Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 05:29
Reklama Baner reklamowy

Co dwa dni, to nie jeden! Diamentowa Liga wychodzi do miasta

Dotąd kibice przychodzili do lekkoatletów na stadion. Zmieniamy to. Teraz oprócz tego to lekkoatleci przyjdą do kibiców – mówią organizatorzy Diamentowej Ligi na Superauto.pl Stadionie Śląskim. I ogłaszają Dzień Zero – trzy dodatkowe konkurencje na katowickim rynku. Wystąpi m.in. rekordzistka świata w skoku wzwyż.
Co dwa dni, to nie jeden! Diamentowa Liga wychodzi do miasta

Na świecie są pewne prawidłowości. Jedna z nich przez dekady brzmiała: skoro lekkoatletyka, to stadion. Jeśli jesteś zainteresowany, musisz przyjść na teren sportowców. I tam ich podziwiać i oklaskiwać. To jednak się zmienia. Organizatorzy mityngu Diamentowej Ligi na Śląsku postanowili wyjść poza przyjęte ramy i w sezonie 2025 rozszerzają wydarzenie o dodatkowy dzień rywalizacji. 

Wydarzenie, które zaplanowano w centrum Katowic, odbędzie się 15 sierpnia – na dobę przed główną częścią Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej.

– Zurych od lat organizuje takie zawody w hallu dworca kolejowego. Czasem to kula, niekiedy tyczka. W Manchesterze sprinterzy ścigają się na jednej z głównych ulic w mieście. A w Białymstoku tyczkarze, kulomioci i skoczkowie wzwyż wychodzą na Rynek Kościuszki, będąc dosłownie otoczonymi przez fanów lekkoatletki. Uznaliśmy, że na Śląsku również mamy znakomitą przestrzeń na taki eksperyment. Dzień zero będzie rozgrzewką, przystawką przed głównym daniem – opowiada Marek Plawgo, dyrektor ds. komunikacji polskiej Diamentowej Ligi.

To show – zapowiadają organizatorzy – będzie poświęcone wyłącznie kobietom. To one zmierzą się w skoku wzwyż, skoku o tyczce i pchnięciu kulą.

– Jednak określanie tego mianem „rozgrzewki” jest też pewnym niedopowiedzeniem – puszcza oko dyrektor sportowy Memoriału Piotr Małachowski. – Po pierwsze, te konkurencje są spektakularne, kiedy ogląda się je z najbliższej odległości. A po drugie, dbamy o możliwie najbardziej jakościową obsadę list startowych. Jednym z przykładów jest postać Jarosławy Mahuczich. Skoczkini wzwyż jest mistrzynią olimpijską z Paryża, ale przede wszystkim świeżo upieczoną rekordzistką świata (2,10 metra). Choć przed nią było wiele wybitnych zawodniczek, to dopiero ta zdolna Ukrainka zdołała przebić historyczne osiągnięcie Stefki Kostadinowej. Jej rekord przetrwał 37 lat. I to mówi samo przez siebie – uważa.

Ten trzygodzinny spektakl będzie możliwie najbliżej Ślązaków, jak tylko się da – tymczasowa infrastruktura wraz z trybunami zostanie rozłożona na rynku w Katowicach. To o kilka kroków m.in. od dworca kolejowego, Spodka czy deptaka na ul. Mariackiej.

– Mimo że na Stadion Śląski w minionym roku przyszło na zawody ponad 42 tysięcy kibiców, to uważamy, że chcąc promować lekkoatletykę, powinniśmy też wychodzić z nią na zewnątrz. Przybliżać tym ludziom, którzy wcześniej wiedzieli o niej być może nieco mniej. Jestem pewny, że to, co mamy tam do zaoferowania, jest wyjątkowe. Że to przyciągnie – dodaje Plawgo i zaznacza: – lokalizacja wydarzenia jest tak dobrana, żeby „złapać” nawet tych, którzy wychodząc z domu, nie będą wiedzieć, że się odbywa. Na takich gościach również nam zależy. To dlatego na show nie będziemy prowadzić żadnej sprzedaży biletów. Wejdzie każdy, kto zechce.

Początek miejskiego eventu w Katowicach zaplanowano 15 sierpnia na godz. 15.15. Wydarzenie będzie też transmitowała Telewizja Polska.

– Co dwa dni, to nie jeden, prawda? – śmieje się Małachowski.

Wejściówki na polską Diamentową Ligę, której główna część w 2025 roku została zaplanowana na 16 sierpnia, są do nabycia na główną część mityngu – tę stadionową. Można je zamawiać przez stronę memorialkamili.pl oraz platformę eBilet.pl. Najlepsze sektory, m.in. obok mety czy skoczni o tyczce, są już niemal wypełnione – to ostatni moment na rezerwację.

– Tempo sprzedaży jest dwukrotnie wyższe niż w poprzednim roku, a to zwiastuje wspaniałą frekwencję. Lekkoatleci w tym roku mają szczęście. Wyprzedano już Londyn i oba dni finałowe na DL w Zurychu. Marzymy, aby móc powiedzieć to samo. To może udać się dzięki wam – zachęca Plawgo.

Ale tym, co przyciąga, są przede wszystkim wyniki i nazwiska bohaterów. Ogłoszona właśnie Mahuczich dołącza do już wybitnego grona gwiazd. Od dłuższego czasu wiadomo, że na Śląsk powrócą ubiegłoroczni rekordziści świata – Armand Duplantis i Jakob Ingebrigtsen. Norweg zapowiedział enigmatycznie, że w tym roku prosi organizatorów o bieg na 1500 metrów, co do którego „ma ambitne plany wynikowe”. Poza gwiazdą średnich dystansów, na Śląsk przyjadą też fantastyczni skoczkowie wzwyż – Gianmarco Tamberi i Mutaz Essa Barshim czy płotkarze, na czele z niepokonanym nigdy (!) w hali Grantem Hollowayem. Jego rywalem będzie mistrz Europy z Apeldoorn Jakub Szymański.

O sile polskiej ekipy na wydarzenie stanowić będzie jednak więcej gwiazd. Powrót na Śląsk obok Swobody ogłosiła już też m.in. Natalia Bukowiecka. Nie może też zabraknąć młociarzy, na czele z Wojciechem Nowickim i Pawłem Fajdkiem.

– Zaznaczam jednak, że to dopiero pierwsze nazwiska. Pracujemy nad tym, aby tym razem znów napisać historię. A skoro tak, to jasne, że do tego potrzebujemy najlepszych na świecie. I to chcemy państwu zaproponować – komentuje Małachowski.

Więcej aktualności o Silesia Memoriale Kamili Skolimowskiej na stronie memorialkamili.pl i w mediach społecznościowych mityngu – na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube’ie i TikToku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze

Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A kiedy w koncu zlikwidujecie estakade i wybudujecie obwodnice? Jak nie potraficie to oddajcie wladze tym co potrafia. Jak potraficie to brac sie do roboty, bo juz dosc czasu zmarnowaliscie!Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Z Bytomia do Katowic pojedziemy szybciej. Tramwaje Śląskie podpisały umowy na przebudowę torowiskaAutor komentarza: ChorzowianinTreść komentarza: Zamiast pisac takie glupoty lepiej lec i zbierej podpisy pod referendum. Zgrana ekipa juz czeka.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:40Źródło komentarza: Maciej Franta: "W innej sytuacji nikt by nie przetestował zamknięcia estakady"Autor komentarza: YjzelTreść komentarza: Estakada powinna być zlikwidowana. Zamiast dumać jak ją reanimować myślcie nad organizacją środków i budową obwodnicy. W polsce są środki na budowy obwodnic małych miasteczek i wsi, bo takie się ciagle buduje. Na tak ważną inwestycje tym bardziej będą. A jak Wy politycy jesteście za słabi aby dowieźć ten temat to poprosimy jako społeczeństwo łatwoganga a pomoc. Tylko czy wtedy będziecie nam jeszcze do czegoś potrzebni?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 13:32Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: slazakTreść komentarza: Niekończąca się opowieść...Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:44Źródło komentarza: Estakadą przejadą pojazdy do 15 ton?Autor komentarza: obywatelTreść komentarza: Dotyczy stadionu komentarz mateusza borka any komentator. – Jak ja słyszę, że nowy stadion w Chorzowie ma być budowany etapami, a cały proces potrwa 10 lat, to jestem załamany. Przecież gdy zostanie oddana czwarta trybuna, pierwsza będzie już wymagała remontuData dodania komentarza: 27.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Referendum: złożono wniosek, chcą odwołania Szymona Michałka!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 12:26Źródło komentarza: Chorzów w walce z rakiem! Ponad 100 osób zgoliło włosy, a Polska zebrała rekordowe miliony
Reklama
Reklama