Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 19:24
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

"Nie ma planety B". Demonstrowali przeciwko wycince drzew w sąsiedztwie Parku Śląskiego [ZDJĘCIA]

W niedzielę w Chorzowie odbyła się manifestacja pn. "Stop rzezi drzew". Aktywiści sprzeciwiają się "prywatyzacji historycznych terenów Parku Śląskiego". Wykonawca prac twierdzi, że przekaz jest zmanipulowany.
"Nie ma planety B". Demonstrowali przeciwko wycince drzew w sąsiedztwie Parku Śląskiego [ZDJĘCIA]

Znajdujący się tuż przy Parku Śląskim w Chorzowie obszar po byłym Ośrodku Postępu Technicznego i Międzynarodowych Targach Katowickich od lat jest elementem sporów pomiędzy deweloperami, miastem i lokalnymi działaczami. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwala na wykorzystanie go do innych celów niż usługowe, o co zabiegał dotychczasowy właściciel części tego terenu - spółka Green Park Silesia

Ponad tysiąc drzew pod topór

Aktywiści zaalarmowali, że trwa akcja wycinki 1256 drzew na tym obszarze. Wnioski o realizację takich działań trafiły do Wydziału Usług Komunalnych i Ekologii Urzędu miasta Chorzów. Jak się dowiadujemy, zgłosiło je 7 osób fizycznych. W takim przypadku, gdy zadania nie są związane z działalnością gospodarczą, zgoda urzędu nie jest wymagana. 

Lokalni działacze są zdruzgotani. Za obrót spraw obarczają winą prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotalę. Stowarzyszenie Nasz Park jest przekonane, że poprzez brak wniesienia sprzeciwu do decyzji o wycince, zarówno prezydent, jak i urzędnicy miasta Chorzów mieli nie dopełnić obowiązków. Z związku z tym poinformowano prokuraturę o możliwości popełniania przez nich przestępstwa. 

Manifestacja w obronie cennego drzewostanu

Punktualnie o godzinie 13:00 w niedzielę odbył się protest, zorganizowany przez osoby sprzeciwiające się rzezi drzew. Na miejscu pojawili się przedstawiciele Stowarzyszenia Nasz Park, KATO Protestu, a także lokalni politycy: m. in. nowo wybrany prezydent Chorzowa Szymon Michałek, poseł na Sejm RP Łukasz Ściebiorowski czy Wojciech Dinges (ostatnio kandydat do sejmiku z ramienia Ruchu Autonomii Śląska). Na transparentach mogliśmy przeczytać hasła: "Parkowi na ratunek", "Chorzowska masakra piłą mechaniczną", "Nie ma planety B", "Park dla ludzi" czy "Park Śląski dobrem narodowym". 

"Każdy obywatel powinien przestrzegać i szanować prawo"

Wykonawcą prac jest firma Taxus Arbor. Dzień po manifestacji opublikowali na swoich social mediach oświadczenie w tej sprawie. Uważają, że Stowarzyszenie Nasz Park dopuszcza się manipulacji i "w obrzydliwy sposób przekazuje rozmijające się z prawdą informacje". Wskazali, że teren na którym realizowane są prace, znajduje się poza obszarem Parku Śląskiego, a także "poza granicą ochrony parkowego krajobrazu oraz poza granicą strefy ekstensywnego rozwoju parku."

Opisali także proces, który po przeprowadzeniu zgodnie z literą prawa, daje im pełne prawo do realizacji działań. "Każdy obywatel powinien przestrzegać i szanować prawo, w tym prawo własności. Pozwala ono właścicielom nieruchomości decydować o tym, w jaki sposób tą nieruchomością gospodaruje" - czytamy w treści oświadczenia. I dalej" "Nie jest rolą prywatnych właścicieli urządzanie trenów rekreacyjnych służących zaspakajaniu potrzeb ogółu społeczeństwa". 

Przed rzeczonym terenem umieszczono plansze, z których wynika, że ani aktualnie, ani nigdy wcześniej nie należał on do Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Przypomniano również, że "plan wsparcia i zarządzania rozwojem Parku Śląskiego z 2018 roku jednoznacznie wskazuje, że działka przy ul. Targowej nie tylko znajduje się poza terenem WPKiW, ale nie graniczy nawet ze strefą leśną Parku, ani z zapleczem środowiskowym Parku (których zasięg określono wzdłuż Alei Planetarium)". Pełna treść tego oświadczenia opublikowana została na facebookowej stronie firmy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama