Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 04:45
Reklama Baner reklamowy

Przełamanie chorzowskich futsalistów. Przedłużyli nadzieje w grze o utrzymanie

Ruch Chorzów wygrał u siebie 4:1 z Jagiellonią Białystok, czym nieco poprawił swoją, dość trudna sytuację w tabeli. Dwie bramki dla Ruchu zdobył Sebastian Brocki, natomiast goście kończyli mecz z dwiema czerwonymi kartkami na koncie.
Przełamanie chorzowskich futsalistów. Przedłużyli nadzieje w grze o utrzymanie

Mecz ostatniej szansy, mecz o przywrócenie jakiejkolwiek nadziei na utrzymanie. Dla Ruchu Chorzów i Jagiellonii Białystok bezpośrednie spotkanie było rywalizacją o coś więcej, niż o „sześć punktów”. Faworytem wydawali się być gospodarze, którzy już jedną nogą stali u progu I ligi. Jagiellonia nie chcąc skomplikować swojej sytuacji maksymalnie, musiała wygrać.

Lepiej spotkanie rozpoczęli goście. Atakowali Grzegorz Makal i Grzegorz Haraburda, ale Paweł Pstrusiński nie dawał się zaskoczyć. To spowodowało, że w końcu do głosu zaczęli dochodzić także gospodarze, którzy otworzyli wynik tej rywalizacji, a piłkę do siatki po asyście z rzutu wolnego Krzysztofa Salisza wbił Michał Tkacz.

Co gorsza dla przyjezdnych, ci szybko przekroczyli limit fauli, ale w tym wypadku skończyło się tylko na strachu, bo też przedłużony rzut karny Sebastiana Brockiego wybronił Szymon Danilewicz.

W odpowiedzi na to Jagiellonia ponownie zaatakowała. W słupek trafił nawet Adrian Citko, ale w międzyczasie na listę strzelców wpisał się Sebastian Brocki po rzucie rożnym Michała Grecza i mieliśmy już 2:0. A wynik ten nie musiał wcale się długo utrzymać, bo też poza wspomnianym trafieniem w słupek, rzutu karnego nie wykorzystał Grzegorz Makal, który… a jakże, trafił w słupek.

Po zmianie stron przyjezdni nie ułatwili sobie zadania. Czerwoną kartkę za staranowanie Brockiego na połowie boiska otrzymał Szymon Danilewicz, który zresztą sam ucierpiał w tej sytuacji, a to skończyło nie tylko grą Ruchu w przewadze, ale także dubletem Brockiego.

Szansę po kontrze na praktycznie zamknięcie spotkania miał "Sali", ale minimalnie przestrzelił. W podobnej sytuacji znalazł się Dominik Jankowski, ale jego z kolei powstrzymał Kamil Ulman, choć tu akurat najlepszym rozwiązaniem wydawało się być podanie do osamotnionego Brockiego.

W przypadku Ruchu można powiedzieć, że nie sprawdziło się nawet powiedzenie „do trzech razy sztuka”, bowiem miejscowi po czerwonej kartce Jacka Dzienisa nie wykorzystali nawet dwuminutowej gry w przewadze.

Swoich sił w tym wariancie gry spróbowali zatem białostoczanie, wycofując bramkarza. To efekt przyniosło bardzo szybko, a rzut karny za faul Salisza na Grzegorzu Makalu wykorzystał Kamil Ulman. Radość nie potrwała jednak długo, bo też niecałą minutę później piłkę do pustej siatki skierował Mariusz Seget i mieliśmy 4:1.

Więcej bramek nie zobaczyliśmy. Ruch wygrał, czym podłączył sobie jeszcze kroplówkę, która daje nadzieję na utrzymanie się w FOGO Futsal Ekstralasie. Jagiellonia natomiast, która już drugi raz w tym sezonie przegrała z chorzowianami, bardzo skomplikowała swoją już i tak słabą sytuację.

Do końca fazy zasadniczek rozgrywek pozostało Niebieskim dziewięć meczów. W tym momencie brakuje im 10. punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie w rozgrywkach

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 4:1 (2:0)

Bramki: Michał Tkacz 3', Sebastian Brocki 13', 24', Mariusz Seget 38' – Kamil Ulman 38'.

Źródło: FOGO Futsal Ekstraklasa
Fot. Jakub Brzozowicz (Ilustracyjne)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama