Impreza ma swój początek w 2013 roku. Po raz pierwszy odbyła się miesiąc po śmierci Artura Hajzera. Od tego czasu rozgrywana jest cyklicznie. Uczestnicy Biegu dla Słonia pokonują po zmroku dystans ok. 7 kilometrów dookoła zielonych płuc śląska. Bieg jest darmowy, ma charakter towarzyski, a podczas zmagań nie jest prowadzony pomiar czasu ani klasyfikacja miejsc. Mimo to, co roku przyciąga tłum biegaczy.
Nie inaczej będzie i tym razem! 26 czerwca wydarzenie powraca w pełnej krasie. Start i meta umiejscowione będą na terenie Superauto.pl Stadionu Śląskiego. Aby móc wziąć w nim udział, należy zarejestrować się w biurze zawodów (brama nr 1 przy Alei Wiązowej), które będzie czynne w dniu biegu od godz. 20:00. Śmiałkowie wyruszą w trasę o godzinie 22:00. Nie zabraknie gorących braw dla "Słonia", a organizatorzy zachęcają do zaopatrzenia się w latarki-czołówki. Impreza przeznaczona jest dla osób pełnoletnich. Ci nieco młodsi również mogą w niej uczestniczyć, ale wyłącznie w obecności swoich opiekunów.
Na trasie nie zabraknie "ulubionego" podbiegu, gdy będzie można obejrzeć się za siebie i zobaczyć prawdziwe morze światełek! Wyznaczony będzie także przebieg przez główną płytę Kotła Czarownic, co w nocy robi naprawdę spektakularne wrażenie.
Organizatorami Biegu dla Słonia są Klub Rekreacyjno-Sportowy TKKF "JASTRZĄB" i Superauto.pl Stadion Śląski. Pełen regulamin zawodów znajduje się na stronie wydarzenia.
Ku pamięci wybitnego himalaisty
Artur Hajzer urodził się w Zielonej Górze, ale przez 9 ostatnich lat życia mieszkał w Mikołowie. Był członkiem katowickiego Klubu Wysokogórskiego. Na Śląsku zyskał przydomek "Słoń". Zdobył 6. ośmiotysięczników: Manaslu, Annapurna (dwukrotnie), Sziszapangma, Dhaulagiri, Nanga Parbat i Nakalu. Jako szef i twórca programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015 kierował wyprawą na Gaszebrum I, podczas której Adam Bielecki i Janusz Gołąb dokonali tam pierwszego zimowego wejścia (9 marca 2012). W tym samym roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Zginął tragicznie podczas kolejnej wyprawy na Gaszebrum I. 7 lipca 2013 roku odpadł od jednej ze ścian Kuluaru Japońskiego i spadł około 500 m.
Jego nazwisko wypisane jest na odsłoniętym jesienią 2015 roku Pomniku Alpinistów w Katowicach, znajdującym się na terenie Parku Kościuszki.

Napisz komentarz
Komentarze