jej odpowiednie zabezpieczenie i to, aby nikt postronny się tam nie znalazł.
W sprawie zabezpieczenia miejsca odsyła do Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, który jest właściwym podmiotem w tym zakresie. Skontaktowałem się z dyrektorem Robertem Kuśmirkiem. Przekierował mnie do biura prasowego Miasta Chorzów.
Katarzyna Hohuł, rzeczniczka urzędu miasta przekazała nam, że temat jest im znany i niebawem prześle oficjalne stanowisko. Gdy tylko je otrzymamy, opublikujemy na łamach Tuby.
Zapytałem m. in. o to, czy teren wokół zapadliska został odpowiednio zabezpieczony przed nieuprawnionym wejściem i czy nie powinny znajdować się tam tabliczki, które by informowały o zakazie wejścia – obecnie takich nie ma. Poprosiłem o informację czy miasto poczyni kroki, aby takim sytuacjom zapobiegać w przyszłości.

Napisz komentarz
Komentarze