W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o sytuacji, w której chorzowska drużyna może utrzymać się w Superlidze, bez względu na to, które miejsce zajmie na koniec sezonu. W związku z tym, może się okazać, że sobotni mecz z Piotrcovią będzie o przysłowiową pietruszkę. Trener Jarosław Knopik nie myśli na ten moment o takim scenariuszu. Zarówno szkoleniowiec jak i zawodniczki w pełni koncentrują się na tym, aby własnymi siłami zapewnić sobie utrzymanie, czyli poprzez walkę na parkiecie.
- Cieszy nas fakt, że mieliśmy dużo czasu na odpowiednie przygotowanie fizyczne, taktyczno-techniczne oraz mentalne do tego spotkania. Dzisiaj mamy ostatni trening i analizę wideo. Mamy przygotowanych kilka wariantów na mecz z Piotrcovią i postaramy się to wykorzystać – mówi Jarosław Knopik.
Nasze rywalki zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 21 punktów. Zespół z Piotrkowa, grał w tym sezonie bardzo nierówno, przeplatając dobre mecze, słabymi. Niebieskim do utrzymania potrzebują wygranej w Piotrkowie, albo potknięcie KPR Jelenia Góra, o które będzie jednak trudno, bowiem zespół z Dolnego Śląska zmierzy się z Koroną Handball Kielce, a więc najsłabszą drużyną mijającego sezonu.
- Udwodniliśmy kilka razy, że potrafimy grać na wyjeździe. Chcemy poprawić nasz bilans meczów z Piotrcovią. Faktycznie, nasze rywalki grają nierówno. Mają problem w spotkaniach, kiedy przeciwnik gra ofensywnie. My pracowaliliśmy od pewnego momentu nad obroną, ale w tym spotkaniu, nie możemy zapominać o skutecznym atakowaniu – komentuje szkoleniowiec.
Przed tym meczem należy również podkreślić fakt, że Ruch wybierze się do Piotrkowa w idealnej sytuacji kadrowej – Mam do dyspozycji 18 zawodniczek, a muszę wybrać meczową szesnastkę. Będę miał ból głowy! – przyznaje trener Knopik.
Spotkanie KPR Ruch Chorzów – Piotrcovia Piotrków Tryb. odbędzie się 19 maja, o godzinie 17:00 w Hali „Relax” w Piotrkowie Trybunalskim.








Napisz komentarz
Komentarze