Pod koniec października w Chorzowie doszło do bardzo groźnej sytuacji, spowodowanej przez... kuchenkę gazową. Jak się bowiem okazało w zeszły czwartek po godzinie 14:00 Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego zostało poinformowane o pożarze budynku znajdującego się przy ulicy Katowickiej w naszym mieście.
Na miejscu już kilka minut po zgłoszeniu pojawiły się jednostki Straży Pożarnej, które rozpoczęły gaszenie pożaru. Podjęto również decyzję o ewakuacji budynku, który łącznie opuściło 8 osób.
Po wejściu do mieszkania z którego wydobywał się dym, okazało się, że źródłem ognia była kuchenka gazowa. W lokalu znajdował się także mężczyzna, który leżał na podłodze oraz miał trudności z komunikacją. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy.
Jak podawał dla Radia Piekary kpt. Michał Adamek, czyli oficer prasowy chorzowskiej straży pożarnej, w akcji udział brało 13 ratowników, a działania zakończyły się o godzinie 15:43.


Napisz komentarz
Komentarze