Do zdarzenia doszło w ostatni czwartek lipca na ulicy Armii Krajowej. Starszy posterunkowy Jakub Baros z Komisariatu Policji I w Chorzowie w czasie wolnym od służby dostrzegł pojazd, którego kierowca wyraźnie nie radził sobie z opanowaniem kierownicy. Auto jechało wężykiem, ześlizgując się z wyznaczonego pasa ruchu i stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Chorzowski funkcjonariusz od razu ruszył za podejrzanym autem. Jednocześnie próbował skontaktować się z dyżurnym, aby przekazać dokładne położenie pojazdu. W trakcie zgłoszenia zauważył w pobliżu patrol na służbie. Dzięki sprawnemu przekazaniu informacji mundurowi błyskawicznie zatrzymali wskazany wóz.
Przeczucie policjanta po służbie potwierdziło się. Badanie alkomatem wykazało, że 42-letni kierowca miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Mężczyznie zostało zatrzymane prawo jazdy, a jego dalszym losem zajmie się teraz sąd.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości 42-latkowi grozi surowa kara – nawet do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz dotkliwa grzywna. W myśl obowiązujących przepisów sędzia może orzec także przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Czwartkowa interwencja to sygnał, że czujność chorzowskich stróżów prawa nie kończy się wraz z wybiciem godziny zamknięcia zmiany. Szybki refleks starszego posterunkowego Jakuba Barosa prawdopodobnie zapobiegł drogowemu dramatowi. Postawa funkcjonariusza przypomina równocześnie wszystkim mieszkańcom miasta prostą prawdę: widząc podejrzane zachowanie na drodze, nigdy nie należy zostawać biernym.

Napisz komentarz
Komentarze