Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 22:36
Reklama Baner reklamowy
Reklama
Reklama

W chorzowskim przedszkolu powstaje grupa wędrowno-leśna. "Natura staje się dodatkowym nauczycielem" [ZDJĘCIA]

Niepubliczne Przedszkole Wesołe Pszczółki od zawsze kładło nacisk na aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Teraz jednak wypadów w teren będzie jeszcze więcej, a wszystko za sprawą grupy wędrowno-leśnej, która ruszy już we wrześniu.
W chorzowskim przedszkolu powstaje grupa wędrowno-leśna. "Natura staje się dodatkowym nauczycielem" [ZDJĘCIA]

Tym, co wyróżnia mieszczące się przy ul. Hajduckiej 12 w Chorzowie przedszkole, jest wyjątkowy klimat oparty na bliskich relacjach nauczycieli, dzieci i ich rodziców. Dzięki wzajemnemu szacunkowi, zrozumieniu oraz współpracy, udaje się tworzyć przestrzeń, gdzie maluchy czują się swobodnie i bezpiecznie, a przy tym doświadczają beztroskiej zabawy oraz magii dzieciństwa.

Wykorzystując centralne położenie placówki i szeroki dostęp do komunikacji miejskiej, podopieczni Wesołych Pszczółek, sporą część swojego czasu spędzają na spacerach czy wycieczkach. W ten sposób nie tylko rozwijają swoją kreatywność, ale też poznają świat i przeżywają niezapomniane przygody. Teraz okazji do wyjścia poza teren przedszkola będzie jeszcze więcej, bowiem we wrześniu ruszy tam grupa "wędrowno-leśna".

- Już wcześniej wyjeżdżaliśmy z dziećmi do lasu, może nie codziennie, ale jednak dosyć często. Obserwując to, co się dzieje kiedy znajdujemy się w naturze, najprościej powiedzieć, że dzieją się cuda. W lesie odkrywamy siebie na nowo, poznajemy świat wszystkimi zmysłami, doświadczamy, tworzymy i odkrywamy. Natura staje się dodatkowym nauczycielem - mówi Beata Wróblewska, dyrektorka przedszkola Wesołe Pszczółki.

Podczas takich wypadów dzieci poznają rośliny i owady, tworzą konstrukcje ze znalezionych szyszek czy patyków, a także próbują swoich sił we wspinaczce. Wszystko, choć z dużą dozą swobody, jest nadzorowane przez nauczycieli, dla których bezpieczeństwo jest oczywiście najważniejsze

- Bardzo bym chciała, żeby nasze wyjazdy do lasu były codziennością. Dzieci wchodząc do lasu są jak zaczarowane i w magiczny sposób odnajdują się w naturalnej przestrzeni. Gdy jesteśmy w lesie, stają się spokojniejsze i działają bardziej harmonijnie. Łatwiej rozwiązują konflikty i dłużej potrafią skupiać swoją uwagę. Obserwuję, jak ich naturalna ciekawość stopniowo przezwycięża strach i okazuje się świetnym kierunkiem do wspólnego odkrywania tajemnic przyrody. Jeżeli jedziemy do lasu raz w tygodniu, to jest to takie święto. Wszyscy są zauroczeni i chcieliby następnego dnia kontynuować np. budowę szałasu. Wymyśliłam grupę wędrowno-leśną, żeby robić to każdego dnia. Żeby pobyt w lesie był dla nas oczywistością i by dzieci mogły biegać, turlać się, chować i spełniać swoje marzenia bez ograniczeń. Planujemy pracę w formie projektów badawczych, to znaczy, że będziemy mogli w pełni skupiać się na jednej dziedzinie, do której będziemy wracać, rozwijać ją i poświęcać czas np. przez cały tydzień. Po takich zorganizowanych zajęciach, dzieci zawsze będą wracać do przedszkola, które będzie naszą bazą - podkreśla Beata Wróblewska. 

Poza wypadami do lasu, planowane są tak jak do tej pory, wyjścia na plac zabaw, spacery po mieście czy odwiedziny różnych chorzowskich placówek, wszystko jednak z jeszcze większą częstotliwością, aby jak najbardziej urozmaicić najmłodszym czas.

- Nasza grupa wędrowno-leśna kierowana jest do rodziców dzieci, którzy chcą czegoś więcej od edukacji przedszkolnej. Chcą, żeby pobyt dziecka w przedszkolu był przygodą, był trochę nieprzewidywalny, a jednak w swojej nieprzewidywalności, bezpieczny. Chcą zaspokoić naturalną potrzebę natury i przywrócić z nią więź. Wierzę, że las jest najwspanialszą przestrzenią, jaką możemy podarować naszym dzieciom, by wspierać ich potrzeby przygody, zabawy i wyzwań. By pomagać im budować poczucie wartości, sprawczości, odwagę i rozwijać wyobraźnię - dodaje dyrektorka Wesołych Pszczółek.

Grupa będzie mieszana wiekowo, co wynika przede wszystkim z tego, że w takiej społeczności dzieci łatwiej uczą się akceptacji, częściej wybierają współpracę oraz lepiej radzą sobie z emocjami. U maluchów wpływa to na rozwój intelektualny i większą samodzielność, z kolei u starszaków wypracowuje to empatię oraz zrozumienie.

Jeżeli chcecie, aby Wasze dziecko dołączyło do grona Wesołych Pszczółek, wciąż jest taka okazja. Rekrutacja nieustannie trwa, wystarczy tylko telefonicznie umówić się na spotkanie i odwiedzić placówkę. Więcej informacji na temat grupy wędrowno-leśnej można znaleźć na stronie internetowej przedszkola: wesole-pszczolki.pl

Fot. Wesołe Pszczółki



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Bawicie się naszym kosztem. Politycy, tfu!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Budżetowe „być albo nie być” Chorzowa. Czy prezydent Michałek dogadał się z PiS-em?Autor komentarza: WrrrrrTreść komentarza: PiS za stołki sprzeniewierza zaufanie mieszkańców! Wstyd, hańba!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:37Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Wkurzony mieszkaniecTreść komentarza: Rodzi się nowa koalicja dla Chorzowa. Kibolsko-pisowsko-konfederacka, teraz będzie kraina mlekiem i miodem płynąca.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 11:30Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: slazakTreść komentarza: To będą zmarnowane pieniadze podatnika!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:18Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: Ruby1920Treść komentarza: Chlestowski jest z KO oczywisxienze ta spółka robi pod górkę Michalkowi. Trzymej się chopie i ni dej się tym politykierom. Ino RuchData dodania komentarza: 29.01.2026, 10:13Źródło komentarza: Co ze wsparciem dla Ruchu Chorzów? Dotacja celowa pod znakiem zapytaniaAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: Jedzie taki kretyn jak szaleniec, stwarza zagrożenie, ma gdzieś społeczeństwo i czyje się jeszcze pokrzywdzony działaniami służab Ale jak rozbije to przyjdzie oczywiście do państwowej służby zdrowia po ratunek, bo przecież mu się należała będzie pomoc, za kasę tego samego społeczeństwa którym pogardza.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:46Źródło komentarza: 320 km/h na A4 w Chorzowie. Policja szuka świadków i prosi o pomoc
Reklama
Reklama