Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 19:24
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Za nami 85. rocznica poświęcenia kościoła św. Wawrzyńca w Chorzowie [ZDJĘCIA]

Na początku tego tygodnia, a dokładnie 16 października, obchodziliśmy 85. rocznicę poświęcenia kościoła św. Wawrzyńca w Chorzowie. O jego bogatej historii opowiedział nam proboszcz parafii ks. Eugeniusz Błaszczyk.
Za nami 85. rocznica poświęcenia kościoła św. Wawrzyńca w Chorzowie [ZDJĘCIA]

Początki sięgają do ówczesnej wsi Knurów, gdzie w 1599 roku powstał kościół św. Wawrzyńca. Prawdopodobnie już wcześniej znajdowała się tam inna świątynia, a wiemy to, dzięki zabytkom, które możemy oglądać obecnie w Muzeum Śląskim w Katowicach. Odnalazł je pan Tadeusz Dobrowolski, będący można powiedzieć w przenośni "ojcem" naszego kościoła. Powstały z drzewa modrzewiowego obiekt przez 336 lat służył mieszkańcom Knurowa. Przyszło jednak uprzemysłowienie Śląska, Knurów się rozrastał, a kościół nie mieścił już tychże ludzi, dlatego też wybudowano większy. Ten poszedł zaś w "odstawkę" i zaczął niszczeć. Była akcja pana Dobrowolskiego, który przed wojną był śląskim konserwatorem zabytków, próbująca ratować te niszczejące, upadające kościoły. W tej akcji przeniesiono m.in. kościół św. Michała Archanioła z Syryni do Katowic, a także kościół św. Wawrzyńca z Knurowa do Chorzowa - wszystko oczywiście odbyło się za zgodą władz miasta. W 1935 roku dekretem zatwierdzono, że kościół zostanie tu przeniesiony. Miejsce zostało specjalnie wybrane, a miało ono związek z tym, że obok istniał duży ośrodek sportowy AKS Chorzów

Kościół przeniesiono trochę tak jak klocki lego. Najpierw rozebrano go w Knurowie, oczywiście zużyte materiały, takie jak chociażby zgniłe belki wymieniono, a następnie postawiono tutaj. Później czekał go żmudny proces "przywracania" od strony architektonicznej. Dopiero 16 października 1936 roku biskup Stanisław Adamski odprawił tutaj pierwszą mszę św. Co może zaskakiwać, ksiądz biskup w swoim kazaniu mówił nie tyle na temat roli Kościoła w życiu człowieka, a o roli kultury fizycznej. Dlaczego? Bo ten kościół przeznaczony był przed wojną m.in. dla kibiców i sportowców AKS-u. Zawsze w niedzielę, tak to zostało zaplanowane, o godz. 9:00 miała być msza św. dla tych, którzy uczestniczyli tutaj w zawodach. Niestety w 1939 roku wybuchła wojna. Kościół zamknięto i odprawiano tu tylko jedną mszę w roku, a było to 10 sierpnia, kiedy przypada wspomnienie św. Wawrzyńca. 

Opiekę liturgiczną sprawowali tutaj księża z parafii św. Antoniego, natomiast sprawy związane z remontem koordynował Urząd Miasta. Tak też było po zakończeniu wojny, jednak nie trwało to długo. Władze komunistyczne wycofały się z opieki konserwatorskiej i kościół po prostu zaczął niszczeć. W 1961 roku przyszedł tutaj jako wikariusz ksiądz Stanisław Krzoska, który dwa lata później zaczął pełnić funkcję "zarządcy" tego kościoła. Dzięki środkom pozyskanym z kurii diecezjalnej oraz od lokalnej społeczności udało się przeprowadzić gruntowny remont. Od 1968 roku była tu stacja duszpasterska - a zatem odbywały się chrzty, udzielano sakramentu małżeństwa, jednak dopiero po 10 latach udało się utworzyć parafię. Jej zręby tworzył właśnie ks. Krzoska, który przez 20 lat był w niej proboszczem.

Od 2000 roku ja jestem proboszczem i próbuję kontynuować dzieło ks. Stanisława. Trzy razy udało mi się przeprowadzić konserwację zewnętrzną, dbamy też o wnętrze kościoła. Odnowione zostały wszystkie trzy barokowe ołtarze, teraz w konserwacji jest żyrandol, została odnowiona też chrzcielnica oraz ambona. Czeka nas jeszcze odnowa polichromii, która podobnie jak cały kościół, wpisana jest w rejestr zabytków. Aktualnie, tak przynajmniej mówią konserwatorzy, wygląd wnętrza jest powrotem do jego pierwowzoru.

źródło: wypowiedź ks. Eugeniusza Błaszczyka



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama