Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 00:11
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

Niebiescy przegrywają z Legią na inaugurację piłkarskiej wiosny

Zwycięstwem gości zakończyło spotkanie 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Ruchem Chorzów i Legią Warszawa (0:1). W Kotle Czarownic zasiadło ponad 37 tysięcy kibiców.
Niebiescy przegrywają z Legią na inaugurację piłkarskiej wiosny

Przed pierwszym gwizdkiem na murawie Stadionu Śląskiego uhonorowany został Łukasz Janoszka. Były już piłkarz Niebieskich w sumie rozegrał w barwach Ruchu 328 meczów, czym zamyka dziesiątkę na liście zawodników z największą liczbą występów w historii klubu. Strzelił w nich 56 bramek.

Maciej Sadlok, Szymon Szymański i Juliusz Letniowski - co łączy tych trzech zawodników? Tylko oni zasilili obie wyjściowe jedenastki w ligowych starciach z Legią w tym sezonie. Zapewne dołączyłby do nich Daniel Szczepan, niestety, z powodu urazu nie mógł pojawić się na boisku. Piątkowe spotkanie to również debiut Janusza Niedźwiedzia jako szkoleniowca Ruchu w meczu o stawkę. Jego podopieczni to zupełnie inna drużyna niż ta, jaka - trzeba to powiedzieć - w pełni zasłużenie uległa Wojskowym w pierwszej rundzie (3:0). 

W pierwszej części spotkania można mówić o skromności w aspekcie klarownych sytuacji bramkowych. Nie było jednak widocznej różnicy klas, jak miało to miejsce w sierpniu. Gospodarze, choć nie ustrzegli się błędów, byli skoncentrowali i nie ustępowali rywalom. Mogli także liczyć na tłum wsparcia z trybun, gdzie panowała kapitalna atmosfera. Łącznie w Kotle Czarownic zjawiło się ponad 37 tysięcy kibiców. Ponad 4 tys. z nich stanowiła ekipa ze stolicy. 

Po zmianie stron początkowe 10. minut należało do chorzowian. Szybka kontra gości dała im bramkę. Uruchomiony z prawej strony Blaz Kramer wyłożył futbolówkę Marcowi Gualowi, który dopełnił formalności przed bezradnym Dante Stipicą

W dobrej sytuacji do podwyższenia prowadzenia znalazł się Maciej Rosołek, ale jego uderzenie minęło słupek. Nieco później potężny strzał Pawła Wszołka perfekcyjnie wybronił Stipica. Golkiper wyczekał wahadłowego Legii do ostatniej chwili i uchronił swój zespół od tarapatów. 

Michał Feliks przytomnie zachował się przy jednym z kontrataków, odgrywając piłkę Letniowskiemu. Ten huknął tuż zza pola karnego, jednak poza światło bramki. Tuż przed końcowym gwizdkiem nad bramką poszybowała próba Patryka Sikory, po czym zakończyło się to spotkanie. 

- Postawiliśmy trudne warunki Legii i dziś jeszcze zabrakło niewiele. Zespół wykazał się charakterem, dobrą organizacją. Nie wykorzystaliśmy kilku swoich szans, chcieliśmy wycisnąć z tego meczu więcej. Legia była lepsza o tę jedną bramkę - skomentował po meczu Janusz Niedźwiedź. - Myślę, że dzisiaj było widać, że zespół lepiej sobie radzi. Wiele się zmieniło na plus, wynik jeszcze się nie zmienił, ale wierzymy że to się wydarzy w kolejnym meczu - dodał szkoleniowiec Ruchu. 

Po 20. kolejce rozgrywek PKO BP Ekstraklasy Ruch pozostaje w strefie spadkowej z dorobkiem 13 "oczek". Była to pierwsza porażka Ruchu w tym sezonie, poniesiona w Kotle Czarownic. W sobotę 17 lutego, ponownie na chorzowskim gigancie, Niebiescy zmierzą się z Wartą Poznań. Początek spotkania o godz. 15:00. Bilety na to wydarzenie są już dostępne na stronie bilety.ksruch.com.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 0:1 (0:0)
(Gual 55')

Ruch: Stipica – Stępiński, Szymański, Sadlok – Dadok, Sikora, Letniowski (84 Starzyński), Moneta (78 Josema) – Kozak (76 Długosz), Vlkanova (76 Wilak) – Feliks (84 Szur); trener: Janusz Niedźwiedź.
Rezerwowi: Bielecki, Michalski, Bartolewski, Foszmańczyk.
Legia: Tobiasz – Pankov, Kapuadi, Ribeiro – Wszołek, Augustyniak (46 Kapustka), Elitim, Kun (64 Morishita) – Josue (81 Rejczyk), Kramer (74 Pekhart) – Gual (64 Rosołek); trener: Kosta Runjaić.
Rezerwowi: Hładun, Burch, Zyba, Jędrzejczyk. 
Żółte kartki: Feliks - Augustyniak.
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 37 223.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama