Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 05:35
Reklama Baner reklamowy

Ekipa Śląska chciała zmniejszyć stratę do lidera, przeszkodzili im Niebiescy

Śląsk Wrocław musiał uznać wyższość Ruchu Chorzów w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy (2:3). To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo chorzowian w tym sezonie, którzy przedłużyli tym matematyczne szanse na utrzymanie w rozgrywkach.
Ekipa Śląska chciała zmniejszyć stratę do lidera, przeszkodzili im Niebiescy

"Trzeba koncentrować się na tym, co przed nami" - do znudzenia przypominał przed meczem trener Ruchu Chorzów Janusz Niedźwiedź. Trudno jednak wyjść na murawę ze spokojną głową, gdy porażka oznacza pożegnanie z ekstraklasą. Nie pocieszał fakt zerwanego więzadła krzyżowego przez Partyka Sikorę. Dodatkowo z powodu choroby nie mógł zagrać Robert Dadok

Sobotnim rywalem Niebieskich był Śląsk Wrocław. Ekipa z miasta stu mostów mogła jeszcze liczyć się w walce, nie tylko o grę w europejskich pucharach, ale także o mistrzostwo Polski. Warunek - trzeba pokonać u siebie Ruch. 

Ku zaskoczeniu dość szybko to goście objęli prowadzenie. Miłosz Kozak posłał futbolówkę na głowę Somy Novothnego, który nie pomylił się z kilku metrów - Rafał Leszczyński nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. 

Kilkanaście minut później zamieszanie w polu karnym Śląska wykorzystał Tomasz Wójtowicz - 0:2 dla Niebieskich. 

Jeszcze w pierwszej części potyczki Mateusz Żukowski stanął przed sporą szansą. Miał przed sobą tylko Dantę Stipice, ten jednak zdołał zapobiec utracie gola. 

To, co później wyczyniał między słupkami Stipica, to klasa sama w sobie. Po zmianie stron zatorował bramkę Ruchu i nie pozwalał rywalom w siebie nie trafić. 

Dobrą szansę na złapanie kontaktu miał Daniel Lukasik, tym razem to obrońcy zablokowali jego uderzenie. 

Ciężar gry przeniósł się na połowę Niebieskich. Ci na kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry zdobyli trzeciego gola. Po sprawnym kontrataku Novothny zagrywał do Michała Feliksa. Ten tylko dołożył nogę i gospodarze byli w nieciekawej dla nich sytuacji. 

Nadzieje Śląska przedłużył Erik Exposito. Hiszpan znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym i Stipica musiał skapitulować. Jehor Macenko jeszcze w doliczonym czasie gry podgrzał atmosferę, trafiając głową na 2:3. 

"Piłki meczowej" nie wykorzystał Patryk Klimala. W jednej z ostatnich akcji przestrzelił wymarzone podanie od Expósito. 

Ruch Chorzów po raz pierwszy w tym sezonie wygrywa na wyjeździe i ma jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie w ekstraklasie. Ale nie wszystko już zależy od nich. W kolejnym spotkaniu zmierzą się na Stadionie Śląskim z Lechem Poznań (3 maja, 20:30). Bilety na to spotkanie dostępne są na stronie bilety.ksruch.com oraz w "niebieskich" punktach stacjonarnych. 

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 1:3 (0:2)
(Novothny 11', Wójtowicz 27', Feliks 75' - Exposito 87', Macenko 90'+3')

Śląsk: Leszczyński - Konczkowski (46 Macenko), Petrow, Petkow, Janasik (72 Kurowski) - Olsen (61 Klimala), Pokorny - Żukowski, Schwarz (79 Jezierski), Nahuel - Exposito; trener: Jacek Magiera.
Rezerwowi: Trelowski, Paluszek, Szwedzik, Ince, Rzuchowski
Ruch: Stipica - Szur (79 Michalski), Szymański, Josema (72 Sadlok) - Wójtowicz, Starzyński, Letniowski (79 Vlkanova), Moneta (46 Bartolewski) - Novothny, Szczepan, Kozak (67 Feliks); trener: Janusz Niedźwiedź
Rezerwowi: Buchalik, Foszmańczyk, Barański, Wilak.
Żółte kartki: Exposito, Petkow - Moneta.
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin)
Widzów: 25 035

fot. Marcin Bulanda / Press Focus


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama