Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 07:07
Reklama Baner reklamowy

"Czeka nas ogromnie trudne zadanie". Ruch poszuka pierwszych wyjazdowych punktów w potyczce z Legią

Legia Warszawa podejmie w niedzielę Ruch Chorzów w 3. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy. Starcie legend komentuje trener tegorocznego beniaminka - Jarosław Skrobacz. 
"Czeka nas ogromnie trudne zadanie". Ruch poszuka pierwszych wyjazdowych punktów w potyczce z Legią

Ruch Chorzów po powrocie na najwyższy szczebel zanotował jedną porażkę i jedno zwycięstwo. Legia Warszawa ma za sobą tylko jeden mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy - zwycięski z ŁKS-em Łódź (3:0). Legioniści jednak nie mogą narzekać na nudę - w czwartek mierzyli się z kazachskim Ordabasy w ramach kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. "Niebiescy" nie są faworytami spotkania, ale jak można się tego spodziewać, przed meczem aż kotłuje się w szatni klubu Cichej. 

- Nawet jeśli ktoś w tygodniu tego nie okazuje i nie za bardzo można to po danym zawodniku poznać, to jestem nie tyle przekonany, co wiem, że dla wielu będzie to ogromne przeżycie – powiedział Jarosław Skrobacz, trener Niebieskich, cytowany przez klubowe media. 

Starcie legend, bo tak można nazwać niedzielne spotkanie, jest jednym z ciekawszych 3. serii meczowej Ekstraklasy. 

- Większa część naszej kadry będzie tam pierwszy raz w życiu. Sam przyjazd, wyjście na stadion, otoczka meczowa, zainteresowanie medialne, które – nie ma co ukrywać – Warszawy jako środowiska w porównaniu do innych klubów w Polsce jest dużo większe... To ogromne wyzwanie i coś, co może być jakimś czynnikiem decydującym o postawie chłopaków na boisku. Sami nieraz mówimy, że bardzo dobrze gra nam się w roli gospodarza, gdy na trybunach jest prawie 10 tysięcy kibiców. W niedzielę może być ich trzy razy więcej, atmosfera może być kapitalna i ponieść. Z jednej strony to czynnik sprzyjający gospodarzom, ale niekiedy działa to też w drugą stronę – zaznacza szkoleniowiec Ruchu.

Przed Ruchem Chorzów trudne zadanie. Czy uda im się pójść za ciosem i pokonać "Wojskowych"?

- Jeśli po odbiorze, który trzeba będzie ciężko wybiegać, wywalczyć, będziemy szybko oddawać piłkę przeciwnikowi, to będziemy go nakręcać, a sami schodzić coraz niżej i się bronić. Musimy tego za wszelką cenę uniknąć; zagrać po prostu lepiej, utrzymać się cierpliwie przy piłce, zmienić stronę, zmusić też przeciwnika do biegania za piłką. Może uda się doprowadzić do tego, że u rywali pojawi się trochę frustracji, niezadowolenia, że mecz nie układa się tak, jakby tego oni chcieli – opisuje trener Skrobacz.

Wbrew pozorom podopieczni trenera Jarosława Skrobacza wcale nie stoją na straconej pozycji. 

- Legia to zespół, a nie maszyna, której nie zdarzy się żadna awaria. Na pewno w meczu zrobi kilka błędów. Ważne, czy my będziemy potrafili na to zareagować. Takich momentów może nie być za wiele, ale trzeba będzie każdy wykorzystać, jeśli się pojawi – podkreśla szkoleniowiec Niebieskich, nie upatrując szansy w tym, że warszawianie mogą wystawić w niedzielny wieczór do gry zawodników będących w meczach pucharowych zmiennikami. - Widzimy siłę ofensywy Legii. Z ławki wchodzą tam tacy zawodnicy jak Kramer, Gual, na ławce siedzi Kapustka. Każdy z zespołów grających w pucharach – Lech, Pogoń, Raków, Legia – ma bardzo mocną kadrę. W składzie może być rotacja, ale nie będzie wielkiej różnicy poziomu gry, umiejętności. A w kimś, kto wchodzi do składu, motywacja, chęć udowodnienia, będzie większa. Nie ma nic lepszego dla dużej mobilizacji niż rywalizacja o każde miejsce na boisku – przyznaje Jarosław Skrobacz.

Początek meczu na Łazienkowskiej o godzinie 20:00. Transmisja w Canal+ Sport oraz Canal+ Online. Relację radiową przeprowadzi kanał Życie na Niebiesko


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama